Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Moda na Lewandowskiego. Katalończycy już za nim szaleją, niesamowite sceny na Camp Nou i w sklepie!

Robert Lewandowski tego dnia nie zapomni nigdy. Polak w niesamowity sposób został przywitany przez kibiców Barcelony, a wszystko działo się na oczach jego najbliższych. Moda na Lewandowskiego jest tu niesamowita.

Piotr Koźmiński
Piotr Koźmiński
Robert Lewandowski PAP/EPA / Alejandro Garcia / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Piątek 5 sierpnia, sklep Barcelony, tuż przy stadionie Camp Nou, godzina 11:00. Tłumy ludzi w środku, z których większość ma tylko jeden cel. Znajduje się na najniższym piętrze, z boku.

To właśnie tam jest osobny dział, gdzie można personalizować koszulki graczy Barcelony. Za dodatkowe 15 euro zyskuje się numer i nazwisko ulubionego piłkarza.

Kilka ekranów pokazuje stan zamówień i nazwisko, które zostało zamówione do "wprasowania". Zdecydowana większość wyświetla "Lewandowski". Trudno to oszacować na gorąco, ale sprzedaż trykotów Lewego idzie tego dnia w setki, albo raczej tysiące.

Pomniki, które mogą onieśmielać

Widać, że kibice mają dla Lewandowskiego wielki szacunek nie tylko za umiejętności, ale też determinację jaką się wykazał, aby dołączyć do Barcelony. Z drugiej strony fani tego klubu są niezwykle wymagający. A jest tu do kogo równać.

ZOBACZ WIDEO: Zdradzamy szczegóły prezentacji "Lewego". Kiedy pierwszy gol dla Barcelony? - Z Pierwszej Piłki #14

Wystarczy rzucić okiem na pomniki wokół Camp Nou tych, którzy tworzyli wielkość Barcelony. Jak choćby Johana Cruyffa. O podobny pomnik Lewandowskiemu będzie tu trudno, ale wszyscy mają nadzieję, że i tak napisze w Katalonii piękną historię.

Wszystko dzieje się na oczach najbliższych

Pięknym obrazkiem jest też to, że wszystkiemu przyglądają się z bliska najbliżsi Roberta. Do Barcelony przyleciała jego mama, a także mama jego małżonki i grono najbliższych przyjaciół. A że Barcelona jest bardzo gościnna, to w trakcie prezentacji prezes klubu, Joan Laporta, bardzo mocno wyściskał i wycałował mamę Roberta. Zresztą, najbliżsi Lewandowskiego mieli honorowe miejsca również w trakcie konferencji kapitana polskiej kadry.

Historyczny dzień dla Barcelony

- To historyczny dzień dla Barcelony - ekscytował się i na stadionie, i na spotkaniu z mediami prezes Laporta. - Dziś pokazaliśmy znów, że Barcelona to coś więcej niż klub. Dziękuję ci Robercie za twoje wysiłki, aby do nas dołączyć. Dziękuję agentowi Piniemu Zahaviemu, dyrektorowi sportowemu, trenerowi Xaviemu. Jesteś wyjątkowym piłkarzem, ale i charyzmatycznym człowiekiem. Od razu zyskałeś wielki respekt naszych kibiców. Jesteśmy szczęśliwi, że mamy cię tutaj - cieszył się Laporta.
Robert Lewandowski ma do kogo równać w barwach Barcelony Robert Lewandowski ma do kogo równać w barwach Barcelony
Jeszcze może spokojnie spacerować

Lewandowski pokazał na Camp Nou, że wielkość klubu tylko go motywuje. Nie widać było po nim żadnego stresu, a raczej radość, że przyszło go przywitać tak wielu ludzi. Godziny przed prezentacją nasz piłkarz spędził na spacerze z rodziną, w modnej miejscowości pod Barceloną, gdzie od niedawna mieszka.

Wieczór i czapeczka sprawiały, że mógł spokojnie spacerować, nie niepokojony praktycznie przez nikogo. Choć, jak słyszymy, w trakcie dnia jest już trudniej, a przecież jego popularność będzie tu tylko rosnąć. Podobnie jak liczba zamówień na koszulki z numerem "9", bo na prezentacji Polak pokazał się już w "docelowej" koszulce".

Tę sprawę Barcelonie udało się załatwić dosłownie na kilkadziesiąt godzin przed prezentacją. Decydujące rozmowy odbyły się w czwartek wieczorem, a Memphis Depay nie robił problemu, aby oddać ten numer.

Rok temu było dużej gorzej

Oczywiście, na konferencji prasowej pytano Laportę o finanse Barcelony, bo to wciąż jeden z głównych tematów wokół klubu. To właśnie z tego powodu klub opuścił rok temu Leo Messi.

- To był trudny czas. Mieliśmy dużo problemów, ale teraz mogę powiedzieć, że patrząc na finanse, opuściliśmy już szpital - mówił z wielką satysfakcją szef Barcelony.

