KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tomasz Skrzypczyński: Messi zmiażdżony przez Ronaldo (komentarz)

Wizerunkowy przekaz jest jasny. Cristiano Ronaldo zmiażdżył Leo Messiego na mistrzostwach świata w Rosji. Po pierwszym meczu wyżej niż 3:0 dla Portugalczyka.

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Lionel Messi Getty Images / Clive Rose / Lionel Messi
W piątek drzwi z napisem "Rosja 2018" z wielkim impetem wyważył on. Chociaż tym razem koszulki się nie zgadzały, Cristiano Ronaldo po królewsku przywitał się z mistrzostwami świata. Na opisywanie jego zagrań brakowało słów a komentatorzy na stadionie w Soczi musieli kupować samogłoski.

Po trzech golach Portugalczyka czekano na odpowiedź jednego jedynego, który dorównuje mu umiejętnościami. Jego fani nie mieli wątpliwości, że riposta będzie zdecydowana i to Leo Messi udowodni, że jest najlepszy. Koniec, kropka.

Występ przeciwko Islandii okazał się jednak jego koszmarem. Gwiazdor Barcelony dwoił się i troił, rozgrywał, dryblował, strzelał z każdej pozycji, jednak przeciwko świetnie zorganizowanym rywalom nie był w stanie wiele zdziałać. Podobnie jak koledzy, bezradni w starciu z silnymi i zdyscyplinowanymi przeciwnikami.

Gdy jednak w drugiej połowie Szymon Marciniak podyktował rzut karny, wierni spod znaku kościoła im. Messiego odetchnęli. Na krótko. Sygnalizowane uderzenie obronił Halldorsson a końcowy gwizdek brzmiał jak wyrok. Niczym ostatnia komenda bokserskiego sędziego po wyliczeniu przegranego.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Kościół Ronaldo i kościół Messiego. Terlecki: "Codziennie słyszę to pytanie"

Bo pierwsze starcie Leo Messi przegrał z Cristiano Ronaldo w sposób bezdyskusyjny. Portugalczyk strzelił trzy gole, ale co najważniejsze, stanął na wysokości zadania w najważniejszym momencie meczu z Hiszpanią. Gdy do końca pozostawały sekundy, podszedł do piłki i dał swojej drużynie remis. Messi zawiódł.

Dzisiaj na jego usprawiedliwienie można zapisać tylko fakt, że oprócz jednej udanej akcji Sergio Aguero, żaden z jego partnerów nie kwapił się do wzięcia odpowiedzialności na własne barki. Nic nowego, to samo widzieliśmy podczas eliminacji.

Dla milionów kibiców był, jest i będzie wielki. Jeden nieudany występ tego nie zmieni. Zwłaszcza dla Argentyńczyków, których sam na plecach wprowadził na turniej. Bez jego indywidualnych umiejętności Albicelestes doznaliby koszmarnego upokorzenia i mistrzostwa świata oglądaliby przed telewizorami.

Ale w wizerunkowym pojedynku po pierwszej kolejce mistrzostw świata wynik jest jeden - nokaut.

Czy Leo Messi podniesie się w drugim meczu fazy grupowej MŚ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Inf. własna
Komentarze (21)
  • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
    Niektórzy chyba za szybko skreślili Messiego.
    • GreatDeath Zgłoś komentarz
      Nie rozumiem ldaczego wszyscy uważają, że Messi powinien rozbić Islandczyków. Wikingowie to jedna z najlepiej zorganizowanych drużyn w obronie na tym mundialu, nic dziwnego że przeciwko
      Czytaj całość
      nim nie istniał. Szkoda, że wszyscy widzą tylko 'slabość' Messiego, nie doceniając doskonałej gry Islandczyków.
      • Jarek Bozowski Zgłoś komentarz
        Jopek ty masz syfa zamiast mózgu
        • perlusconi Zgłoś komentarz
          Mesi to farsa (^_-)
          • Badger Zgłoś komentarz
            Artykul i tytul tylko swiadczy jak zenujaca jest osoba co te wypociny nabazgrala ;)
            • Ricciardo Zgłoś komentarz
              Przerost formy nad treścią. Ale widać ktoś tu koniecznie musiał z patosem uwolnić ciśnienie. A można było w jednym zdaniu, że Ronaldo stanął na wysokości zadania i w pojedynkę
              Czytaj całość
              zremisował z Hiszpanią. A Messi niestety zawiódł i tyle. I najważniejsze: turniej się dopiero zaczął i jeszcze nikomu medali nie wieszają.
              • Szarold Zgłoś komentarz
                Redaktor bez rozumu. Nie ma to jak porównywać dwóch najlepszych na świecie po dwóch meczach. Jak Messi miał passę a Ronaldo nie istniał to też tak pisaliście pismaki?
                • Manuel Zgłoś komentarz
                  W pierwszych meczach to zdecydowanie Ronaldo wykazał się skutecznością .. Doprowadził do remisu z Hiszpanią po trudnym meczu. Do tego strzelony hat-trick. Można go nie lubić ale trzeba
                  Czytaj całość
                  mu oddać ,że kunszt piłkarski opanował do perfekcji. Messi męczył się w meczu z Islandią , zaprzepaścił karny, strzelał obok bramki. Niedyspozycja dnia??? Okaże się w następnych meczach.
                  • Jacek Malczewski Zgłoś komentarz
                    Jopek ciota to jesteś ty zasrańcu
                    • jopekpopek Zgłoś komentarz
                      Co za bzdury! Aktorski Nobel dla Cioty za odgrywanie rzutów karnych. To był ewidentny szwindel idola wszystkich zboczeńców.
                      • jerrypl Zgłoś komentarz
                        Chryste Panie. Niech mi jeszcze ktoś powie, że kibice Realu to nie jest stan umysłu. Żeby pisać po jednym meczu i to nie bezpośrednim starciu, że ktoś kogoś zmiażdżył to trzeba mieć
                        Czytaj całość
                        nieźle nawalone we łbie panie Skrzypczyński. Pozdrawiam.
                        • Maikel Zgłoś komentarz
                          Czego tu te marne pismaki nie napiszą x DDDDD
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×