Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

IO siatkarek: Finałowa powtórka z Pekinu

Amerykanki mocno otworzyły spotkanie, ale na tym skończyła się ich gra, a zaczęła Brazylijek, które powtórzyły wynik sprzed czterech lat i obroniły złoty medal igrzysk olimpijskich.
Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik

Finałowe starcie bardzo dobrze rozpoczęło się dla Amerykanek, które wykorzystując błędy rywalek prowadziły 6:1. Brazylijki miały bardzo duży problem z atakiem, jedyny punkt tym elementem zdobyła Sheilla, która otworzyła wynik spotkania. Ta sama zawodniczka przełamała niemoc swojej drużyny (4:9). Gra Canarinhos nie układała się, mimo bardzo dobrego przyjęcia. W każdej akcji słabość Brazylijek ulegała pewności siebie Amerykanek, które chciały jak najszybciej zakończyć premierową partię. Z czasem dużym osiągnięciem siatkarek z Ameryki Południowej stało się zdobycie więcej niż dziesięciu punktów. Udało im się to dzięki asowi serwisowemu Fernandiny, która chwilę wcześniej pojawiła się na boisku.

Po sromotnej porażce brazylijski trener wystawił do walki w drugim secie ten sam skład, co w pierwszym. O dziwo, teraz Canarinhos rozpoczęły od 3:0. Szło im tak dobrze, że przy stanie 6:3 Hugh McCutcheon poprosił o czas. Dzięki atakowi Fe Garay Brazylijki zdobyły jedenasty punkt, czyli wyrównały wynik z poprzedniej odsłony. Grały o wiele lepiej, więc taki rezultat nie był już zaskoczeniem, ale diametralna zmiana tak. Na parkiecie toczyła się wyrównana walka, która była o wiele bardziej emocjonująca niż dominowanie jednej drużyny, a w niedługim czasie wynik zaczął oscylować w okolicach remisu, ale na drugiej przerwie technicznej znowu prowadziły czterema punktami.

Z letargu obudziła się Sheilla, której ataki dawały cenne punkty, dzięki którym reprezentacja Brazylii budowała swoją przewagę. Tylko cud mógł uratować Amerykanki, które z roli pogromczyń stały się pokonanymi.

Brazylijki grały coraz lepiej, przy dopingu kibiców napędzały się pozytywna energią coraz bardziej, a ich rywalki nie mogły liczyć na pomoc ze strony libero Nicole Davis, która miała problemy w przyjęciu. Bardzo dobrze prezentowała się Jaqueline, która była liderką swojej drużyny na skrzydłach, natomiast na środku fantastycznie spisywała się Fabiana. Trener McCutcheon zdecydował się wprowadzić na parkiet najbardziej doświadczoną w swoim zespole siatkarkę, 40-letnią Danielle Scott-Arrudę. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną Canarinhos wypracowały sobie pięciopunktową przewagę, która za sprawą dobrych akcji rywalek topniała, by niemal natychmiastowo wzrosnąć. Gdy końcówka zapowiadała się na zaciętą, to Amerykanki swoimi prostymi błędami pomogły zakończyć tę odsłonę.

Zawodniczkom José Roberto Guimarãesa brakowało już tylko jednego seta do obrony tytułu mistrzyń olimpijskich. Ich rywalki by doprowadzić do tie-breaka musiałyby poprawić przyjęcie, zagrywkę i przede wszystkim popełniać mniej błędów, ale również liczyć, że rozpędzone Brazylijki zagrają słabiej. Początkowo Amerykanki były w stanie prowadzić wyrównaną walkę, ale z biegiem czasu ich gra stawała się mniej efektowna. Natomiast ich rywalki rozpędzały się, wykorzystując błędy Amerykanek, zdobywały punkty na kontrach. Reprezentantki USA prezentowały się blado na tle przeciwniczek, które pewnie zmierzały do zwycięstwa. Nic nie mogło odebrać im złotych medali.

Nie było więc rewanżu za finał sprzed czterech lat, Brazylijki obroniły tytuł mistrzyń olimpijskich, wywalczony w Pekinie. Dokonały tego mimo fatalnego otwarcia spotkania, a w dodatku wygrały takim samym stosunkiem jak cztery lata temu, czyli 3:1.

Brazylia - USA 3:1 (11:25, 25:17, 25:20, 25:17)

Brazylia: Fabiana, Dani Lins, Thaisa, Jaqueline, Sheilla, Fe Garay, Fabi (libero) oraz Paula, Adenizia, Tandara, Fernandinha.

