Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

El. EuroBasket. Izrael - Polska. Bez udanego rewanżu, Mateusz Ponitka nie pomógł

Izrael ponownie lepszy od Polski. W meczu eliminacji do EuroBasketu Polacy przegrali w Walencji 72:78. Biało-Czerwonym nie pomógł Mateusz Ponitka, autor 23 punktów. Na awans musimy poczekać.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Łukasz Kolenda (z lewej) i Yam Madar PAP/EPA / Miguel Angel / Na zdjęciu: Łukasz Kolenda (z lewej) i Yam Madar

Guy Pnini rzutem za trzy punkty na 40 sekund przed końcem podciął skrzydła Polakom. Izrael odskoczył wtedy na cztery punkty i swojej szansy nie wypuścił już z rąk.

Polacy źle rozegrali swoje ostatnie akcje i po raz drugi w tych eliminacjach musieli poczuć gorycz porażki.

23 punkty, 4 zbiórki, 2 asysty i 2 przechwyty - taką linijkę statystyczną zapisał Mateusz Ponitka, dla którego był to debiut w tych eliminacjach. Ten dwoił się i troił. Był blisko przechylenia szali na korzyść Polski. Z nim na parkiecie nasza drużyna była +11!

ZOBACZ WIDEO: Skoki. Maciej Kot wróci do dobrej formy? "Bardzo mocno został poprawiony element, który powodował krótkie skoki"

Polacy zaczęli nieźle, pierwszą kwartę wygrali, a w drugiej prowadzili nawet 27:20. Niestety potem Izrael przejął inicjatywę. Najpierw serią 9:0 skasowali ucieczkę, a generalnie końcówkę kwarty wygrali aż 21:3.

Biało-Czerwoni mieli problemy ze skutecznością. Wykorzystaliśmy zaledwie 1 z 10 rzutów zza łuku i 7 z 13 rzutów wolnych. Przy takich wskaźnikach ciężko marzyć o triumfie i wiadomo było co trzeba poprawić.

Po zmianie stron faktycznie było lepiej, ale i tak w tych najważniejszych momentach tej skuteczności zabrakło - m.in. dlatego Polacy na decydującą część wychodzili przegrywając różnicą 10 "oczek". Na finiszu szalał Ponitka - trafiał z dystansu, wymuszał przewinienia.

Swoje "dwa grosze" dorzucił też Michał Sokołowski i zrobiło się ciekawie. Gdy Ponitka pofrunął nad koszem było już tylko 71:73. Nasz as po chwili mógł nawet doprowadzić do remisu, ale wykorzystał tylko jeden rzut wolny. Wtedy arcyważną "trójkę" odpalił Pnini, a Biało-Czerwoni do końca nie zdołali już zdobyć chociażby punktu.

Niestety w kluczowych momentach zabrakło skuteczności. Polacy mieli otwarte pozycje na dystansie, ale niestety to nie był ich dzień. Zabrakło typowego killera. I szkoda, że jeden z takich nie mógł zagrać z powodów zdrowotnych, a drugi z powodu... konfliktu z prezesem.

Izrael - Polska 78:72 (18:20, 25:14, 21:20, 16:20)

Izrael: Jake Cohen 14, Gal Mekel 12, Yifath Ziv 9, Guy Pnini 9, Tomer Ginat 8, Idan Zalmanson 6, Yam Madar 6, Nimrod Levi 5, Tamir Blatt 3, Golan Gutt 3, Rafael Menco 2, Ben Carter 1.

Polska: Mateusz Ponitka 23, Michał Sokołowski 15, Damian Kulig 11, Michał Michalak 9, Łukasz Koszarek 5, Aaron Cel 5, Kamil Łączyński 2, Dominik Olejniczak 2, Adam Hrycaniuk 0, Łukasz Kolenda 0, Jarosław Zyskowski 0, Karol Gruszecki 0.

# Drużyna M Pkt. W P + -
1. Izrael 4 8 4 0 335 293
2. Polska 4 6 2 2 314 283
3. Hiszpania 3 4 1 2 240 246
4. Rumunia 3 3 0 3 195 262

