WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Król powraca z banicji. Ostatnia walka "Popka" w Anglii przerwała jego karierę

Paweł Mikołajuw (MMA 3-3) po 10 latach ponownie zawalczy w Wielkiej Brytanii. Ostatnia jego walka na obczyźnie zakończyła się skandalem - ulubieniec polskich fanatyków przegrał, w ruch poszły krzesełka, a na trybunach polała się krew.
Waldemar Ossowski
Waldemar Ossowski
WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Paweł Mikołajuw

13 września 2008 roku. Paweł Mikołajuw, znany wówczas głownie jako "Popek", robi karierę na Wyspach Brytyjskich w formule MMA. Gdy w Polsce ta dyscyplina zaczynała dopiero raczkować, znany raper wychodził do klatki już po raz trzeci i stawiano go w roli faworyta starcia z Sanderem Duyvisem. 

Przed starciem z Holendrem Mikołajuw odnosi dwa spektakularne zwycięstwa w cenionej wówczas organizacji Cage Rage. Do Reading na galę Fight Night 9 zjechało się sporo polskich fanów, czekając na kolejny triumf swojego ulubieńca. To co wydarzyło się tej nocy na stałe zapadnie jednak w ich pamięci, a "Popkowi" niespodziewanie zamknie drogę do dalszej kariery w MMA. 

Miał być kolejny szybki nokaut...

Warto podkreślić, że starcie Mikołajuwa z Duyvisem było główną atrakcją gali w Reading. Supportem do tego pojedynku były walki m.in. z udziałem Jimiego Manuwy czy Jamesa McSweeneya. Z kolei w narożniku przeciwnika Polaka stanął ceniony kickboxer, Melvin Manhoef. W samej walce "Popek" miał swoją szansę na wygraną, ale nie potrafił tym razem znokautować przeciwnika w parterze. Wyraźnie zmęczony Mikołajuw pod koniec rundy oddał inicjatywę i w końcu ugiął się pod lawiną ciosów Sandera Duyvisa. Jak się okazało był to jednak tylko początek kolejnej z walk. W niej udział wzięli kibice. 

Fani Pawła Mikołajuwa wyraźnie rozgoryczeni przegraną swojego ulubieńca wzniecili burdę w hali. W ruch poszły pięści, krzesełka a zamieszki przeniosły się również poza halę. Konsekwencje takiej sytuacji były dla "Popka" fatalne. 

Zakaz walk

Jak się okazało, polski emigrant starciem z Reading zakończył pewien etap swojego życia. Otrzymał on bowiem zakaz walk na terenie Wielkiej Brytanii, a do Polski nie mógł powrócić z racji europejskiego nakazu aresztowania. Raper skupił się więc na karierze muzycznej. 

W 2015 roku o "Popku" znowu zrobiło się głośno w kontekście MMA. W październiku w Londynie debiutancką galę zagraniczną organizowało bowiem KSW. Samozwańczy "Król Albanii" otworzył wydarzenie w Wembley Arenie, ale jego występ w klatce był wykluczony. Dopiero rok później powrócił on do ojczyzny i podpisał kontrakt z organizacją zarządzaną przez Martina Lewandowskiego i Macieja Kawulskiego. "Popek" jednocześnie stał się jednym z najlepiej opłacanych zawodników polskiej federacji. 

ZOBACZ WIDEO: Krzysztof Wielicki: Zachowanie Denisa Urubko mnie zaskoczyło. Wszyscy mieli do niego pretensje

Nie tak to miało wyglądać

W przeciągu dwóch lat Mikołajuw trzykrotnie zaprezentował się kibicom. Jeśli porażkę z Mariuszem Pudzianowskim i jej rozmiary dało się jeszcze przewidzieć, o tyle klęska z Tomaszem Oświecińskim poważnie dała do myślenia samemu "Popkowi", czy warto kontynuować karierę w MMA. 8-letnia przerwa dała się we znaki i pomimo katorżniczych treningów pod okiem Marcina Różalskiego w klatce zawiodła przede wszystkim psychika, a w przypadku drugiej walki kondycja. 

Podczas gali KSW 45 "Popek" powróci do Wielkiej Brytanii i głównie dla niego kibice wybiorą się na Wembley Arenę. Dla samego "Króla Albanii" to pojedynek o wszystko, on sam tak to traktuje. Erko Jun ma paść po jednym z jego ciosów w 1. rundzie - tak przewiduje to 39-latek trenujący obecnie w Warszawie. Tym razem w klatce ma zagrać wszystko, nie ma miejsca na błędy. W stolicy Wielkiej Brytanii Paweł Mikołajuw chce pokazać się z najlepszej strony. Agresja od pierwszych sekund - tak jak w wygranym starciu z Robertem Burneiką, może być do tego kluczem. 

"Jak przegram, to kończę z tym"

Mikołajuw przed KSW 45 stawia sprawę jasno. Tylko zwycięstwo da mu dalszą motywację do kontynuowania kariery w MMA. Na porażkę nie ma już miejsca. "Popek" czuje, że jest ważną częścią KSW i nie przystoi mu walczyć z ujemnym bilansem. - Zobaczymy, czy nie zjedzą mnie nerwy. Jeżeli głowa dobrze zapracuje, to wygram tę walkę bez problemu, w 1. rundzie trafiając go prawym ciosem na szczękę - ocenia. Faworytem bukmacherów jest Erko Jun. Młodość, udany debiut i gabaryty przemawiają na korzyść zawodnika z Bośni i Hercegowiny, ale okrągła klatka wszystko zweryfikuje, a publiczność z pewnością będzie po stronie Polaka.


Jak wyglądały sporty walki sprzed setek lat dowiesz się TUTAJ. Niektórzy do dziś toczą walki na miecze!

Czy Paweł Mikołajuw pokona Erko Juna?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • szymix 0
    Właśnie robisz to samo...
    Darky [Komentarz usunięty]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sullifan 0
    Gdyby? Nikt nie kazał mu ćpać i mieć problemów z prawem. Gdyby bezdomny miał mieszkanie... nie byłby bezdomnym...
    Darky Co za tekst... klęska z konfiturą? Robił z nim co chciał w 1rundzie a przegrał ze sobą... gdyby nie wspomniane kłopoty z prawem Popek byłby dziś na innym poziomie w MMA. Niestety swoje zrobiły dragsy i alko... mimo to szacun za to że potrafił się podnieść. Czuję że trafi Erko i załatwi go szybko...
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Antymadridista 0
    Padnie tak jak z Pudzianem bez ciosu:) zresztą z Oświecimskim aktorem przegrał to z czym do ludzi?
    Darky Co za tekst... klęska z konfiturą? Robił z nim co chciał w 1rundzie a przegrał ze sobą... gdyby nie wspomniane kłopoty z prawem Popek byłby dziś na innym poziomie w MMA. Niestety swoje zrobiły dragsy i alko... mimo to szacun za to że potrafił się podnieść. Czuję że trafi Erko i załatwi go szybko...
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×