Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA. Craig Hodges ma pretensje do Michaela Jordana. Uważa, że powiedział za dużo

Craig Hodges ma za złe Michaelowi Jordanowi, że ten wspomniał o wydarzeniach z 1984 roku. - Jest coś, co wśród zawodników nazywamy braterstwem - tłumaczy.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Craig Hodges Getty Images / Bruce Bennett Studios / Na zdjęciu: Craig Hodges

Michael Jordan został zapytany o "kokainowy cyrk" Chicago Bulls. Już w pierwszym odcinku "The Last Dance zdradził, że kiedy w 1984 roku dołączył do drużyny, jego starsi koledzy nie stronili od zabawy i używek, jak kokaina.

Opowiedział o dniu, w którym natknął się na imprezujących koszykarzy. - Wszedłem do pokoju hotelowego, była tam praktycznie cała drużyna. Widziałem coś takiego po raz pierwszy w życiu, byłem jeszcze młodym chłopakiem. Po jednej stronie były rozsypane kreski, po drugiej palili skręty, a po jeszcze następnej były kobiety - wspominał Jordana, zaznaczając że on sam nie brał w tym udziału.  

Sam fakt, że sześciokrotny mistrz NBA poruszył ten temat w oglądającym miliony ludzi na całym świecie serialu mogło nie spodobać się wielu osobom. Jednym z tego grona jest Craig Hodges, który reprezentował barwy "Byków" w latach 1988-1992 i dwa razy wygrał z Jordanem ligę.

ZOBACZ WIDEO: Mecze rozgrywane w maseczkach i rękawiczkach? "To nie ma najmniejszego sensu"

- Jest coś, co wśród zawodników nazywamy braterstwem - mówił podczas rozmowy dla stacji radiowej FOX Sports Radio. - Oglądam więc pierwszy odcinek i usłyszałem tę historię o "kokainowym cyrku", co mnie zdenerwowało. To mi przeszkadza, ponieważ pomyślałem sobie o facetach, których to dotyczy. Muszą przygotować swoje rodziny do obejrzenia tego świetnego dokumentu o Michaelu Jordanie, jakoś wytłumaczyć to 12-letnim wnukom. Przecież byli w tamtym zespole - dodawał Hodges. 

Wspomniał także, że nie spodobało mu się, kiedy Jordan nazwał zachowanie Scottiego Pippena "samolubnym", a Horace'a Granta obwiniał za wyciek informacji z szatni zespołu, na podstawie których napisana została książka "The Jordan Rules". - Jeśli MJ wie coś więcej i zna motywację Horace'a, niech nam powie - komentował Hodges. 

Ma również za złe, że nikt przy produkcji "The Last Dance" nie był zainteresowany jego wspomnieniami. - Też byłem częścią mistrzowskich Chicago Bulls. Wszyscy zostali przepytani oprócz mnie - mówił wyraźnie zawiedziony. Hodges chciał udzielić wywiadu, ale nikt go o to nie poprosił. O dokumencie dowiedział się podobno tydzień przed jego premierą od swojego syna. 

Craig Hodges nigdy nie bał się mówić, co myśli. Tak jest również w tym przypadku. Był szanowany w zespole Bulls, ale nigdy nie odgrywał w nim znaczącej roli na parkiecie. Phil Jackson korzystał z jego usług rzadko, zazwyczaj pojawiał się w grze za Jordana. Do jego największych atutów należały rzuty z dystansu, trzy razy z rzędu wygrywał nawet organizowany podczas Meczów Gwiazd "Three-Point Contest". 

W NBA występował od 1982 do 1992 roku. Później wyjechał do Europy, gdzie też nie zrobił zawrotnej kariery. Był w sztabie szkoleniowym Los Angeles Lakers, kiedy ci w 2009 i 2010 roku zdobyli mistrzostwo NBA. Pracował również jako trener przy drugiej drużynie New York Knicks, występującym w D-League Westchester Knicks. Hodges aktualnie prowadzi koszykarską drużynę szkoły średniej Rich East High School w swoim rodzinnym mieście Park Forest w Illinois. Ma 59 lat. 

Czytaj także: Patrick Ewing opowiedział o włamaniu. Skradziono mu złote medale olimpijskie, również ten z Barcelony
Obraźliwe wpisy na Twitterze gwiazdy NBA. Giannis Antetokounmpo padł ofiarą hakera 

Czy zgadzasz się z tym, że Jordan powiedział za dużo?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • Przemo Florczak Zgłoś komentarz
    Ale głupoty gada. To był ich świadomy wybór - branie narkotyków i zaliczanie mnóstwa kobiet z dyskotek, które leciały na sławnych czy prostytutek. To tak jakby powiedzieć, że aktorka
    Czytaj całość
    porno kiedyś będzie musiała tłumaczyć wnuczce czemu postanowiła to robić. Za swoje wybory trzeba brać odpowiedzialność, bo zawsze można doczekać się konsekwencji.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×