WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga VTB: przebłyski były, cudu nie. Stelmet Enea BC Zielona Góra gładko ograny przez Chimki Moskwa

Szóstą porażkę w trwającym sezonie ligi VTB ponieśli koszykarze Stelmetu Enei BC Zielona Góra, tym razem ulegając Chimkom Moskwa 74:97. Taki wynik nie jest żadną niespodzianka.
Dawid Borek
Dawid Borek
Newspix / Tomasz Browarczyk/400mm.pl / Stelmet - Chimki: Dee Bost (w żółtym stroju) i Łukasz Koszarek

Każde inne rozstrzygnięcie niż zdecydowana wygrana Chimek Moskwa w Zielonej Górze byłoby sporą sensacją. Do niej jednak nie doszło, bo rosyjski zespół w pełni kontrolował wynik zawodów, koniec końców triumfując różnicą 23 punktów. To rezultat jak najbardziej sprawiedliwy i oddający przewagę ekipy z Rosji.

Stelmetowi Enea BC trzeba oddać to, że mimo różnicy klas momentami potrafił dotrzymać kroku zdecydowanie bardziej renomowanemu rywalowi. Na przełomie trzeciej i czwartej kwarty dystans między drużynami zmalał do "zaledwie" 12 "oczek" (po serii 22:4). Na więcej zespołu Igora Jovovicia nie było po prostu stać.

Swoją drogą po pierwszej połowie mogło się wydawać, że różnica między ekipami będzie zdecydowanie bardziej okazała. Rosjanie do przerwy grali niesamowicie, trafili 12 z 16 rzutów za trzy punkty. Po zmianie stron drużyna Georgiosa Bartzokasa zatraciła co prawda skuteczność z dalekiego dystansu, ale nadal kontrolowała wydarzenia na parkiecie.

Prawda jest taka, że tutaj niewiele zmieniłaby obecność kontuzjowanego Markela Starksa i Borisa Savovicia, który w sobotę rozwiązał kontrakt ze Stelmetem Eneą BC Zielona Góra. Chimki, nawet bez Anthony'ego Gilla i jednego z najlepszych, jeśli nie najlepszego koszykarza w Europie - Aleksieja Szweda - nadal były drużyną ze zdecydowanie wyższej półki, aniżeli zielonogórzanie.

Dla Stelmetu Enei BC to szósta porażka w obecnym sezonie ligi VTB, a czwarta z rzędu. Kolejnym rywalem drużyny Jovovicia w tych rozgrywkach będzie Lokomotiv Kubań Krasnodar z Mateuszem Ponitką na pokładzie.

Stelmet Enea BC Zielona Góra - Chimki Moskwa 74:97 (14:24, 19:30, 23:18, 18:25)

Stelmet Enea BC: Gabe DeVoe 17, Żeljko Sakić 11, Jarosław Mokros 10, Filip Matczak 8, Adam Hrycaniuk 8, Łukasz Koszarek 7, Darko Planinić 7, Michał Sokołowski 4, Przemysław Zamojski 2.

Chimki: Jordan Mickey 21, Egor Vialtsev 16, Antonio Crocker 15, Garlon Green 12, Sergey Monia 12, Andrey Zubkov 8, Dee Bost 6, Charles Jenkins 3, Malcolm Thomas 3, Viacheslav Zaitcev 1, Petr Gubanov 0.

ZOBACZ WIDEO: Włodzimierz Zientarski porównał dramat syna do walki Roberta Kubicy

Czy spodziewałaś/eś się jeszcze większej dominacji Chimek w Zielonej Górze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (34):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gabriel G 0
    O meczu napisano już wszystko więc ja wrócę do spotkania z Cukrem. Postawa Mokrosa w meczu z Chimkami powinna skłonić włodarzy Zielonki do zabrania trenerowi przynajmniej połowy pensji bo trzymając tego gracza uparcie na ławie przegrał mecz w Toruniu. Miał w rękach broń a nie chciał jej uzyć. Jak mawiał Napoleon to gorsze niz zbrodnia - to błąd. I to błąd dużego kalibru.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Holender 0
    No to sie wydalo.Zadne animozje, klotnie tylko kasa .Savovic zagra w rosyjskim Avtodorze Saratow.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • KATO-OSTAFA NIE CZYTAM 1
    nie zdziw się Kolego, jeżeli okaże się, ze tu nie o zmiany chodzi a o cięcie tłuszczu...
    Tańczący z łopatą Szkoda ale jadąc na mecz nie oczekiwałem zwycięstwa. Chciałem zobaczyć wielkie Chimki i naszych chłopców, gryzących parkiet. Wielkie Chimki zobaczyłem zaś naszych ambitnych chłopców - średnio. Był fajny zryw pod koniec 3 kw że widać było jak im zależy ale pierwsza połowa totalnie przespana. Jakby się rosjan przestraszyli. A dziwne, bo grali już z takimi tuzami. Też mam wrażenie, że zespół jest wymęczony. Nie wiem czy treningami Jovovica czy podróżami...ale nie widać tej ikry. Wygląda jakby grali bo grali, jest mecz cyk i już po meczu, można iść do domu. To chyba nie tak ma wyglądać. Szkoda Borisa bo bardzo go lubiłem ale jesteśmy w kryzysie i jeśli ma być coś na plus to potrzebne są ZMIANY. Z tego co zarządził klub, w tym tygodniu mają być kolejne zmiany KADROWE. Trzymam kciuki !
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (31)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×