Kokpit Kibice

NBA. Przed Golden State Warriors świetlana przyszłość? Klub chce wrócić na tron

Ten sezon został już spisany na straty, ale klub z Oakland chce w niedalekiej przyszłości wrócić na sam szczyt. Warriors będą dysponować wysokimi wyborami w draftach 2020 i 2021.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Stephen Curry Getty Images / Steve Dykes / Na zdjęciu: Stephen Curry

Golden State Warriors w pięciu poprzednich latach pięć razy z rzędu występowali w Finałach NBA. Zdobyli trzy mistrzowskie tytuły, a ich bilans 73-9 z sezonu 2015/2016 zapisał się na kartach historii, jako najlepszy wynik w dziejach. Ale nie można być na topie przez cały czas. Pytanie brzmi, czy uda im się na ten szczyt wrócić. Właściciel klubu, Joe Lacob ma plan.

- Wspaniałe jest to, że możemy wyobrazić sobie następną dynastię - powiedział Joe Lacob w rozmowie z USA Today Sports podczas Weekendu Gwiazd NBA. - Myślę, że to dla nas dobry sezon, w którym możemy podsumować, gdzie jesteśmy i znów zacząć coś budować - dodawał właściciel Golden State Warriors. 

Klub z Oakland ma aktualnie najgorszy bilans w lidze (12-43) i zamiast o mistrzostwo NBA, walczyć będzie w czerwcu o pierwszy numer draftu 2020. Warriors przed zamknięciem okienka transferowego wymienili ponadto sześciu zawodników i skupili się na pozyskiwaniu wyborów w przyszłych draftach. D'Angelo Russell trafił do Minnesoty Timberwolves, a w zamian szeregi Golden State zasilił skrzydłowy, Andrew Wiggins.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: miało być efektownie, wyszedł fatalny kiks z rzutu karnego

Drużyna z Minneapolis oddała ponadto pierwszorundowy pick w drafcie 2021. To ma być wisienka na torcie dla Joe'a Lacoba. Od wyników Timberwolves w sezonie 2020/2021 zależeć będzie, z którym numerem przyjdzie wybierać Warriors. Czym gorzej pójdzie "Leśnym Wilkom", tym przed Golden State szansa na wyższy pick. 

- Posiadamy w tym momencie wysoki wybór w drafcie 2020, chociaż nie uchodzi on za najsilniejszy nabór - tłumaczył Lacob dla NBC Sports Bay Area. - Ale 2021 roku to już inna historia, ten draft będzie naprawdę mocny. To będzie klucz do przyszłych sukcesów i nie chodziło mi o kilka naszych picków, ale o ten konkretny, jeden wybór - dodawał Joe Lacob. 

Stephen Curry i Klay Thompson są kontuzjowani, ale ten pierwszy ma wrócić do gry jeszcze w tym sezonie, a Klay nie zamierza się spieszyć, bo i nie ma ku temu powodów. Klub z Oakland skupia się na nadchodzących latach, a już samo zestawienie Curry, Thompson, Wiggins i Draymond Green wygląda ekscytująco. Warriors latem pozyskają jeszcze czołowego gracza z klasy 2020, draft odbędzie się 25 czerwca. Golden State znów wróci do walki o wysokie cele, a Joe Lacob powiedział, że widzi przed klubem "świetlaną przyszłość". 

Czytaj także: Kolejne problemy zdrowotne Kyrie'ego Irvinga. Najpierw kolano, teraz ponownie bark
Kolejne wzmocnienie Clippers. Reggie Jackson zamienia Detroit na Los Angeles 

Czy Golden State Warriors w przyszłych sezonach znów będą dominować w NBA?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • caMan Zgłoś komentarz
    Era small ball się skończy szybciej niż się zaczęła... Wystarczy, ze do NBA przyjdzie jeszcze paru gości z Europy, którym się będzie chciało bronić i podnosić ręce, a nagle
    Czytaj całość
    kosmiczne trójki przestaną wpadać.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×