Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dramat Piotra Liska podczas mistrzostw Europy!

Piotr Lisek oraz Robert Sobera nie awansowali do finału skoku o tyczce na ME w lekkoatletyce w Monachium. Dużym rozczarowaniem jest odpadnięcie zwłaszcza pierwszego z nich. Niestety, obecny sezon okazał się dla naszej gwiazdy bardzo nieudany.

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Piotr Lisek Getty Images / Na zdjęciu: Piotr Lisek
Zarówno Piotr Lisek jak i Robert Sobera zaliczyli w eliminacjach tylko wysokość 5,50 m. Gdy poprzeczka poszła w górę o 15 cm, zaczęła się seria strąceń.

Niestety, nasi tyczkarze nie byli w stanie zaliczyć lepszego rezultatu, to z kolei było jasne z odpadnięciem i brakiem awansu do finału mistrzostw Europy.

Dużym rozczarowaniem jest zwłaszcza wynik pierwszego z naszych rodaków. Niestety, w Monachium potwierdziło się, że nasz medalista mistrzostw świata, który w tym tygodniu obchodził 30. urodziny, jest w ostatnich tygodniach w słabej formie.

Przypomnijmy, że na MŚ w Eugene Lisek również nie awansował do finału.

- Co się dzieje? Nie jest to łatwy sezon, widocznie może potrzebny jest jeden taki słabszy sezon na przestrzeni całej kariery. Na pewno kibice nie tego oczekują, ale chcę wyciągnąć wnioski. Jeszcze parę lat przede mną - powiedział w TVP Sport.

- Trochę nie trafiłem z doborem tyczek, nie byłem pewien, czy tutaj przyjadę. Nie mam pary w nogach i ciężko mi coś z tego zrobić - dodał Sobera, mistrz Europy z 2016 roku.

Finał skoku o tyczce mężczyzn powinien być popisem Armanda Duplantisa. Fenomenalny Szwed może po raz kolejny pobić rekord świata.

Tomasz Skrzypczyński, WP SportoweFakty

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: szaleństwo się opłaciło. Tak bramkarz został bohaterem


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22)
  • aust Zgłoś komentarz
    Jaki dramat? On jest kompletnie bez formy od dluzszego czasu, nie bylby w stanie wygrac z kobietami.
    • Kuba Zgłoś komentarz
      Ej Lisku, Lisku jak nie tyczka za twarda to za miękka. Czy ty skaczesz 1 rok? Chyba czas na emeryturę lub jakiś biznesik. Zawodzisz nie od dziś.
      • Raven Zgłoś komentarz
        "widocznie może potrzebny jest jeden taki słabszy sezon na przestrzeni całej kariery" czyli że ubiegły sezon był udany???? Z 6 miejscem na IO i trzema zrzutkami na 5,87?
        Czytaj całość
        Pogratulować tylko. Niestety wyniki już nie wrócą. Po co się męczyć i mamić kibiców nadziejami? Nie lepiej poświęcić się już rodzinie?
        • kaziu1950 Zgłoś komentarz
          Gwiazdą to on był parę lat temu ,teraz jest spadająca gwiazdą ( znak czasu).
          • TREW Zgłoś komentarz
            Rozbawiony, wyluzowany a redaktorzy mówią o dramacie.
            • Klamen Zgłoś komentarz
              Dramat to jest formą. Może to już czas skończyć?
              • Wojciechus Zgłoś komentarz
                Jaki dramat.Redaktorek znowu popłynął.Lisek słabo się prezentuje i mam wrażenie,że pojechał na wycieczkę do Monachium
                • M53 Zgłoś komentarz
                  Kozakiewicz trafnie podsumował ostatnie wyczyny Liska.
                  • lubelak_fan Zgłoś komentarz
                    Dramat, to jego forma, a raczej jej brak
                    • keri103 Zgłoś komentarz
                      Kto wymysla takie tytuly?? Jaki dramat?? Dramat, to bylby, jakby w czasie rozbiegu zwichnal noge, a on po prostu byl cienki, tak, jak i Sobera.
                      • kmic Zgłoś komentarz
                        W wywiadzie w TV nie było po nim widać, że przeżywa jakikolwiek "dramat". Uśmiechnięty, wyluzowany, sprawiał bardziej wrażenie jakby się dobrze bawił, a że nie wszedł do
                        Czytaj całość
                        jakiegoś tam finału to ojtam ojtam, jakie to ma znaczenie...
                        • jotwu Zgłoś komentarz
                          Jaki znowu dramat? Cały sezon był słaby.Na MŚ i ME pojechał jak na wycieczkę.Przecież to było do przewidzenia.Ale pismak musi napisać,że to był dramat.
                          • sondor Zgłoś komentarz
                            Sportowcy to nie automaty i każdy ma swój tzw. dzień, tyle tylko że jeden jest dobry i to odnosi się do wczorajszego wyczynu kulomiotki i zły gdzie tyczkarze odpadają w kwalifikacjach.
                            Czytaj całość
                            Na tym polega urok sportu. Trzeba ich po prostu wszystkich podziwiać i im bić brawa i to każdemu bez względu na narodowość!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×