Wygląda na to, że Laporta faktycznie zrobił to, co do niego należało. Pozyskał finanse, zbudował silny zespół, a do sukcesów ma go poprowadzić polski napastnik. Pierwszy, historyczny dzień ma już RL9 na Camp Nou za sobą, a kolejny może być już w niedzielę. O 20:00 Barca zagra o Puchar Gampera, a Polak będzie się starał otworzyć bramkowe konto w nowych barwach.

Piotr Koźmiński, dziennikarz WP SportoweFakty, Barcelona

Wszystko jasne co do numeru Lewandowskiego
Lewy zachwycił fanów tym trikiem

Mecze Barcelony z udziałem Lewandowskiego obejrzysz na żywo, online na kanałach Eleven Sports w WP Pilot!

Czy Robert Lewandowski zostanie królem strzelców ligi hiszpańskiej w najbliższym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (44)
  • Adela Rozen Zgłoś komentarz
    Masturbacja na całego a jutro pewnie znowu wiadro zimnej wody na głowę... :-)
    • Samek87 Zgłoś komentarz
      Gratuluję Lewy, niewiele brakło do pobicia rekordu frekwencji Ibry. Nie wierzyli w Borussi, nie wierzyli w Bayernie to i nie będą wierzyć w Barcy. Szkoda tylko że Barca bo jednak wolał
      Czytaj całość
      bym Cię w Realu :)
      • piotr77 Zgłoś komentarz
        Fantastyczna sprawa! Powodzenia Lewy!
        • GRYFM Zgłoś komentarz
          Jestem dumny że nasz rodak jest tak przyjmowany w świątyni futbolu.
          • Montana Zgłoś komentarz
            Wielka Duma!!!Brawo Robert!!! Gratulacje i powodzenia!!!
            • Atito44 Zgłoś komentarz
              jak nie strzeli zadnego gola to dopiero bedzie osiagniecie, pobije wszystkie slawy Barcelony
              • Robert Schmidt Zgłoś komentarz
                Co by się nie stało ,czy strzeli 10-15 w sezonie bramek ale pokaże że gra z drużyną .A ta drużyna coś osiągnie w La Liga to będzie to największy sukces indywidualny polskiego
                Czytaj całość
                piłkarza od czasów Bońka we Włoszech .A to że zgorzkniali "powolniacy" w podkoszulkach usmarowanych od czipsów i wielkimi brzuchami będą wylewać swoje żale ...to czy przeszkodzi to Panu Lewandowskiemu być idolem na Świecie ? chyba nie .Poakzuje że tylko ciężką pracą osiąga się cele ,nie marudzeniem i mlaskaniem w dwóch lewych butach .
                • andzia 1 Zgłoś komentarz
                  Witajcie , dlaczego jesteście wszyscy tak negatywnie nastawieni do pana Roberta , nikt mu nic nie dał , sam z żoną doszedł do tego co ma. Nie rozumiem waszej zazdrości , ale rozumiem was ,
                  Czytaj całość
                  bo nic wam się nie chce robić tylko żerujecie na tym co wam Państwo da, czyli 500, 300 plus i opieka społeczna, a przecież macie takie same ręce i nogi no może większe lub mniejsze jak p. Robert i jego żona . Ale jak się nie chce pracować to macie to co macie. Pozdrawiam wszystkich którzy chcą coś osiągnąć ale też nic nie robić przepraszam tylko krytykują .
                  • 341941 Zgłoś komentarz
                    Dwie wypowiedzi pozytywne,a osiem...to ci nieudacznicy,ktorym wątroba sie zagotowała z zazdrości.
                    • Ires Zgłoś komentarz
                      Pomyśleć że eks zawodnik poznańskiego Lecha, niechciany przez L - eszczyków ;D
                      • kareta Zgłoś komentarz
                        Zwykle po wielkim entuzjazmie przychodzi wielkie rozczarowanie. Zacznie się już od pierwszego meczu, kiedy kibice zobaczą jakim technikiem jest Lewandowski i ile jest przy piłce.
                        • Areccioni Zgłoś komentarz
                          Ania i uśmiech pani z rejonu nabiału. Takie traktowanie DEPAYA (numer) za rok czeka naszego podwójnego magistra. "Pozytyw" jest taki ze siostra znów będzie szukać rezydencji
                          Czytaj całość
                          (okazuje się ze ma zadatki na profesjonalnego agenta nieruchomości tak jak mama na reżyserkę). Czekam na bal mistrzów sportu i Darka który tym razem połozy się płasko przed mama ( w tym roku tylko przyklęknął wręczając nagrodę, fakt był pijany ale to norma).
                          • User1313 Zgłoś komentarz
                            Skończy się na kompromitacji. Mówię o tym bez satysfakcji
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×