WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Zobacz drużynę
  • Zobacz drużynę
  • Grupa A
  • Grupa B
  • Grupa C
  • Grupa D
  • Grupa E
  • Grupa F
  • Grupa G
  • Grupa H

Mundial 2018. Serbia - Szwajcaria. Wymiana ciosów i zabójczy finisz Helwetów!

Zaczęli źle, skończyli fantastycznie! W meczu z Serbią Szwajcaria musiała odrabiać straty, jednak rozegrała koncertową drugą połowę i triumfowała 2:1. Drużyna Vladimira Petkovicia jest o krok od awansu do 1/8 finału.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
PAP/EPA / LAURENT GILLIERON / Reprezentacja Szwajcarii

Sporo było już na rosyjskim mundialu spotkań, które nie porwały kibiców, ale o tym, które odbyło się w piątkowy wieczór w Kaliningradzie, absolutnie nie można tego powiedzieć! Serbowie wiedzieli, że jeśli wygrają, będą już pewni wyjścia z grupy i zaczęli z niesamowitym animuszem, dzięki czemu już w 5. minucie znaleźli się w raju. Dusan Tadić perfekcyjnie obsłużył Aleksandara Mitrovicia, a napastnik Fulham "przestawił" obrońcę w polu karnym i strzałem głową nie dał szans Yannowi Sommerowi.

Ta bramka uruchomiła karuzelę. Helweci, którzy w 1. serii pokazali się z bardzo dobrej strony i zremisowali z Brazylią (1:1), nie chcieli rozczarować i od razu ruszyli do ataku. Zyskało na tym widowisko, bo momentami dochodziło do totalnej wymiany ciosów. Ekipa Vladimira Petkovicia podejmowała ryzyko, zaś Serbowie ripostowali kontrami.

Przed przerwą mogło być zarówno 1:1 (z 5 metrów wprost w bramkarza uderzył Blerim Dzemaili), jak i 2:0 (tuż przed zejściem do szatni minimalnie chybił Tadić). Ostatecznie piłka do siatki nie wpadła, a to był sygnał przede wszystkim dla selekcjonera Szwajcarów, by poszukać nowych opcji w ataku. Boisko opuścił więc mało widoczny w pierwszej połowie Haris Seferović, a jego miejsce zajął Mario Gavranović.

Nie on jednak wprawił szwajcarskich kibiców w ekstazę. Zrobił to w fenomenalnym stylu Granit Xhaka. Pomocnik Arsenalu wykorzystał niepewną interwencję obrońcy i potężnym, soczystym uderzeniem trafił do siatki obok zasłoniętego Vladimira Stojkovicia. Piłka "siadła" strzelcowi na nodze wręcz perfekcyjnie.

Sytuacja Serbii ze znakomitej zrobiła się już tylko przeciętna, a mając w perspektywie pojedynek z Brazylią w ostatniej kolejce, podopieczni Mladena Krstajicia nie mogli się zadowalać remisem. Musieli jednak uważać, bo Szwajcarzy wyraźnie złapali wiatr w żagle i z upływem czasu stawali się coraz groźniejsi. Kamień z serca spadł kibicom z Bałkanów w 58. minucie, gdy Xherdan Shaqiri odpalił bombę z narożnika pola karnego i trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Potem refleks Stojkovicia sprawdzili jeszcze Breel Embolo i Gavranović.

Helweci zachowali w końcówce więcej sił, mieli ogromną ochotę do atakowania i zrobili wiele, by to spotkanie wygrać. Ich determinacja została nagrodzona w 90. minucie. Gavranović uruchomił Shaqiriego, a ten wykorzystał fatalne ustawienie Dusko Tosicia, uciekł 33-letniemu stoperowi i mając przed sobą tylko bramkarza, pokonał go płaskim uderzeniem.

Ten gol może mieć dla Serbów katastrofalne skutki. Drużyna z Bałkanów straciła bezcenny punkt, pozwoliła, by piątkowy przeciwnik ją wyprzedził i spadła na 3. miejsce w tabeli. Wiele wskazuje na to, że do awansu będzie jej potrzebna wygrana z Brazylią. Szwajcaria natomiast jest wiceliderem i ustępuje Canarinhos tylko gorszą różnicą bramek.

Serbia - Szwajcaria 1:2 (1:0)
1:0 - Aleksandar Mitrović 5'
1:1 - Granit Xhaka 52'
1:2 - Xherdan Shaqiri 90'

Składy:

Serbia: Vladimir Stojković - Branislav Ivanović, Nikola Milenković, Dusko Tosić, Aleksandar Kolarov, Nemanja Matić, Luka Milivojević (81' Nemanja Radonjić), Dusan Tadić, Sergej Milinković-Savić, Filip Kostić (64' Adem Ljajić), Aleksandar Mitrović.

Szwajcaria: Yann Sommer - Stephan Lichtsteiner, Fabian Schaer, Manuel Akanji, Ricardo Rodriguez, Valon Behrami, Granit Xhaka, Xherdan Shaqiri, Blerim Dzemaili (73' Breel Embolo), Steven Zuber (90+3' Josip Drmić), Haris Seferović (46' Mario Gavranović).

Żółte kartki: Sergej Milinković-Savić, Luka Milivojević, Nemanja Matić, Aleksandar Mitrović (Serbia) oraz Xherdan Shaqiri (Szwajcaria).

Sędzia: Felix Brych (Niemcy).

Widzów: 33 167.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Mirosław Żukowski: Adam Nawałka zawiódł, ale się nie skompromitował

Czy Szwajcaria wygra grupę E?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Andrzej Bogacz 0
    W drużynie Serbii grali Serbowie. U Szwajcarów to była zbieranina graczy z całego świata, którzy stali się obywatelami szwajcarskimi bo dobrze kopią piłkę. W Polsce mieliśmy kiedys też takiego Polaka, nazywał się Olisadebe.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Katon el Gordo 0
    Mam wątpliwości czy naszą drużynę stać by było na rozegranie 90 minut w takim tempie. Zobaczymy jutro.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kaczor_ 0
    Piękny mecz .Niepodyktowanie karnego za podwójny faul na Mitrovicu to kpina.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×