KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

W Częstochowie powstał nowy klub miniżużlowy

Każdy nowy klub szkolący młodzież cieszy. Od 2016 roku w zawodach startują zawodnicy klubu UKS Lwiątka Częstochowa. Liczy on już 7 chłopców i 1 dziewczynkę, a w najbliższej przyszłości mają dołączyć kolejni adepci.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

Uczniowski Klub Sportowy Lwiątka Częstochowa powstał po tym, jak rodzice kilku zawodników UŚKS Speedway Częstochowa nie mogli porozumieć z władzami istniejącego od lat klubu miniżużlowego. - Postanowiliśmy zadziałać sami. Kreatywność rodziców, przychylność Klubu CKM Włókniarz oraz marketu Simply pozwoliły na założenie Komitetu Społecznego Bezpieczny Żużel i uzyskanie pozwolenia na zbiórkę publiczną. Komitet ten zaczął zbierać pieniądze do puszek, za zgodą Włókniarza na stadionie, jak i w markecie Simply co w efekcie końcowym zaowocowało zakupem stabilizatorów dla dzieci - powiedziała wiceprezes Lwiątek, Klaudia Korkus.

- Wywołało to jednak konflikt z prezesem UŚKS Speedway, który postanowił w tym momencie zażądać deklaracji przynależność klubowej Kuby Korkusa, Kacpra Halkiewicza i Dawida Piestrzyńskiego w postaci umowy zobowiązującej ich do jazdy w UŚKS do ukończenia osiemnastego roku życia. Tu pojawiły się rozterki rodziców, co czynić z małymi pociechami. Nie chcieliśmy długoterminowych zobowiązań. Zastanawialiśmy się nad przejściem do Rybek Rybnik, jednak lokalny patriotyzm i chęć jazdy zawodników z lwem na piersi zwyciężyły. W listopadzie 2015 roku powstał klub, który obecnie liczy 7 chłopców i 1 dziewczynkę. W trakcie podejmowania decyzji są rodzice trzech kolejnych chłopców - dodała Korkus.

UKS Lwiątka mają problemy z infrastrukturą. - Od początku 2016 trenujemy na prywatnej posesji jednego z rodziców na niewymiarowym torze, co nie sprawia dostatecznego komfortu. Treningi organizowane są przez klub i rodziców w regularnych odstępach. Cennych wskazówek udziela naszym chłopcom prezes Lwiątek, były żużlowiec Dariusz Rachwalik. Z początkiem sezonu pojawiły się kolejne sukcesy, jak choćby 3. miejsce Dawida Piestrzyńskiego w turnieju Unijne Talenty Europy w kategorii PW50 w Wawrowie, czy 3. miejsce Kacpra Halkiewicza w IMP w Gdańsku. Jednak mając świadomość iż obiekt miejski - minitor jest w pełni niewykorzystywany, choć spełnia warunki do uprawiania sportu żużlowego w tej grupie wiekowej, podjęliśmy rozmowy z UŚKS Speedway. Jak dotąd nie przyniosły one rezultatu i w mediacje włączyły się władze miasta. Liczymy na pozytywny finał tej sprawy - przekazał Tomasz Piestrzyński, jeden z założycieli klubu.

ZOBACZ WIDEO: Marek Cieślak podziwia Jarosława Hampela: to olbrzymie cierpienie i walka

- Obecnie nasi adepci są poniżej 10 roku życia wobec tego startujemy jedynie w kategorii 50cc. Kacper Halkiewicz, najstarszy z naszych chłopców w sezonie 2016 zaczął występować w biegach pokazowych na motocyklu o pojemności 85cc, a z początkiem sezonu 2017 podejdzie do licencji miniżużlowej i będziemy mieli reprezentanta naszego klubu w IMP kategorii 80-125cc. Kolejny jest Dawid Piestrzyński, który do egzaminu podejdzie w lipcu 2017 roku. Chcemy działać długofalowo, by w 2023 roku nasi adepci dołączyli do Włókniarza - zdradził Sławomir Korkus, członek stowarzyszenia.

Najważniejszym punktem działalności małych Lwiątek jest współpraca z dorosłymi lwami z Włókniarza Częstochowa. Obecnie miniżużlowcy mający poniżej 10 lat mają duże wsparcie ze strony klubu przyciągającego tysiące kibiców w Częstochowie. Lwiątka przy wsparciu Włókniarza m.in. zorganizowały festyn "Częstochowa moim miastem, żużel moją pasją".

Częstochowianie mają opracowany plan działania, by koszty nie przerosły ich możliwości. Młodzi zawodnicy i ich rodzice starają się stworzyć atmosferę wokół Lwiątek, a poza jazdami na motocyklach organizują zajęcia kick-boxingu, czy też treningi na ściance wspinaczkowej. - Wszystkie tego typu zajęcia poprawiają sprawność ruchową oraz uczą dzieci zdrowej rywalizacji. Nasz klub utrzymywany jest ze składek rodziców oraz z datków sponsorskich. Dodatkowym źródłem utrzymania klubu są zbiórki w markecie Simply, gdzie chłopcy pakują zakupy przy kasach i za to kupujący w ramach podziękowań wrzucają drobne do puszek. Nasz klub jest nowopowstałym stowarzyszaniem więc brakuje nam jeszcze sporo do dorównania innym klubom miniżużlowym - opisał sytuację Wojciech Halkiewicz z częstochowskiego stowarzyszenia.

