WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dublet Red Bulla! Koszmar Kubicy

W dramatycznych warunkach na torze w Szanghaju najlepszym kierowcą okazał się Sebastian Vettel. Drugie miejsce zajął Mark Webber z teamu Red Bull Racing. Trzeci na mecie był Jenson Button, który pozostaje liderem mistrzostw. Robert Kubica, po trudnym wyścigu, zajął dopiero 13. miejsce.
Robert Chruściński
Robert Chruściński

Z powodu trudnych warunków panujących na torze w Szanghaju, start Grand Prix Chin nastąpił za samochodem bezpieczeństwa. Robert Kubica, podobnie jak Timo Glock wystartował z alei serwisowej, ponieważ obaj kierowcy zdecydowali się dotankować swoje bolidy. Stratedzy BMW Sauber i Toyoty liczyli na to, że strategia jednego postoju pomoże ich kierowcom przebić się na czołowe miejsca.

Przez blisko osiem okrążeń zawodnicy jechali za samochodem bezpieczeństwa prowadzonym przez Bernda Mayländera. O tym, jak trudne warunki panowały podczas wyścigu w Chinach świadczył fakt, iż niektórzy kierowcy jadąc nawet za Safety Car nie potrafili utrzymać się na torze. Problemy z mokrą nawierzchnią miał m.in. Felipe Massa oraz Adrian Sutil.

Po wznowieniu wyścigu kolejność w czołówce przedstawiała się następująco: Sebatian Vettel, Mark Webber, Rubens Barrichello, Jenson Button, Jarno Trulli, Kimi Raikkonen, Lewis Hamilton i Sebastien Buemi. Robert Kubica jechał na 16. miejscu, jednak szybko stracił tę pozycję na rzecz Timo Glocka.

W czołówce doskonale radził sobie Lewis Hamilton, który w dziecinny sposób wyprzedził Kimi Raikkonena, a także z Jarno Trullego. Brytyjczyk awansował na piąte miejsce, ale radość kierowcy McLarena nie trwała długo. Mistrz świata na 12. okrążeniu wpadł w poślizg i wyjechał na pobocze. Po tym błędzie Hamilton spadł na 10. lokatę.

Polski zawodnik będzie chciał jak najszybciej zapomnieć o wyścigu w Chinach. Na 13. okrążeniu Robert Kubica został wyprzedzony przez Adriana Sutila z teamu Force India. Bolidy BMW Sauber fatalnie spisywały się w deszczowych warunkach, bowiem również Nick Heidfeld miał problemy ze swoim samochodem.

Koniec marzeń krakowianina o dobrym wyniku w Grand Prix Chin nastąpił podczas 18. okrążenia. Na dohamowaniu do jednego z zakrętów Robert Kubica najechał na tył samochodu prowadzonego przez Jarno Trullego. Kolizja wyglądała dość dramatycznie, ale na szczęście obu zawodnikom nic się nie stało. Polski kierowca zdołał dojechać do swoich mechaników i po zmianie przedniego skrzydła mógł wrócić na tor. Niestety tyle szczęścia nie miał Trulli, który musiał zaparkować swój samochód w boksie. Po tym incydencie na torze ponownie pojawił się samochód bezpieczeństwa.

Wyścig w Chinach pechowo zakończył się dla Felipe Massy. Na 21. okrążeniu bolid Brazylijczyka nagle stracił moc i Felipe Massa zatrzymał się na torze. Kierowca Ferrari jechał na bardzo dobrym, trzecim miejscu i miał spore szanse na zdobycie pierwszych punktów w tym sezonie.

Niewiele brakowało, a podczas wyścigu w Szanghaju doszłoby do małej niespodzianki. Bliski wywalczenia pierwszych punktów dla zespołu Force India był Adrian Sutil. Niemiec wskutek błędów m.in. Lewisa Hamiltona znalazł się na szóstym miejscu. Niestety, radość w hinduskim zespole nie trwała długo. Na 51. okrążeniu Sutil wpadł w poślizg i uderzył w bandę.

Na czele niezagrożenie prowadzili zawodnicy teamu Red Bull Racing. Sebastian Vettel po raz kolejny udowodnił, że w trudnych warunkach pogodowych spisuje się doskonale. Przypomnijmy, że młody Niemiec w ubiegłym roku wywalczył swoje pierwsze zwycięstwo w karierze pokonując w ekstremalnych warunkach wszystkich rywali na torze Monza. Jenson Button długo utrzymywał się na drugim miejscu, jednak prosty błąd na 48. okrążeniu pozbawił go ośmiu punktów na rzecz Marka Webbera.

