Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Lechia Gdańsk zareagowała na burdy. "Absolutnie niedopuszczalne"

Mecz Lechii Gdańsk z Akademiją Pandev (4:1) został przerwany z powodu burd na trybunach, a gospodarzom groził nawet walkower. Klub zamieścił w sieci oświadczenie w tej sprawie.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
bójka na stadionie w Gdańsku podczas meczu Lechii z Akademiją Pandev PAP / JAN DZBAN / Na zdjęciu: bójka na stadionie w Gdańsku podczas meczu Lechii z Akademiją Pandev
W 6. minucie mecz Lechii Gdańsk z Akademiją Pandev został przerwany z powodu bójki na trybunach. Doszło do niej w sektorze najbardziej zagorzałych kibiców gdańskiego zespołu. Święto, jakim był powrót Lechii do europejskich pucharów, zostało zepsute przez pseudokibiców.

Po spotkaniu zdecydowanie więcej niż o wyniku - Lechia wygrała 4:1 - mówi się o sytuacji na trybunach. Zareagowała na nią już prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz, która zadeklarowała, że straty pokryje organizator meczu.

Lechia po zakończeniu meczu wydała specjalne oświadczenie w sprawie sytuacji na trybunach. "Jak widzieliśmy grupa chuliganów przerwała wszystkim prawdziwym kibicom w Gdańsku piłkarskie święto. Chcielibyśmy raz jeszcze jednoznacznie potępić takie zachowania. To dla nas absolutnie niedopuszczalne" - przekazano w komunikacie.

ZOBACZ WIDEO: To będzie decydujący tydzień. Chodzi o transfer Lewandowskiego
"Cała nasza drużyna, klub - wiele osób, od wielu tygodni pracowało, aby dziś kibice mogli zobaczyć z trybun pierwszy od kilku lat mecz i zwycięstwo Lechii w europejskich pucharach. Niestety, zamiast przeżywać wspólnie z kibicami Lechii to spotkanie, byliśmy świadkami niedopuszczalnych zachowań. Wiemy, że służby podjęły już działania, zabezpieczyły monitoring, a pierwsi spośród sprawców zostali zidentyfikowani i zatrzymani" - przekazano.

Wiadomo, że klub poniesie surowe konsekwencje. Działacze nie ukrywają, że "jest im niezwykle przykro" z powodu zachowania chuliganów. "Nie ma i nigdy będzie zgody na takie zachowania na gdańskim stadionie!" - takim stwierdzeniem zakończono komunikat. Pełne oświadczenie znajduje się tutaj.

Skandal będzie drogo kosztował gdański klub. Lechia na pewno zostanie ukarana przez UEFA. Z pewnością będzie to kara finansowa, a do tego istnieje możliwość zamknięcia stadionu na mecz II rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy.

Czytaj także:
Policja mówi, co się stało na trybunach w Gdańsku
Nikt nie dorównał polskim zespołom w eliminacjach LKE

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • CHAK Zgłoś komentarz
    Obciążyć bandziorów wszystkimi kosztami + dożywotni zakaz wstępu na stadiony + 10 lat robót publicznych .
    • OczyZielone Zgłoś komentarz
      O jejku! Reakcja klubu to cios prosto w serce kiboli. Na pewno nie będą mogli spokojnie spać i pójdą do spowiedzi
      • Legionowiak vel Husarzyk Zgłoś komentarz
        Mocne ważne oświadczenie Lechii Gdańsk. Kiboli należy ukarać, nie może być przyzwolenia na takie dzikie standardy w czasie meczu
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×