Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lekkoatletyka. Anna Kiełbasińska mówi o niedosycie po MŚ. "Nie czuję tego medalu całą sobą"

Anna Kiełbasińska nie biegła w finale 4x400 metrów na lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Dosze. I choć dostała srebrny medal, odczuwa spory niedosyt. - Nie czuję tego medalu całą sobą - podkreśla.
Dawid Borek
Dawid Borek
Polki Anna Kiełbasinska (z prawej) i Iga Baumgart-Witan (w środku) PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Polki Anna Kiełbasinska (z prawej) i Iga Baumgart-Witan (w środku)

Anna Kiełbasińska reprezentowała Polskę w półfinale sztafety 4x400 metrów, ale w finałowym składzie zabrakło już dla niej miejsca. Na pierwszej zmianie zastąpiła ją finalistka biegu na 400 metrów Iga Baumgart-Witan.

W decydującej batalii Kiełbasińska mogła wspomóc koleżanki jedynie z trybun. Tak też uczyniła, głośno dopingując pozostałe "Aniołki Matusińskiego". Polskie biegaczki zakończyły bieg na drugiej lokacie.

Zgodnie z regulaminem, organizatorzy przygotowali dla Polek dodatkowy srebrny medal, który otrzymała właśnie Kiełbasińska. Ale krążek nie smakuje jej tak, jak jej koleżankom, które uczestniczyły w finałowej rywalizacji.

ZOBACZ WIDEO: Mistrzostwa świata w lekkoatletyce Doha 2019: Wojciech Nowicki zdradza, jak dowiedział się o medalu

- Sportowe marzenia, ambicje, motywacje, są u mnie zdecydowanie większe niż kibicowanie koleżankom. Szczerze mówię i czuję, że srebrny medal lekkoatletycznych mistrzostw świata nie jest do końca "mną zdobyty" - mówi Kiełbasińska w rozmowie z Tomaszem Zimochem (w wywiadzie dla "Tygodnika Angora").

- Wiadomo, że się cieszę, to olbrzymi sukces, wicemistrzostwo świata pozostanie w moim sportowym biogramie, ale nie czuję jednak tego całą sobą - dodaje reprezentantka Polski, podkreślając, że obserwowanie finału z trybun nie było dla niej komfortową sytuacją.

Obok Kiełbasińskiej w finale na trybunach zasiadła Aleksandra Gaworska, która pełniła rolę rezerwowej w naszej sztafecie. Oprócz Igi Baumgart-Witan w finałowym biegu wystąpiły Justyna Święty-Ersetic, Patrycja Wyciszkiewicz oraz Małgorzata Hołub-Kowalik.

Zobacz też:
Lekkoatletyka. Marek Plawgo o decyzji Adama Kszczota: Trochę szalone, ale Adam wie co robi
Lekkoatletyka. Iga Baumgart-Witan zakończyła sezon. "Dziękuję moim sztafetowym wariatkom"

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

  • sceptyczny31 Zgłoś komentarz
    Jeśli w teamie jakim powinien być skład naszej reprezentacyjnej sztafety jedna z Pan głośno mówi o tym ze nie jest usatysfakcjonowana medalem który słusznie się jej należy bo Panie
    Czytaj całość
    wykonały mega prace zespołowa to niestety ale widzę pęknięcie w zespole. Pani Aniu fakt ze nie biegła Pani w finałowym biegu nie u mniejsza Pani znaczenia dla teamu a niech się stanie powodem do motywacji a nie biadolenia. To uczucie o którym w artykule mowa jest destrukcyjne. Musi Pani je zwalczyć i to moze być większy wyczyn niż zdobycie medalu. Jest Pani potrzebna zespołowi.
    • Witalis Zgłoś komentarz
      Może nie byłoby tego srebra, gdyby Kiełbasińska nie biegała w półfinale (to pozwoliło Idze Baumgart-Witan oszczędzić siły na finał), jest więc Ania pełnoprawną medalistką MŚ.
      Czytaj całość
      Niedosyt może odczuwać Aleksandra Gaworska, która w MŚ 2017 biegła w finale 4x400 m zdobywając brązowy medal, a teraz jako druga rezerwowa została bez medalu. Rywalizacja o miejsce w składzie powinna przynieść coraz lepsze wyniki indywidualne i w efekcie zwiększyć szanse sztafety 4x400 m na medal w IO Tokio 2020.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×