Kto był najlepszym zawodnikiem reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (17):
  • marolstar Zgłoś komentarz
    Przestańcie z tym Waczyński, to dobry zawodnik ale kadry nie zbawi. Slaughter i Ponitka to są zawodnicy niezastąpieni i tylko oni. Waczyński nie jest lepszy od Sokołowskiego no ale jak
    Czytaj całość
    patrzę na takiego kulomiotę jak Zyskowski czy takiego asa jak Gruszecki to uważam że Waca jest tej kadrze potrzebny ale nie jest on wstanie jakoś znacząco podnieść jej poziom. Co innego Balcerowski grając na 4 może zrobić różnicę. I jeszcze jedno trzeba coraz więcej dawać szansy Olejniczakowi bo to jedyny sensowny center w kadrze. Hrycaniuk już swoje lata ma a Kulig to taki przeciętniak który też już lepszy nie będzie.
    • Marian Nowak Zgłoś komentarz
      W QT był remis 2:2. Tym chociaż nasi mogą się pocieszyć.
      • Marian Nowak Zgłoś komentarz
        JEDYNIE Aaron Cel starał się przeszkadzać swoim ziomalom. Robił co mógł pod oboma koszami. Blokował i miał dużo zbiórek podkoszowych.
        • Marian Nowak Zgłoś komentarz
          Nasi przegrali, bo nie chcieli wygrać. I nie ma co tego meczu rozmieniać na drobne. To był ich UDAWANY mecz. Izraelici byli do ogrania, bo nic ciekawego nie pokazali.
          • marolstar Zgłoś komentarz
            Po 1, w tym meczu było widać ile znaczy wartościowy rozgrywający. Niestety jesteśmy skazani na kaprysy naszego Amerykanina lub trzeba poszukać następnego. Koszarek (już) i Łączyński
            Czytaj całość
            to są za słabi zawodnicy na poziom reprezentacji a Kolenda może dawać tylko krótkie zmiany. Po 2 nie wiem co robić w reprezentacji Gruszecki ? Wiek, katastrofalna obrona, w ataku statysta to jego charakterystyka. Po 3, jak może być dobrze jak w reprezentacji Polski w koszykówce gra kulomiota ??? Z całym szacunkiem dla Zyskowskiego ale on chyba pomylił dyscypliny sportowe. Nie rozumiem też jak tata koszykarz mógł tak skrzywdzić syna.
            • a-KiBiC. Zgłoś komentarz
              Spokojnie byśmy ich ograli z Waczyńskim i Amerykanem. Izrael wygrał dopiero pod koniec spotkania, zabrakło skuteczności z rzutów wolnych do zwycięstwa, ale spotkanie bez ciśnienia, bo
              Czytaj całość
              obie reprezentacje już są na turnieju głównym.
              • Perec Freitag Zgłoś komentarz
                Ten cały treneiro Taylor brał czas za czasem i gów...no co to dało! Jak się nie rozgrywa ostatniej minuty meczu, to właśnie pokażą)y "polskie gwiazdy". Żydzi grali prostą
                Czytaj całość
                koszykówkę i co ważne skuteczną. Nasi "herosi" pudłowali nawet spod samego kosza (Ponitka, Sokołowski), zbiórka też by)a do du...py. Nie da się wygrać meczu, gdy tylko punktuje ośmiu zawodników, a u Żydów cała dwunastka! Moim zdaniem misja trenerska Taylora się wyczerpała. Teraz w du...pę z Hiszpanią i pojedziemy palcem po mapie na ME!
                • leH Zgłoś komentarz
                  To było walenie głową w mur ten ciąg na kosz i mizerne z tego korzyści,Nikt nie odważył się rzucać z dystansu czy trener z uporem maniaka na to nie zezwalał?czy wszystkim nogi sie
                  Czytaj całość
                  trzęsły?Nie wierzę że tylko Ponitka próbował zza linii bo to potrafi a reszta co?nawet Kulig potrafi za trzy nie mówiąc o innych.Tu był chyba błąd nr 1 do przegrania tego meczu.
                  • Grażyna Żaczek Zgłoś komentarz
                    Co tam robi to drewno Adam H.
                    • Tal Zgłoś komentarz
                      Waczyński ewidentnie powinien być na boisku i grać a nie prezes,który był w Walencji.Skandal,bo ten człowiek przedkłada swoje ego nad dobro reprezentacji Polski-obraża nas kibiców.
                      • Nie dla wirusowego zamordyzmu Zgłoś komentarz
                        Co tam robił Zyskowski? Czy Piesiewicz dostał przykaz z Jerozolimy, zeby nie powoływać Waczyńskiego?
                        • Krzysztof Uściński Zgłoś komentarz
                          Najlepszym graczem polskim był Waczyński. Szkoda, że trener jest duuuupa i boi się gno.ja prezesa.
                          • PogromcaTroli Zgłoś komentarz
                            Szkoda ze kolejny mecz Polakow o 15:30 a nie o 18:00
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×