WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kolarstwo: Aleksander Winokurow mistrzem olimpijskim na koniec kariery

Aleksander Winokurow, 39-letni weteran szos, w piękny sposób pożegnał się z rywalizacją w największych zawodach. Reprezentant Kazachstanu w Londynie wygrał kolarski wyścig szosowy.
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński

Sobotni wyścig szosowy mógł podobać się kibicom, gdyż przyniósł wiele emocji. Jak to zwykle bywa na igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach świata nie brakowało ucieczek - jeszcze przed półmetkiem na czele znajdowała się grupa dwunastu kolarzy. Z tej próby ostatecznie nic nie wyszło, jednak szybko z przodu znaleźli się kojeni zawodnicy. Na dokładnie pięćdziesiąt kilometrów przed metą na czele samotnie uciekał Phillipe Gilbert, do którego wkrótce dołączyło ponad dwudziestu następnych kolarzy, w tym takie sławy jak Aleksander Winokurow, Fabian Cancellara, czy Vincenzo Nibali. Takie nagromadzenie gwiazd sprawiało, że już w tym momencie można było dawać tej ucieczce spore szanse powodzenia. W peletonie, który miał cały czas niespełna minutową stratę, na czele dwoili się i troili Niemcy oraz Brytyjczycy jadący dla Marka Cavendisha, wielkiego faworyta gospodarzy.

Stopniowo dystans pozostający do mety był jednak coraz krótszy, a główna grupa w dalszym ciągu nie była w stanie zmniejszyć różnicy. Na kilkanaście kilometrów przed metą widać więc już było, że medale rozdzielą między sobą najprawdopodobniej właśnie ci, którzy zdecydowali się na atak. Z marzeniami o złocie jako pierwszy spośród nich pożegnał się Cancellara. Czterokrotny mistrz świata w jeździe na czas, a także mistrz olimpijski w Pekinie w tej specjalności, popełnił szokujący błąd - na jednym z zakrętów, na którym prędkość kolarzy była znacznie mniejsza niż na prostych, nie zdołał zmieścić się w wirażu i wpadł w barierki odgradzające szosę. Poobijany Szwajcar z krwawiącym łokciem dojechał do mety, jednak nie tylko że nie utrzymał się w czołówce, ale ukończył wyścig jeszcze za peletonem. Na mecie ze łzami w oczach trzymał się za obojczyk. W chwili pisania tych słów nie było jeszcze wiadomo, czy Cancellara w ogóle będzie w stanie walczyć o obronę tytułu mistrzowskiego w środowej jeździe na czas.

W końcówce z czołowej grupy oderwali się Aleksander Winokurow i Rigoberto Uran, czyli 39-letni weteran i 25-letni olimpijski debiutant. W starciu doświadczenia i młodzieńczej fantazji wygrało to pierwsze. Winokurow w sprytny sposób na ostatnich kilkuset metrach zdołał oderwać się od zaskoczonego Kolumbijczyka i jako pierwszy przeciął linię mety. Kariera Kazacha rozpoczęła się już w 1995 roku. W 2000 roku w Sydney wywalczył olimpijskie srebro, w kolejnych latach należał do światowej czołówki. W 2007 roku Winokurow został jednak przyłapany na dopingu na Tour de France i ogłosił koniec kariery. Po dwóch latach, gdy kara zawieszenia dobiegła końca, wrócił na szosę. W 2011 roku Tour de France ponownie okazał się jednak dla niego pechowy, gdyż na skutek upadku Kazach złamał na jednym z etapów kość udową. Winokurow chciał wtedy ponownie pożegnać się ze sportem, lecz  igrzyska w Londynie okazały się wystarczającym magnesem, by raz jeszcze stanąć na starcie. Decyzja okazała się słuszna i w stolicy Anglii Kazach na pożegnanie ze sportem wywalczył złoto.

Srebrny medal zdobył wspomniany Uran, zaś brązowy Norweg Alexander Kristoff, tak jak Kolumbijczyk również urodzony w 1987 roku. Wspomniany Mark Cavendish, nadzieja Brytyjczyków, był ostatecznie dopiero dwudziesty ósmy, a trzeci w peletonie - w głównej grupie przed nim finiszowali jeszcze Andre Greipel i Tom Boonen.

Spośród Polaków najlepiej wypadł Michał Kwiatkowski, który dojechał do mety w peletonie, jednak nie zdołał zabrać się do żadnej z ucieczek i ostatecznie był pięćdziesiąty dziewiąty. Do mety prócz niego w głównej grupie dojechał jeszcze Maciej Bodnar, który nie ustrzegł się niestety upadku i finiszował jako osiemdziesiąty trzeci. Michał Gołaś, trzeci z Polaków, pomógł koledze w dołączeniu do peletonu po kraksie, jednak sam zsiadł później z roweru i nie ukończył wyścigu.

Miejsce Zawodnik Kraj Czas
1 Aleksander Winokurow Kazachstan 5:45:57
2 Rigoberto Uran Kolumbia +0
3 Alexander Kristoff Norwegia +8
4 Taylor Phinney USA +8
5 Siergiej Łagutin Uzbekistan +8
6 Stuart O'Grady Australia +8
7 Jurgen Roelandts Belgia +8
8 Gregory Rast Szwajcaria +8
9 Jack Bauer Nowa Zelandia +8
10 Lars Boom Holandia +8
59 Michał Kwiatkowski Polska +40
83 Maciej Bodnar Polska +40
DNF Michał Gołaś Polska

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Danek SNA 0
    Masz troszkę racji ale ciężko powiedzieć czemu nie atakowali i nie brali udziału w ucieczkach.Bodnar miał krakse Gołaś mu pomagał i pewnie całą taktykę i plan na rozegranie wyścigu ch.. strzelił
    Kamil84 jechali jak przestraszone truście , chyba myśleli że będzie drugi etap turyści i tyle w temacie ,żeby chociaż było widać jakoś wole walki a tu nic nieznany kolumbijczyk został vice -mistrzem gdyż podjął ryzyko a oni trzymali się taktyki , mogliby być nawet na 70 miejscu ale po ucieczce żeby było ich widać żeby dostarczyli nam jakiś emocji taktycy truście
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kamil84 0
    jechali jak przestraszone truście , chyba myśleli że będzie drugi etap turyści i tyle w temacie ,żeby chociaż było widać jakoś wole walki a tu nic nieznany kolumbijczyk został vice -mistrzem gdyż podjął ryzyko a oni trzymali się taktyki , mogliby być nawet na 70 miejscu ale po ucieczce żeby było ich widać żeby dostarczyli nam jakiś emocji taktycy truście
    Danek SNA Wsiądź na rower i przejedź 1/5 tego co oni i w tym tempie , a potem oceniaj. Gołaś i Bodnar to tegoroczni mistrzowie polski pierwszy ze startu wspólnego drugi w jeździe na czas, nie ma lepszych !!!!!! w Polsce
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • smok 0
    Stary dobry Wino! Ale Cancellara lipę odstawił.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×