Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Polacy już nie mają rekordu świata! Niesamowity bieg sztafetowy w USA

Tylko tydzień polscy lekkoatleci mogli cieszyć się z rekordu świata w sztafecie 4x400 metrów. Podczas mistrzostw uniwersyteckich w Teksasie aż trzy drużyny uzyskały lepszy czas od Biało-Czerwonych!
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Jakub Krzewina kończy sztafetę 4x400 metrów w Birmingham Polacy zgarnęli wtedy złoty medal Getty Images / Tony Marshall / Jakub Krzewina kończy sztafetę 4x400 metrów w Birmingham. Polacy zgarnęli wtedy złoty medal

Najlepsi okazali się biegacze reprezentujący Uniwersytet Południowej Kalifornii. Jako pierwsi w historii zeszli poniżej 3 minut i jednej sekundy (3:00.77). W ich składzie byli jednak zawodnicy z różnych krajów, dlatego ich rekord nie został uznany.

Nowymi rekordzistami świata zostali zatem sklasyfikowani na 2. miejscu biegacze Uniwersytetu Rolniczo-Technicznego w Teksasie. Dystans 4x400 metrów pokonali w czasie 3:01.39. O 0,04 sekundy słabsi od nich okazali się studenci z Florydy. 

W Birmingham Polacy (Jakub Krzewina, Rafał Omelko, Łukasz Krawczuk i Karol Zalewski) zdobyli złoty medal w sztafecie 4x400 metrów z czasem 3:01.77. Poprawili oni rekord świata Amerykanów z 2014 roku (3:02.13). 

Podczas mistrzostw w Teksasie, oprócz sztafety, padł jeszcze jeden świetny wynik. Nowy rekord świata na 400 metrów w hali ustanowił Michael Norman, który wygrał rywalizację na tym dystansie z czasem 44,52. Tym samym o 0,05 sekundy poprawił rekord globu należący od 2005 roku do Amerykanina Kerrona Clementa.

ZOBACZ WIDEO: "Z bieganiem miał się pożegnać". Jakub Krzewina i jego sprint marzeń

Czy Polacy odzyskają rekord świata w sztafecie 4x400?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Twitter/sport.tvp.pl
Komentarze (67):
  • Marcin Szabelak Zgłoś komentarz
    jestem ciekaw czy wynik uzyskany na uniwersytecie w Rzeszowie zostałby uznany za rekord świata. Pewnie znalazłoby się milion czynników niepozwalających uznać go za oficjalny.
    • Marcin Szabelak Zgłoś komentarz
      pismaki z WP szampana otwierają i w tym amoku nie dostrzegli że rekordu świata się nie traci. Został ustanowiony nowy ale poprzedni zostanie zapisany z historii jako rekord i nic już tego
      Czytaj całość
      nie zmieni. Tak działa obca agentura propagandowa w Polsce.
      • stanino Zgłoś komentarz
        dla mnie Polacy są rekordzistami świata.To były Mistrzostwa świata a nie jakieś mistrzostwa Uniwersytetu.Po za tym czy dobrze im zmierzono czas?.Ameryka nie może sie pogodzic z utrata
        Czytaj całość
        rekordu i dlatego z całej siły chca go odzyskać.
        • Piotr Hlebowicz Zgłoś komentarz
          Trzeba sprawdzić, czy nie chorują wszyscy na... astmę
          • Treflik Zgłoś komentarz
            Niezle tam biegaja te amerykanskie rolniki
            • Michu Sradmioom Zgłoś komentarz
              u nas pod sklepem co chwilę jest pobijany rekord na 100. Profesjonaliści schodzą poniżej 3 sekund. Liczy się technika oraz sprawność przełyku.
              • Marek Kozak Zgłoś komentarz
                To jakiś żart? 1 kwietnia to jeszcze nie teraz...
                • Zbigniew Bartosik Zgłoś komentarz
                  Rekord świata można "stracić" jak nastąpi dyskwalifikacja. Nic takiego nie nastąpiło więc jest ważny i pozostanie wśród innych rekordów. Może zostać "pobity" jeśli ktoś uzyska
                  Czytaj całość
                  lepszy wynik. Po przeczytaniu tytułu myślałem, że doping stwierdzono!
                  • Krystia Zgłoś komentarz
                    Dzisiaj podczas zawodów między osiedlowych w Radomsku , sztafety czterech osiedli pobiły rekord amerykańskich uniwersytetów. Tak więc Polacy odzyskali rekord świata.
                    • Andrzej 666 Zgłoś komentarz
                      Biegli z górki to się nie liczy
                      • panda25 Zgłoś komentarz
                        Jest wynik lepszy od polskiego i prawdopodobnie niebawem zostanie zatwierdzony. [quote]"Szansę na ratyfikację ma wynik uczelni z Teksasu, bo w jej składzie biegli sami Amerykanie. W USC
                        Czytaj całość
                        znalazł się też reprezentant Antiguy. Teraz pozostaje ustalić, czy hala spełnia wszystkie wymogi oraz czy po zawodach przeprowadzono kontrolę antydopingową. Moim zdaniem Amerykanie pewnie wszystkiego dopilnowali i polski rekord prawdopodobnie będzie miał krótką historię - powiedział sędzia międzynarodowy IAAF Janusz Rozum."[/quote] Tyle faktów. Może jeszcze jeden - na razie na stronie IAAF jest rekordowy wynik Polaków. Do czasu zamknięcia ww. sprawy. Co do oceny. Ważniejsze (bardziej "rangowe") są wyniki na otwartym stadionie. Ale co to zmienia w ocenie wyniku uzyskanego przez Polaków Anglii? NIC! Co z tego, że to hala? Jest klasyfikacja, rywalizacja, są rejestrowane wyniki. FAKT! Polacy osiągnęli najlepszy wynik w historii w tej kwalifikacji - FAKT! Fuks, przypadek? Pytam więc - kiedy nie jest fuks? Jak to rozpoznać? Dlaczego nie możemy po prostu uznać, że Polacy świetnie pobiegli w Birmingham, poprawili rekord Polski (tak samo zresztą, jak i nasze Panie). Poprawili też rekord świata. Że na krótko? Tak też bywa. Ale co to zmienia w historii tego biegu i tej dyscypliny? :-)
                        • yes Zgłoś komentarz
                          raz a dobrze Teraz szykują się na "najbliższy" tytuł...
                          • mechanikwirus Zgłoś komentarz
                            Trzeba ich zbadać, czy czasem astmy nie mieli.
                            Zobacz więcej komentarzy (54)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×