WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Oszustwo w Formule E? Mocne oskarżenia ze strony niemieckiego kierowcy

Afera w świecie Formuły E. Daniel Abt oskarżył rywali o oszustwa przy głosowaniu Fanbost. Dzięki niemu kierowcy dysponują dodatkową mocą w trakcie wyścigu. - Władze Formuły E o tym wiedzą, ale nie mogą nic zrobić - mówi Niemiec.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Getty Images / Handout / Wyścig Formuły E

Formuła E, aby być bliżej kibiców, stworzyła system Fanboost. Fani za pośrednictwem specjalnej aplikacji i Twittera oddają głosy na swoich ulubionych kierowców. Dodatkowe 100kJ mocy otrzymuje najlepsza trójka, która dzięki temu może skorzystać z większej energii w zakresie mocy od 190kW do 200kW.

Oskarżenia o wykorzystywanie systemu przez niektórych kierowców pojawiały się już wcześniej, ale to Daniel Abt postanowił zdecydowanie sprzeciwić się oszustwom. - Pracuję nad tym, abyście na mnie głosowali. Są jednak kierowcy, którzy potrafią oszukiwać system. Nie mówię tego dlatego, że przegrywam. Mówię o tym, bo wiem o takich praktykach. Ktoś mi o tym ostatnio powiedział wprost. Zdecydowanie coś poszło nie tak - powiedział 25-latek.

Obecnie zmorą wielu konkursów, które odbywają się w mediach społecznościowych, są boty i masowo kupowane "polubienia". W podobny sposób oszukiwać mają kierowcy rywalizujący w Formule E. - Chociażby przed wyścigiem Santiago w zeszłym tygodniu byłem na szczycie listy, aż nagle przez jedną noc niektórzy kierowcy otrzymali mnóstwo głosów. Dziwne, że pochodziły one w większości z dwunastu chińskich miast. Najwidoczniej mają tam niesamowitych fanów - dodał Abt.

Według kierowcy Audi, władze elektrycznej serii wyścigowej wiedzą o problemie. - Jednak nie mogą nic z tym zrobić, bo nie ma dowodów tego oszustwa. To jest katastrofa. Jestem przez to bardzo zdenerwowany - stwierdził.

Systemem Fanboost zarządza firma Telescope, która ma na swoim koncie pracę przy wielu amerykańskich programach telewizyjnych. To ona odpowiadała za liczenie głosów telewidzów w amerykańskich wersjach "Idola", "The Voice" czy "Tańca z Gwiazdami". Firma we współpracy z Formułą E stara się robić wszystko, by głosowanie na ulubionych kierowców było jak najbardziej wiarygodne. Dlatego w ostatnim czasie dokonano w nim szeregu zmian. Wprowadzono też dodatkowe warstwy uwierzytelniające użytkownika.

Pomimo zapewnień ze strony Telescope i Formuły E, problemu nie udało się rozwiązać. - Czuję się oszukany. Wiem, że wygrywalibyśmy to głosowanie za każdym razem, gdyby było ono sprawiedliwe. Dlatego walczę o sprawiedliwe traktowanie - zapowiedział Abt.

Dla niemieckiego kierowcy ostatni wyścig w Santiago był pierwszym w tym sezonie, w którym nie znalazł się on w gronie trzech kierowców wskazanych przez kibiców w głosowaniu Fanboost.

ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica trzecim kierowcą Williamsa. "Pukał do drzwi F1, teraz do nich wali"



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl



Czy uważasz oskarżenia Daniela Abta za słuszne?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.