Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Martina Navratilova krytykuje wyrok CAS ws. Caster Semenyi. "Straszliwie niesprawiedliwy"

"Werdykt jest straszliwie niesprawiedliwy" - napisała Martina Navratilova o wyroku Trybunału Arbitrażowego ws. Caster Semenyi. W środę CAS odrzucił apelację biegaczki z RPA, zmuszając ją tym samym do obniżenia poziomu testosteronu w organizmie.
Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
Martina Navratilova Getty Images / Clive Brunskill / Na zdjęciu: Martina Navratilova

Długo wyczekiwany wyrok Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie oznacza, że w życie wchodzą nowe regulacje IAAF odnoszące się do hiperandrogenicznych zawodniczek, takich jak Semenya. Od teraz biegaczki rywalizujące na dystansach od 400 metrów do 1 mili nie mogą mieć wyższego poziomu testosteronu w organizmie, niż 5 nanomoli na litr.

W przypadku Semenyi i kilku innych utytułowanych lekkoatletek, jak na przykład Francine Niyonsaba z Burundi, ten poziom jest zdecydowanie wyższy, zbliżony do męskiego. Obie specjalistki od 800 metrów (jeśli nie zdecydują się na zmianę dystansu) będą musiały brać leki, które zredukują stężenie testosteronu. Jednocześnie negatywnie wpłyną na osiągane przez nie wyniki.

- Klasyfikujemy płeć, bo jeśli tego nie zrobimy, żadna kobieta nigdy nie wygra tytułu, nie zdobędzie medalu i nie pobije rekordu w naszym sporcie - tak ponowne wprowadzenie bardziej restrykcyjnych zasad dla hiperandrogenicznych zawodniczek argumentował niedawno szef IAAF, Sebastian Coe.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Raków już w Lotto Ekstraklasie. Będzie nowa jakość w lidze czy "druga Sandecja"?

Wyrok trybunału w Lozannie sama Semenya przyjęła z rozczarowaniem, ale jednocześnie zapewniła, że nie zamierza się poddać. "Od dekady IAAF próbuje mnie powstrzymać, ale tak naprawdę tylko mnie to wzmacnia. Decyzja CAS nie powstrzyma mnie. Będę walczyć i inspirować młode kobiety i reprezentantki RPA oraz innych krajów" - to słowa mistrzyni olimpijskiej z Rio de Janeiro, zacytowane w oświadczeniu wydanym przez jej prawników.

Czytaj także:
Wymowny komentarz Caster Semenyi. "Czasem najlepszą reakcją jest brak reakcji"
Szymon Ziółkowski o wyroku CAS. "Właściwa decyzja"

Decyzję CAS ostro skrytykowała Martina Navratilova, wybitna czeska tenisistka. "Werdykt w sprawie Semenyi jest dla niej straszliwie niesprawiedliwy i błędny w swojej istocie. Ona nie zrobiła nic złego, to okropne, że teraz będzie musiała brać leki, żeby móc startować. Ogólne zasady nie powinny być tworzone na podstawie wyjątkowych przypadków. Kwestia transpłciowych sportowców pozostaje nierozwiązana" - napisała na swojej stronie internetowej zwyciężczyni szesnastu turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej.

Wyrok popiera natomiast Paula Radcliffe, mistrzyni świata w maratonie z 2005 roku. - Zdaję sobie sprawę, jak trudna była to decyzja. Trybunał uznał, że kobiecy sport potrzebuje zasad, które będą go chronić i za to należy mu się szacunek - powiedziała brytyjska zawodniczka.

Nowe regulacje IAAF dotyczące hiperandrogenicznych zawodniczek zaczną obowiązywać od 8 maja.

Czy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu podjął właściwą decyzję, odrzucając apelację Caster Semenyi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (6):

  • Mieczyslaw Karwat Zgłoś komentarz
    O proszę odezwał się Czeski babo-chłop, nie wiem czy w tenisie robiono takie badania ale pewnie by Nawratil miał dużo przekroczone.
    • collins01 Zgłoś komentarz
      Brawo Paula Radcliff!!!
      • motylek... Zgłoś komentarz
        Jestem wyrozumiała i otwarta na świat, ale nawet mnie drażniło, że mężczyzna ściga się z kobietami!
        • ryb_a Zgłoś komentarz
          Hmm ... Sprawiedliwość wobec wilków, jest niesprawiedliwością wobec owiec ... Trudno mi było zdecydować, po której stronie się opowiedzieć, ale teraz zdecydowanie wiem! Toż
          Czytaj całość
          pokolenie "gender", coraz częściej będzie widoczne w życiu publicznym! Prędzej czy później, podniesienie "problemu płci" w sporcie, mogłoby się stać wręcz niemożliwym do rozwiązania i przenosząc się na pozostałe kwestie społeczne - skończyć tragicznie. Myślę, że obecna decyzja arbitrażowa jako precedens, pozwoli uniknąć w przyszłości, dużo poważniejszego dramatu ...
          • jotwu Zgłoś komentarz
            Navratilowa z wyspy Lesbos. Tyle w temacie.
            • Bob Shakalaka Zgłoś komentarz
              "Ona nie zrobiła nic złego, to okropne, że teraz będzie musiała brać leki, żeby móc startować." Cóż, pewnie że nie zrobiła nic złego. Jest ciekawym przypadkiem jednak bliżej jej
              Czytaj całość
              do mężczyzn niż do kobiet, więc bardziej logicznie byłoby nakazać jej startować z mężczyznami. Tak jak ten dwumetrowy austriacki (?) drągal z kucykami w piłce ręcznej który gra z kobietami a fizycznie jest po prostu mężczyzną i to potężnym gościem do tego. Co te biedne kobity pół metra niższe od niego mają począć w takim starciu? Tym jakoś "navratilowe" tego świata się nie przejmują? NIESPRAWIEDLIWE to jest (było) dla innych kobiet że musiały rywalizować i przegrywać z mężczyzną, a nie dla "mężczyzny" że zabraniają mu tej rywalizacji... Ten świat stoi coraz bardziej na głowie...
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×