Po wyścigu powiedzieli:
Sebastian Vettel i Mark Webber
Jarno Trulli i Timo Glock
Sebastien Buemi i Sebastien Bourdais
Robert Kubica i Nick Heidfeld
Heikki Kovalainen i Lewis Hamilton
Jenson Button i Rubens Barrichello
Nico Rosberg i Kazuki Nakajima
Fernando Alonso i Nelson Piquet
Felipe Massa i Kimi Raikkonen
Adrian Sutil i Giancarlo Fisichella

Wyniki GP Chin

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (40):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • roberto 0
    co ma deszcz do wiatraka.
    Odpowiedz Zgłoś
  • coperfield 0
    No właśnie jednego kompletnie pojąć nie mogę, dlaczego niejeden polski sportowiec występujący z różnym, ale często znakomitym powodzeniem w barwach tego kraju i dla niego i dla nas gdy coś wygra to jest bohaterem jednej godziny minuty ma dwie wzmianki albo i mniej a wielu kibiców nadal nie wie kto zacz i ledwo raczy go zauważyć aaa chyba, że ma trenera nie tegos to wtedy mówi się, że wygrał przypadkowo a rajcuje choć też króciutko jego wpadkami czy gorszymi dniami a taki Kubica jeżdżący w pseudosportowej pseudodyscyplinie czy nie dojedzie do mety wykopany przez kolegów z toru czy własny wspaniały team czy dowlecze się do końca, który wygrał jeden wyścig mając znacznie więcej szczęścia niż szans i rozumu, a miał parę niezłych a na zapleczu był czołowym wojakiem, ma Wielkanocny poniedziałek i Niedzielę i Boże narodzenie każdego dnia powszedniego słonecznego czy dżdżystego każdej nocy i jest na ustach całego narodu z byle powodu i bez powodu wszakże jest wybitną gwiazdą, Zosią samosią znacznie lepszą od jakichśtam medalistów Mś czy Io, którym nawet się z nim nie równać!! O Mój Bożeńciu toż gdyby inni Sportowcy w naszym kraju ci, którzy na to zasługują mieli dla siebie dziesiątą cząstkę tego czasu kibiców tych ich emocji dysput tej uwagi i tyle troski z odwoływaniem się do wrednej mentalności wrednych polaczków przez chyba obcokrajowców, to żyliby w RAJU i byliby pomilionkroć szczęśliwi nawet gdyby im się także obrywało. A co Broni zawsze pana Roberta? to, że mu grata dają i że jako dziecko wygrywał wyścigi, a ci co tak tym nudnym argumentem szafują nie wiedzą chyba, że mamy multum multum sportowców, którzy mając 10 12 18 lat osiągali tyleż albo i więcej jest ich wielu i dziś są większymi.!. Nie jestem przeciwko Kubicy niech sobie i wygrywa do końca świata jak będzie miał w czym i niech każdy kocha sobie sportowca jakiego kocha, ale zaiste dziwny to kraj, w którym napada się i krytykuje za powiedzenie paru słów prawdy czy inne upodobania niż moda w kraju nakazuje. Wysyłajcie już teraz smsy to obroni tytuł w kraju, na który nie zasłużył, bo to nie był śmiech na sali to był płacz i żenada to na początku stycznia! i jeśli Kubica wygra 5 wyścigów powtórzę to samo. Faceta osobiście bardzo lubię i cenię dość wysoko jak wiele jego posunięć prócz zostania w Bmw jak i życiową pracę, ale co ma jedno z drugim i trzecim wspólnego to co ię u nas wyrabia? nie wiem. Nie znam się na żużlu i nie mam w ekstralidze swojego klubu, ale jak czasem oglądam i z tego co wiem porównywanie tych dyscyplin przez niektórych jest conajmniej dziwne, motory to jeszcze wciąż sport i ciekawszy i bardziej sportowy. Za dużo tych obcokrajowców w lidze, ale nie moja sprawa i tak musi może być jak się chce być ligąnr1 i najbardziej znaną, choć dla mnie, ale to inny temat.
    Odpowiedz Zgłoś
  • speedway fan 0
    za 2-3 lata nikt juz nie bedzie pamietal o Kubicy tak sie skonczy! szybciej niz sie zaczol! mam juz dos tej Kubicomanii!! ciagle w prasie kubica to kubica tamto rzygac sie chce!!!!
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (37)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×