KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tokio 2020. Anita Włodarczyk daleka od mistrzowskiej formy. "Czekam cierpliwie"

Anita Włodarczyk zajęła 2. miejsce na mityngu w Samorin. Rzuciła o dziesięć metrów bliżej niż wynosi jej własny rekord świata. Polka jest daleka od mistrzowskiej formy, ale w mediach społecznościowych przyznała, że cierpliwie czeka na jej wystrzał.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Anita Włodarczyk WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Anita Włodarczyk

82,98 metra - tyle wynosi rekord świata autorstwa Anity Włodarczyk. Dla jej rywalek to wynik poza zasięgiem. Polka przez lata była dominatorką rywalizacji w rzucie młotem, ale ostatnie dwa lata to walka z kontuzjami. Po powrocie daleka jest od mistrzowskiej formy, choć do wszystkiego podchodzi ze spokojem.

Włodarczyk jest jedną z medalowych nadziei reprezentacji Polski na igrzyska olimpijskie Tokio 2020. Z dwóch poprzednich igrzysk przywoziła złote medale i jej celem oraz marzeniem jest podtrzymanie tej rewelacyjnej passy.

Nie będzie to łatwe zadanie, gdyż obecnie przegrywa rywalizację z zawodniczkami, które przed kontuzją z łatwością pokonywała. W mityngu w Samorin była druga. Lepsza była Wenezuelka Rosa Andreina Rodriguez z wynikiem 73,34 m.

ZOBACZ WIDEO: DME 2021. Robert Sobera: Trudne warunki mnie motywują

Polka rzuciła 72,95 metra. Po zawodach dodała krótki wpis w mediach społecznościowych, w którym podziękowała kibicom za wsparcie i starała się uspokoić ich. "Czekam cierpliwie na najlepszy wynik w sezonie" - napisała.

Dwukrotna mistrzyni olimpijska i czterokrotna mistrzyni świata zajmuje już 11. miejsce na światowych listach z wynikiem 73,87 m uzyskanym na samym starcie sezonu w Belek.


Czytaj także:
Tokio 2020. Świetny bieg Małgorzaty Hołub-Kowalik
Polska gwiazda wspiera Festiwale Biegowe. "Sport uczy szacunku"

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • Grieg Zgłoś komentarz
    Jeśli to może dodatkowo zmobilizować naszą mistrzynię, to najlepiej niech Fiodorow i Furmanek zaczną rzucać powyżej 73 m ;).
    • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
      Sezon się rozkręca a póki co słabiutkie są efekty pracy Anity z nowym zagranicznym trenerem. O ile w przypadku Pawła Fajdka który trenuje z Szymonem Ziółkowskim od pierwszego startu
      Czytaj całość
      nastąpiła już progresja o prawie 10 m, to w przypadku Włodarczyk jest regres wynikowy. No ale cóż - czekajmy. Nie ma innego wyjścia. Na inne rozwiązania jest już za późno.
      • yes Zgłoś komentarz
        Włodarczyk rzuciła młotem w Samorinie i już dziennikarze SF mają zajęcie. Gdyby rzuciła 80 metrów, to dopiero by się działo. I tak będzie miała wyniki na jakie ją stać.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×