WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

5. dzień igrzysk - dziś 15 finałów

W piątym dniu igrzysk olimpijskich w Londynie odbędzie się piętnaście finałów. Polacy mają teoretyczne szanse na dwa krążki.
Łukasz Czechowski
Łukasz Czechowski

Dwa komplety medali rozdane zostaną w jeździectwie - we wtorek zakończą się indywidualne i drużynowe zmagania w WKKW - początek od godz. 11:30.

Od godz. 15:00 rywalizować będą panie w strzeleckiej konkurencji skeet.

Od godz. 16:00 na olimpijskim basenie panie będą rywalizować w synchronicznych skokach do wody z wieży 10 metrowej.

W tym samym czasie kajakarze górscy rozpoczną finałowe zmagania w konkurencji C1. Szanse na udział w tym finale ma Polak Grzegorz Kiljanek.

Dwa komplety medali znajdą właścicieli w podnoszeniu ciężarów. Panie będą rywalizować w kategorii wagowej 63 kg (początek o godz. 16:30), panowie - 69 kg (godz. 20:00)

Medale rozdadzą miedzy sobą także judocy i judoczki. Mężczyźni w kategorii wagowej 81 kg (finały o godz. 17:10), kobiety - 63 kg (finały o godz. 17:00).

O godzinie 17:30 rozpocznie się bardzo widowiskowy finał w drużynowym wieloboju gimnastycznym. Rywalizacja pomiędzy Amerykankami, Rosjankami i Chinkami zapowiada się fascynująco.

O godz. 20:10 odbędzie się finał floretu mężczyzn.

Wieczorem o medale rywalizować będą pływacy - na olimpijskim basenie odbędą się cztery finały w tym jeden z udziałem Pawła Korzeniowskiego, który o 20:47 wystartuje na 200 m stylem motylkowym. O godz. 20:39 panie rywalizować będą na 200 m st. dowolnym, a godz. 21:39 na 200 m st. zmiennym. Na deser o godz. 21:47 męska sztafeta 4 x 200 m stylem dowolnym.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Braska 0
    Obawiam sie, ze dwie szanse medalowe przejda nam obok nosa. Oj, jak bardzo chcialbym sie pomyliuc i zeby Polacy sprawili nam mila niespodzianke i staneli chocby na najnizszym stopniu podium. Jednak - jesli chodzi o Korzeniowskiego - to trzebaby sie wspiac na mega wyzyny zeby cos wygrac ;)Tak czy owak - trzymam mocno kciuki :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×