Sędziowie byli bezlitośni. Polak stracił szansę na medal ME

Artur Brzozowski zajął odległe miejsce w chodzie na 35 km podczas ME w lekkoatletyce w Monachium. Polak jeszcze przed połową dystansu został ukarany 3,5 minutową przerwą przez sędziów i stracił szanse na wysoką lokatę.

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Artur Brzozowski Getty Images / Na zdjęciu: Artur Brzozowski
Jeszcze po ósmym kilometrze Artur Brzozowski szedł w grupie mającej kilkadziesiąt sekund straty do Hiszpana Lopeza i Szweda Karlstroema, którzy wysunęli się na prowadzenie. Polak jednak mocno ryzykował i bardzo szybko dostał pierwsze ostrzeżenie od sędziów za brak wyprostowanej nogi w stawie kolanowym.

Niestety, kilkanaście minut później Brzozowski został upomniany po raz drugi, a także po raz trzeci. To oznaczało dla niego przymusową przerwę o długości trzech i pół minuty. To było jednoznaczne ze stratą szans na wysokie miejsce.

Ostatecznie Brzozowski wznowił rywalizację, wrócił na trasę, jednak nie ukończył zawodów.

Dodajmy, że  37-latek nie ukończył także zmagań w chodzie na mistrzostwach świata w Eugene.

Zwyciężył Hiszpan Miguel Angel Lopez, który wyprzedził Niemca Christophera Linke, a i trzeciego na mecie Włocha Matteo Giupponiego.

Tomasz Skrzypczyński, WP SportoweFakty

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: tenisistka rozczuliła fanów. Pokazała wyjątkowy trening


Pomóż nam ulepszać nasze serwisy - odpowiedz na kilka pytań.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×