USA: Berg, Larson, Harmotto, Tom, Akinradewo, Hooker, Davis (libero) oraz Hodge, Scott-Aruda, Haneef-Park, Miyashiro.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8):
  • Senti Zgłoś komentarz
    Jak to czasami niewiele brakuje, aby zamiast Mistrzem Olimpijskim, być największym przegranym turnieju. Pamiętam jak w ćwierćfinale przeciwko Sbornej Brazylijki obroniły aż 6 miłek
    Czytaj całość
    meczowych i wówczas miały sporo szczęścia. Gdyby wtedy Rosjanki wykorzystały chociaż jedną piłkę to wszyscy przez kilka lat wypominaliby tą katastrofę Brazylijkom. Amerykanki są bardzo solidne, ale brakuje im takiego błysku i polotu w grze jaki prezentują Canarinhos. Szczególnie widoczna była różnica w grze w obronie. To co wyprawiały w defensywie Brazylijki to budzi wielki szacunek. Na dodatek Sheilla jest w ostatnich spotkaniach nie do zatrzymania. Wszystko wskazuje na to, ze za cztery lata Brazylijki znowu zdobędą zloty medal bo wiadomo, że ściany zawsze pomagają gospodarzom.
    • Gromek Zgłoś komentarz
      Może nie mega, ale Amerykanki miały ostatnio patent na Brazylijki i wygrywały z nimi nawet na wyjeździe. Faktycznie wspomniany przez Ciebie mecz z Rosją musiał być przełomowy dla
      Czytaj całość
      Canarinhos. Czasem jedno zwycięstwo może tak nakręcić, że nikt cię już nie powstrzyma. Brazylijkom trzeba oddać, że dokonały wielkiej sprawy broniąc tytułu. A teraz cokolwiek by się nie działo, przez kolejne cztery lata mogą z podniesioną głową jeździć po całym świecie. A ostatnie tygodnie wcale tego nie zapowiadały...
      • QWERTY17 Zgłoś komentarz
        Nie żartujcie,że złoto Brazylijek mega sensacja. Reprezentacja mężczyzn USA z pierwszego miejsca w grupie odpada w ćwierćfinale z przęciętną Italią i nikt nie robił z tego jakiegoś
        Czytaj całość
        wielkiego halo,może mała niespodzianka.Poziom czołówki jest bardzo wyrównany i każdy może wygrać z każdym.Dla mnie sensacją były drużyny z Azji i nieobecność w czwórce Rosji i Włoch.Bezsprzecznie mecz nr 1 no IO ćwierćfinał Brazylia-Rosja.
        • Gromek Zgłoś komentarz
          Wow! Wyniki poszczególnych setów pokazują jak nieobliczalna jest kobieca siatkówka! Amerykanki muszą być w szoku!!! Brawo dla Brazylijek, na których jeszcze niedawno większość
          Czytaj całość
          ekspertów postawiła krzyżyk. Obrona tytułu olimpijskiego to jest coś! Czapki z głów!
          • panda Zgłoś komentarz
            Po tym pierwszym secie dawałam złoto Amerykankom, ale te trzy minuty pomiędzy pierwszą i drugą partią całkowicie odmieniły obie drużyny, Amerykanki na gorsze, a Brazylijki na lepsze,
            Czytaj całość
            nagle się obudziły i zaczęły grać. Jednak z akcji na akcję nakręcały się coraz bardziej i było widać, że Amerykanki były takim obrotem spraw bardzo zdziwione. Za tę przemianę Brazylijkom należał się medal, bo Amerykanki nie były w stanie nawiązać z nimi poważnej walki (pomijam tutaj pierwszą partię). Ale przede wszystkim był to bardzo dziwny mecz, typowy dla żeńskiej siatkówki.
            • chieri Zgłoś komentarz
              Zaskakujacy final. USA mialo na 100 proc zdobyc zloto i pierwszy set na to wskazywal. Niesamowita metamorfoza obu ekip. Brazylia chyba juz po genialnym meczu z Rosja wygrala IO. Wielki mecz
              Czytaj całość
              Zakliny! Gratulacje.
              • maro Zgłoś komentarz
                dodałbym jeszcze do tego że Brazylijki awansowały z 4 miejsca w grupie. to dopiero niespodzianka. w sumie różne rozwiązania były możliwe poza tym że Amerykanki będą złote. - dla
                Czytaj całość
                mnie to mega sensacja tych igrzysk
                • slawek-80 Zgłoś komentarz
                  Nigdy nie zrozumie żeńskiej siatkówki. Jak można wygrać pierwszego seta do 11, a następnie przegrać następne 3 dosyć wyraźnie. Zrozumiałbym to jeszcze gdyby to Brazylijki wygrały 1
                  Czytaj całość
                  seta i przegrały w następnych, ale to Amerykanki co by nie powiedzieć były zdecydowanymi faworytkami w tym meczu. Na Olimpiadzie przegrały tylko 2 sety, wygrały 5 ostatnich meczy z Brazylijkami upokarzając je, do tego gładko wygrany 1 set w dzisiejszym meczu i co się stało?? Normalnie szok.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×