KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

NBA. Szaleństwo! Genialny Kevin Durant poprowadził Brooklyn Nets. Historyczny występ

To był jeden z najlepszych występów w fazie play-off w historii ligi NBA. Koszykarskie środowisko nie kryło wielkiego zachwytu. Gwiazdor Brooklyn Nets, Kevin Durant przejął piąty mecz serii przeciwko Milwaukee Bucks (114:108).
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Kevin Durant (z lewej) PAP/EPA / JASON SZENES / Na zdjęciu: Kevin Durant (z lewej)

32-letni skrzydłowy był nie do zatrzymania dla defensywy rywali. Kevin Durant zostawił we wtorek na parkiecie absolutnie wszystko, co miał. Grał przez pełne 48 minut, a w tym czasie skompletował triple-double: 49 punktów, 17 zbiórki, 10 asyst, trzy przechwyty i dwa bloki. Wykorzystał 16 na 23 oddane rzuty z pola, w tym 4 na 9 za trzy i 13 na 16 wolnych. - Historyczny występ - opisał postawę swojego lidera w rozmowie z mediami trener Steve Nash.

- Spędził na boisku całe spotkanie, praktycznie nie pudłował  - ciągnął Nash, który po meczu uściskał Duranta. - To pewnie nie było idealne dla jego zdrowia, ale gdyby nie grał przez 48 minut, prawdopodobnie nie wygralibyśmy tego spotkania. Niesamowite, że był w stanie udźwignąć ten ciężar - dodawał kanadyjski szkoleniowiec, niegdyś świetny zawodnik. 

Skrzydłowy poprowadził Brooklyn Nets do zwycięstwa 114:108. Trafił wielki rzut za trzy na 50,5 sekundy przed końcem meczu, po którym jego drużyna prowadziła 109:105. Milwaukee Bucks mieli jeszcze szansę, żeby odwrócić losy spotkania, ale przy wyniku 107:109 Giannis Antetokounmpo nie złapał podania od Khrisa Middletona i popełnił stratę. 

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: szalona końcówka meczu WNBA. Rzut rozpaczy i... zwycięstwo!

Gracze zespołu z Brooklynu podnieśli się po dwóch porażkach na terenie rywali i w serii do czterech zwycięstw, prowadzą 3-2. - Jest w tym momencie najlepszym koszykarzem na świecie - powiedział o Durancie podczas wideorozmowy z dziennikarzami Antetokounmpo. 

Co warte podkreślenia, Nets odrobili w tym spotkaniu nawet 17 punktów straty, Bucks na początku trzeciej kwarty prowadzili bowiem 71:54.

James Harden, który dotychczas w rywalizacji z Bucks spędził na parkiecie mniej, niż minutę, bo od razu na początku pierwszego spotkania doznał urazu ścięgna udowego, we wtorek wrócił do gry. - Obudziłem się dziś i pomyślałem wewnętrznie: "Wiesz co? Zróbmy to." - komentował później leworęczny koszykarz.

31-latek podobnie, jak Durant, podczas piątego meczu serii prawie w ogóle nie odpoczywał. "Brodacz" w 46 minut zanotował pięć "oczek", sześć zbiórek oraz osiem asyst (1/10 z gry, 0/8 za trzy). Było widać, że Harden nie był jeszcze sobą, nie decydował się na wjazdy pod kosz, oszczędzał się też w defensywie, ale pod nieobecność kontuzjowanego (skręcenie kostki) Kyriego Irvinga, bardzo chciał pomóc swojej drużynie. Wielki wkład w sukces nowojorczyków miał Jeff Green. Doświadczony skrzydłowy zdobył 27 punktów, trafiając 7 na 8 oddanych prób z dystansu. 

Gościom na nic zdały się 34 punkty i 12 zbiórek Greka, dwukrotnego MVP sezonów zasadniczych. Khris Middleton miał 25 "oczek". Szósty mecz półfinału Konferencji Wschodniej odbędzie się w Milwaukee w nocy z czwartku na piątek o godz. 2:30 czasu polskiego.

Wynik:

Brooklyn Nets - Milwaukee Bucks 114:108 (15:29, 28:30, 38:28, 33:21)
(Durant 49, Green 27, Griffin 17 - Antetokounmpo 34, Middleton 25, Holiday 19)

Stan serii: 3-2 dla Nets

Czytaj także: Trwa zacięta walka. Atlanta Hawks i Los Angeles Clippers wyrównali!
Portland Trail Blazers przeprowadzą rozmowy z potencjalnymi trenerami. Wśród kandydatów Becky Hammon 

Czy Kevin Durant jest aktualnie najlepszym koszykarzem na świecie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×