Lwiątka w przypadku uzyskania pozwolenia na starty na obiekcie miejskim chcą zakupić własny traktor. Poza prezesem Dariuszem Rachwalikiem w proces szkoleniowy zaangażował się też Borys Miturski. Częstochowianie są też po rozmowach z dyrekcją Górnośląskich Zakładów Dolomitowych, która mogłaby pomóc przygotować istniejący tor znajdujący się na prywatnej posesji jednego z rodziców. - mamy dużo zapału, determinacji, ściśle określony plan dotyczący klubu, a przede wszystkim mamy coś w tym wszystkim najcenniejszego - czynnych zawodników startujących w zawodach - podsumował Tomasz Piestrzyński.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (16)
  • Błażej Gliński Zgłoś komentarz
    Mnie to wygląda na to, że właśnie rodzice uciekali przed jakimiś dziwnymi akcjami, które rozgrywały się właśnie na dzieciach. Przecież każdemu byłoby łatwiej iśc do istniejącego
    Czytaj całość
    klubu, a nie brać te wszystkie obowiązki na siebie... byli, zrezygnowali i podjęli wyzwanie! Super!
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      To Czewa będzie miala minizuzlowe derby...byle na tych rywalizacjach dzieciaki nie cierpialy.
      • Tylko_Wlókniarz_1984 Zgłoś komentarz
        Ja się zastanawiam jak można nazwać się "klubem miniżużlowym" który nie posiada własnego toru (no chyba że to coś wysypane kamieniem na Kawodrzy można nazwać torem), na chińskim
        Czytaj całość
        sprzęcie, bez pojęcia i jeszcze z Borysem Miturskim i Dariuszem Rachwalikiem na czele. Życzę im powodzenia ale ten klub nie ma szans przeżyć.
        • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
          Każdy krok w kierunku młodzieży jest krokiem dobrym.Gratuluje rodzicom samo zaparcia niech by ten klub mini żużla zaistniał.Tak to bywa że są rzucane kłody pod nogi przez tych co sami
          Czytaj całość
          nic nie robią i drugim jeszcze przeszkadzają,Powodzenia.
          • Poldi Zgłoś komentarz
            Ja uważam, że powstanie nowego klubu mini żużlowego to nieporozumienie. Jeżeli ktoś chce uczestniczyć w tej klasie rozgrywek, to powinien starać się o przynależność do klubu, który
            Czytaj całość
            już istnieje. Mini żużel to za drogi sport, aby w jednym mieście funkcjonowały dwa kluby. Inną sprawą jest to, że prezes UŚKS to człowiek, który uchodzi za gościa z którym, nie można się porozumieć. W takim przypadku trzeba wpłynąć na to, aby facet zmienił podejście, albo trzeba zmienić faceta. Z drugiej strony słyszałem, że lwiątka to zabawa 5-6 latków. Więc do prawdziwego mini żużla jeszcze daleko. W każdym razie lepiej, aby doszli do porozumienia.
            • Dawid Piotr Lisowski Zgłoś komentarz
              Również mnie cieszy powstanie nowego klubu dla młodych zagorzalców czarnego sportu. Trochę szkoda i przykro, że UŚKS robi rodzicom i dzieciakom problemy i muszą jeździć na "podwórku",
              Czytaj całość
              ale postawa ich wszystkich, dorosłych i dzieciaków jest mega pozytywna. Wiadomo, ja też bym nie podpisał dzieciakowi kontraktu na 8-10 lat... To jest normalne. Nie rozumiem czego się boi UŚKS, ale to z czasem wyjdzie na jaw. Ja osobiście życzę młodym jak najwięcej sukcesów, medali i zdrowia:) Jak najmniej wypadków i kontuzji :) Powodzenia :)
              • .Jaszczomb. Zgłoś komentarz
                I juz sa podwaliny pod kolejne bankructwo i wejscie w kolejny klub jakby nigdy nic.
                • pies pajonk Zgłoś komentarz
                  Ledwo Zdunek powiedzial o tym ze w Czeetochowie nie placa to juz zaklqdaja nowy klub.Przypadek ? Nie sadze a potem znow beda trolle gadac ze to nie nowy klub za dwa lata jak wlokniarz padnie
                  • CzenstochoviA Zgłoś komentarz
                    Jestem zdziwiony, że dopiero teraz pojawiły się informacje o nowym klubie. Cieszy zaangażowanie rodziców i ich zdecydowane działania. Z tego może wyjść coś niezwykle dobrego. Trzymam
                    Czytaj całość
                    kciuki.
                    • Greczyn Zgłoś komentarz
                      No i fajnie! Oby z sukcesami powodzenia :)
                      • -stanley Zgłoś komentarz
                        To co opisane, tylko świadczy o konkurencyjnej walce w którą wciąga się młodzież. Nie prowadzi to do niczego dobrego a tylko pomnoży ilość prezesów. Tylko w tym wypadku nie powinno
                        Czytaj całość
                        chodzić o stołki. Powinno chodzić o szkolenie młodzieży.
                        • Gerhard Malberg Zgłoś komentarz
                          Kto jak kto ale Czestochowa potrafi sie bawic.A zgoda i wspolpraca bez prywaty to wrecz wizytowka tego miasta.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×