WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Energa Basket Liga. Joe Thomasson wrócił w wielkim stylu

Nawet najwięksi optymiści nie spodziewali, że Joe Thomasson tak świetnie wypadnie w debiucie w barwach TBV Startu Lublin. Amerykanin zdobył 21 punktów, dając jasny sygnał, że będzie ważnym graczem w zespole Davida Dedka.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Joe Thomasson

- Właśnie takiego gracza potrzebowaliśmy - mówił po meczu wyraźnie zadowolony David Dedek, trener TBV Startu.

Słoweniec długo poszukiwał gracza, który stworzy duet obwodowy z Jamesem Washingtonem. Zakontraktowany przed sezonem Earvin Morris nie sprostał zadaniu i został przedwcześnie zwolniony.

Wśród kandydatów byli m.in. Aaron Broussard czy A.J. English, ale ostatecznie wybór padł na Joe Thomassona, który obecny sezon rozpoczął w rosyjskiej Superlidze. W zespole BK Burevestnik Yaroslav notował średnio 10 punktów i 4,2 zbiórki.

W debiucie spisał się znakomicie. W spotkaniu z Asseco Arką Gdynia (78:83) Amerykanin zdobył 21 punktów, mając rewelacyjną skuteczność z gry (7/9). Kapitalny moment miał pod koniec drugiej kwarty, gdy trzykrotnie trafił z dystansu. Do tego solidnie zaprezentował się w obronie. Trener Dedek jest przekonany, że jego transfer będzie strzałem w "10".

ZOBACZ WIDEO: Włodzimierz Zientarski o powrocie Roberta Kubicy do F1 i dramacie syna

- W jego grze było widać trochę niezrozumienia z kolegami, ale to wynik tego, że odbył z nami zaledwie kilka treningów. W dalszej części sezonu będzie jednym z naszych liderów. Jestem przekonany, że nam pomoże - przyznał Słoweniec.

Jego TBV Start mocno postawił się Arce, ale ostatecznie z Gdyni wyjechał jako pokonany. Dedek może być jednak zadowolony z postawy zawodników, którzy na tle znacznie silniejszego zespołu pokazali się z całkiem niezłej strony. - Na pewno dużo pracy przed nami, ale cieszy mnie fakt, że koszykarze podjęli rękawice i walczyli do samego końca - stwierdził.

Świetną informacją jest powrót do gry Marcina Dutkiewicza, który w ostatnim czasie stoczył ciężką walkę z chorobą nowotworową. 32-letni zawodnik w meczu z Asseco Arką spędził na parkiecie pięć minut. - Najważniejszą informacją jest fakt, że wyzdrowiał i będzie mógł kontynuować karierę. Sporo w ostatnim czasie przeżył, dlatego trzeba dać mu trochę czasu na powrót do optymalnej formy - skomentował David Dedek.

Czy pozyskanie Joe Thomassona to dobry ruch TBV Startu Lublin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • HalaLudowa 0
    Owszem, Thomason w takiej formie to strzał w dziesiątkę (chyba, że jego agent już mu szuka nowego klubu, wtedy Joe zacznie chorować na żołądek, a w końcu spóźni się na którąś zbiórkę przedmeczową). Coraz większym problemem Startu są jednak polscy koszykarze. Kacper Borowski to za mało na PLK. Najbardziej martwi mnie regres Dziemby Mateusza. Rzutowo jest dramatycznie słaby, w ogóle w ataku nie istnieje. Może żywi się w Góralsko Izba na Głębokiej vis-à-vis Pekinu? To by wiele tłumaczyło. Przed wyjazdem do Gdyni mógł zjeść na przykład tamtejszą kwaśnicę i sprawa załatwiona.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×