WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Rynek transferowy kręci się bardzo wolno. Finaliści zatrudnili tylko po jednym zawodniku!

- Rynek transferowy w tym roku jest bardzo wolny. To bardzo powolna karuzela - przyznaje jeden z trenerów pracujących w EBL. Stelmet jeszcze nikogo nie zatrudnił, z kolei Anwil i Polski Cukier mają w składach tylko po jednym nowym koszykarzu.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
WP SportoweFakty / Jacek Wojciechowski / Na zdjęciu: Lowery i Almeida

Prezes Arkadiusz Lewandowski jeszcze w marcu zapowiadał, że dziennikarze w trakcie letniego okresu transferowego będą mieli mnóstwo pracy.

- Będziecie mieli pełne ręce roboty - przekonywał szef Anwilu Włocławek.

O ile jeszcze pod koniec czerwca było kilka ciekawych i zaskakujących (m.in. rozwiązanie umowy Kamila Łączyńskiego) ruchów na rynku transferowym, to w ostatnim czasie dominuje marazm.

Kluby z czołówki jedynie obserwują sytuację, analizują różne kandydatury zawodników, ale na razie podpisanych kontraktów jest jak na lekarstwo. Taka sytuacja na rynku jest w głównej mierze podyktowana zmianą przepisu o liczbie Polaków na parkiecie. Od sezonu 2019/2020 trenerzy nie będą już musieli wystawiać dwóch krajowych zawodników w jednym momencie.

Transfery klubów z czołówki z zeszłego sezonu:

Klub Liczba nowych zawodników Liczba zawodników w składzie
Anwil 1 4
Polski Cukier 1 4 (brak trenera)
Arka 3 7
Stelmet Enea BC 0 7
BM Slam Stal 4 7


Jeden z agentów, który w "swojej stajni" ma kilku uznanych Polaków, mówi, że tak wolne kontraktowanie nowych zawodników to świadome działanie ze strony najbogatszych klubów w Energa Basket Lidze.

ZOBACZ WIDEO Życie z bólem. Joanna Jóźwik: Pomyślałam, że jak przestanie, to będę niezniszczalna

- Kluby mają swój system. Najbogatsi chcą przeczekać sytuację, nie spieszą się z podejmowaniem decyzji. Prawda jest taka, że kto zejdzie z ceny, ten ma pracę. Takich przypadków jak na razie jest niewiele. Dominuje pat na linii najlepsi zawodnicy - najmocniejsze kluby. W Europie zauważam podobny trend - słyszymy z jego ust.

Zobacz także: Kadra i NBA - odwieczne pytania do Marcina Gortata. Co z przyszłością Polaka?

Z tymi słowami zgadza się Janusz Jasiński, szef Stelmetu Enea BC. - Ten kto dzisiaj kupuje, ten drogo kupuje. Tak niestety jest w tym biznesie. My to doskonale odczuliśmy na własnej skórze w ostatnich latach. Teraz polujemy na okazje - mówi w rozmowie z "Lubuski Sport TVP3".

Zielonogórzanie jak na razie na rynku transferowym są bardzo bierni. Nie mają nie tylko nowych zawodników, ale... i trenera! Od kilku tygodni trwają rozmowy z kandydatami, ale na razie brakuje konkretów. W składzie Stelmetu jest w tym momencie siedmiu koszykarzy, ale niewykluczone, że ta liczba ulegnie zmianie. Niewiadomą jest przyszłość Filipa Matczaka.

Bardzo mało informacji dociera także z obozów finalistów z zeszłego sezonu: Anwilu Włocławek i Polskiego Cukru. Te kluby zakontraktowały jak na razie... po jednym nowym zawodniku. Mistrzowie Polski pozyskali Jakuba Karolaka, z kolei do Grodu Kopernika powędrował Jakub Schenk. Torunianie, podobnie jak zielonogórzanie, nadal nie mają trenera. Najbliżej tego stanowiska jest podobno 49-letni Niemiec Sebastian Machowski.

Nieco więcej dzieje się w Arce Gdynia. Klub znad morza pozyskał trzech nowych zawodników (Greene IV, Upson i Hrycaniuk) i jest bliski podpisania kolejnych. Wydaje się, że karuzela transferowa w przypadku gdynian ruszy po powrocie trenera Przemysława Frasunkiewicza z turnieju ME U-20, które są rozgrywane w Izraelu.

Spory ruch jest za to w obozie Arged BM Slam Stali. Ostrowianie zakontraktowali już czterech nowych koszykarzy (Dambrauskas, Mokros, Garbacz i Jevtović) i szykują się do następnych transferów. Na dniach władze kluby powinny podać nazwiska kolejnych zawodników.

Inne kluby? Enea Astoria Bydgoszcz i King Szczecin mają już praktycznie zamknięte składy, aktywni na rynku są przedstawiciele Legii (4 transfery), Trefla (4), GTK (4), Polpharmy (4) i PGE Spójni (3).

Zobacz także. MŚ 2019. Damian Kulig wraca do reprezentacji Polski!

Który zespół do tej pory przeprowadził najlepsze ruchy na rynku transferowym?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • mireczek 0
    Pitu-pitu - zmieniły się priorytety, więc skończyło się składanie wygórowanych ofert, rynek zweryfikuje wartość naszych gwiazd, które wolały ciepłe posadki w lidze zamiast walki o minuty na parkiecie w zagranicznych klubach, które to oferowały kontrakty niższe niż nasi rodzimi krezusi...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • SlavicPride 0
    Zastal do tej pory kupował szybko, a szybko najczęściej znaczy drogo... Teraz jest inna strategia... Czekanie na wyprzedaże...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marecki CS 3
    Tak to już jest z tymi "nieborakami".
    Bronzowy banan OMG. Anwil ma 4 zawodników w tym jednego nowego a w ankiecie jest na 2 miejscu. Mam wrażenie że gdyby było pytanie kto ma najgorszych kibiców a odpowiedzi Anwil, nikt inny i tak wygrałby Anwil. Nie ważne jakie pytanie wazne aby zaznaczyć Anwil. Tak sie dzieję jak nie ma zupełnie nic innego w mieście.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×