Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Jest dla nas trochę zagadkowy". Wielki talent z Polski czeka na debiut w Premier League

Kacper Kozłowski czeka na debiut w Brighton and Hove Albion. - Widzę go w kreatywnej i zarazem bardziej ofensywnej roli - mówi WP SportoweFakty Brian Owen, angielski dziennikarz. Ocenił też sytuację Jakuba Modera i Michała Karbownika.

Kuba Cimoszko
Kuba Cimoszko
Kacper Kozłowski Getty Images / Joris Verwijst/BSR Agency / Na zdjęciu: Kacper Kozłowski
Na początku obecnego roku Kacper Kozłowski został piłkarzem Brighton and Hove Albion. Mimo to cały czas nie doczekał się tam występu w oficjalnym meczu. Pierwsze miesiące spędził na wypożyczeniu w belgijskim Royale Union Saint-Gilloise, a obecnie może liczyć tylko na grę w drużynie rezerw.

Pierwsze spotkanie obecnego sezonu Premier League 18-latek mógł oglądać jedynie z perspektywy trybun. - Nie widzę szansy na debiut ligowy w najbliższych tygodniach - mówi nam dziennikarz Brian Owen, który pracuje dla lokalnej gazety "The Argus".

- Być może w następnym tygodniu Kozłowski dostanie okazję do zaprezentowania swoich umiejętności w meczu z Forest Green Rovers w Pucharze Ligi Angielskiej. Spodziewam się też, że ostatecznie zostanie ponownie gdzieś wypożyczony przed końcem sierpnia. W zespole jest bowiem wielu dobrych pomocników - dodaje nasz rozmówca.

ZOBACZ WIDEO: Prezentacja Roberta Lewandowskiego w Barcelonie. Zobacz piękne sceny!

Brighton idealny dla Kozłowskiego

Sztab szkoleniowy Brighton nie może narzekać na braki środku pomocy. Do dyspozycji są tacy piłkarze jak: Enock Mwepu, Moises Caicedo, Steven Alzate, Pascal Gross czy Adam Lallana. - Kozłowski mógłby ewentualnie zostać zmiennikiem i następcą tego ostatniego. Widzę go w kreatywnej i zarazem bardziej ofensywnej roli, w której zresztą zagrał w sparingowym meczu z Brentford - ocenia Owen.

- Obecny klub wydaje się najlepszym, co mogło spotkać Polaka przy transferze do Anglii. Wykonuje się tu świetną robotę pod względem inwestycji, rozwoju i promowania piłkarzy. Nie ma wątpliwości, że wkrótce kolejni zawodnicy staną się celem wielkich klubów i potrzebni będą ich następcy. A to otwiera dużą szansę - uzupełnia angielski dziennikarz.

Podczas ostatniej konferencji prasowej trener Graham Potter zasugerował, że Kozłowski może zostać ponownie wypożyczony do innego klubu. Zdaniem Owena to byłoby optymalne rozwiązanie dla każdej ze stron. - Zdobędzie więcej doświadczenia, a potem może wrócić i na bazie tego dobrze sobie poradzić albo zostanie sprzedany za przyzwoitą cenę - uważa.

Wypożyczenia drogą do sukcesu

Ogrywanie piłkarzy na wypożyczeniach to jedna z głównych koncepcji budowy drużyny Brighton. Taką drogę przeszli m.in. Robert Sanchez, Alexis Mac Allister czy Leo Ostigard, który przez kilka lat nie zdołał zadebiutować i ostatecznie odszedł podczas obecnego okna transferowego. - Wcześniej pokazał się jednak z dobrej strony we Włoszech i dzięki temu trafił do SSC Napoli - mówi Owen.

- Jeden z przykładów do naśladowania stanowi Caicedo. W zeszłym roku był rozczarowany wysłaniem do Germinalu Beerschot, który był najsłabszą drużyną w Belgii. Spisywał się tam jednak na tyle dobrze, że wrócił i dostał szansę. Wprowadzano go stopniowo, a obecnie wydaje się jedną z najciekawszych nowych postaci w Premier League - dodaje Anglik.

Kozłowski na razie może się pochwalić liczbą 40 meczów w PKO Ekstraklasie i dziewięciu w Jupiler League. Ma za sobą także udział w europejskich pucharach z Pogonią Szczecin, sześć występów w reprezentacji Polski i grę na Euro 2020. - Mimo to wciąż jest dla nas trochę zagadkowy. Osobiście również widziałem go zbyt mało razy, aby ocenić, ale Brighton umie bardzo dobrze inwestować w młodych piłkarzy i jestem spokojny - nie kryje Owen.

Kacper Kozłowski podczas jednego z meczów reprezentacji Polski Kacper Kozłowski podczas jednego z meczów reprezentacji Polski

"Moder ma tu wielką przyszłość"

Warto przypomnieć, że Kozłowski nie jest jedynym Polakiem w Brighton. Łącznie mamy tam aż trójkę przedstawicieli, ale na razie nie ma szans, aby zobaczyć ich razem w składzie. Jakub Moder leczy ciężką kontuzję, a Michał Karbownik został wypożyczony do Fortuny Duesseldorf. - Ten pierwszy ma tu wielką przyszłość - twierdzi Owen.

- Polski pomocnik jest cały czas popularny wśród fanów "The Albion" i niecierpliwie czekamy na jego powrót na boisko. Dał się już poznać jako prawdziwa siła zespołu w linii pomocy, a jedyne, czego mu brakowało, to gola w lidze. Miał sporo pecha. Ma jednak umiejętności i predyspozycje fizyczne idealne do Premier League, więc wciąż może tu odnieść sukces. Musi tylko dobrze wyleczyć obecny uraz i wrócić do formy. Jestem pewien, że to się uda - dodaje dziennikarz z Anglii.

W znacznie innej sytuacji niż Moder jest Karbownik. Jego notowania w Brighton nie są wysokie. - Mógłby mieć większe szanse na grę, gdyby rozwijał się na lewej obronie. Ale nie udało mu się przebić na tej pozycji w poprzednim sezonie, a obecnie chce grać w pomocy. Tam jest jednak bardzo daleko na liście i wypożyczenie do Niemiec wydaje się tu bardzo dobrym ruchem. W tej chwili nie widzę dla niego wielkiej przyszłości w klubie, ale może się mylę - podsumowuje Owen.

Kuba Cimoszko, dziennikarz WP SportoweFakty
[b]
[/b]

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Brighton and Hove Albion to odpowiedni klub dla Kozłowskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×