KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Brutalny nokaut! Straszny obrazek po walce Chalidowa

Roberto Soldić już w drugiej rundzie znokautował Mameda Chalidowa w walce wieczoru gali KSW 65 w Gliwicach. Czeczen padł na deski.

Maciej Szumowski
Maciej Szumowski
Mamed Chalidow East News / ADAM JANKOWSKI/REPORTER / Na zdjęciu: Mamed Chalidow
Bohaterowie największej walki tego roku w Europie, mistrzowie KSW, Mamed Chalidowi Roberto Soldić, nie mieli żadnych problemów z wypełnieniem limitów wagowych. Wojownicy zachowali spokój i szacunek podczas piątkowej ceremonii.

Chalidow to bez cienia wątpliwości największa gwiazda w historii KSW. Zawodnik olsztyńskiego klubu Arrachion aż trzykrotnie sięgał po tytuły mistrzowskie. W 2009 roku wywalczył pas kategorii półciężkiej. Sześć lat później zasiadł na tronie dywizji średniej. Tytuł zwakował trzy lata później, ale w październiku 2020 roku odzyskał trofeum po efektownym nokaucie na Scotcie Askhamie.

Pochodzący z Chorwacji Soldić to również jedna z gwiazd KSW. Już w debiucie w organizacji, w grudniu 2017 roku, sięgnął po pas mistrza dywizji półśredniej, gdy zdemolował Borysa Mańkowskiego. Reprezentant UFD Gym przystąpi do walki z Chalidowem po passie sześciu zwycięstw. W KSW przegrał tylko z Dricusem Du Plessisem. Chorwat rozbił jednak reprezentanta RPA w rewanżu.

ZOBACZ WIDEO: Gromda 7. "Mario" wszedł z rezerwy na finał i wygrał. "Ja nie chciałem wyjść"

Zdecydowanym faworytem starcia był Soldić. Triumf mistrza kategorii półśredniej wyceniono po kursie 1.5, natomiast zwycięstwo legendarnego Czeczena po przeliczniku 2.5. Oznacza to odpowiednio zarobek ok. 30 zł i 120 zł (przy stawce 100 złotych).

Pierwszą rundę bardzo dobrze rozpoczął olsztynianin, który szukał uderzeń. W hali niosło się głośne "Mamed". Czeczen imponował kopnięciami, a następnie przeważał w parterze i w klinczu. Końcówka rundy należała do Chorwata.

W drugim starciu Soldić przypadkowo sfaulował Chalidowa, po ciosie w jego krocze. Czeczen powrócił do pojedynku, a następnie zachwiał się po jednym z ciosów rywala. Wojownicy wdali się w wojnę, z obu stron padały bardzo mocne uderzenia. Ostatecznie Soldić trafił piorunującym ciosem reprezentanta Polski i zwyciężył!

Był to bardzo ciężki nokaut. Legenda polskiego MMA padła nieprzytomna na matę.

Soldić został tym samym podwójnym mistrzem KSW - w kategorii średniej i półśredniej. - Tak, jak obiecałem, nie cieszę się po triumfie. Mamed na zawsze pozostanie legendą - przyznał nowy król po starciu.

Po walce niosło się głośne "Dziękujemy" dla Czeczena. Jego rywal oddał mu hołd w klatce, a także unikał przesadnego cieszenia się z triumfu.

Chalidow niestety nie udzielił wywiadu w klatce. Chwilę po walce udał się do swojej szatni. Nie można mieć o to pretensji - nokaut, którego padł ofiarą, był bardzo ciężki.

Zobacz także:
-> Gala KSW 65: Chalidow vs Soldić NA ŻYWO!
-> HIGH League 2. Gwiazda Twitcha, Maciej "Zony" Zoniuk, zawalczy w Krakowie

Czy Mamed Chalidow powinien zakończyć karierę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (60)
Zobacz więcej komentarzy (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×