Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Kiedy usłyszałem diagnozę, popłakałem się". Szczere wyznanie reprezentanta Polski

Jakub Moder z powodu kontuzji nie pojedzie na mistrzostwa świata w Katarze. Pomocnik Brighton i reprezentacji Polski gościł w programie "Foottruck". Opowiedział o swoich odczuciach w związku z poważnym urazem.

Dawid Franek
Dawid Franek
Jakub Moder WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Jakub Moder
Jakub Moder był dotychczas ważną postacią w reprezentacji Polski. 23-latek stopniowo podnosi swój poziom gry i wydawało się, że jego wyjazd na mistrzostwa świata jest niezagrożony. Niestety w sporcie o wielu rzeczach decydują kontuzje.

Moder doznał zerwania więzadła krzyżowego bocznego podczas bezbramkowego remisu Brighton z Norwich w kwietniu. Wówczas nie wiadomo było, ile dokładnie potrwa jego przerwa w grze. Teraz z kolei jest pewne, że na mundialu nie zagra. Były pomocnik Lecha Poznań opowiedział o tym, co czuł po poznaniu diagnozy.

- Kiedy usłyszałem diagnozę po rezonansie, popłakałem się. Tydzień temu wywalczyliśmy awans na mundial. Ja już wiedziałem na boisku, że to jest coś poważnego. Usłyszałem trzask w kolanie - powiedział Jakub Moder w programie "Foottruck".

ZOBACZ WIDEO: Gol marzenie! Tylko zobacz, skąd oddał strzał

- To był cios. Z tym kolanem miałem problem rok temu po meczu z Hiszpanią na Euro. Nie zagrałem ze Szwecją, miałem dwa tygodnie rehabilitacji i wróciłem do klubu gotowy do gry. Poza tym nigdy nic mi nie dolegało. Nie miałem żadnego urazu, który wykluczyłby mnie z gry choćby na jeden mecz - dodał.

Na szczęście w trudnych chwilach 23-latek otrzymał wsparcie od najbliższych. Kontaktowali się z nim także reprezentanci Polski, którzy leczyli podobne urazy. Mowa m.in. o Arkadiuszu Miliku i Pawle Dawidowiczu.

Moder przyznał, że teraz wszystko dobrze znosi pod kątem psychicznym, choć tuż po nabawieniu się kontuzji pojawiło mu się 1000 myśli w głowie. Zawodnik podkreślił, że być może na całą sytuację miało wpływ przemęczenie organizmu, ponieważ w krótkim czasie nałożyło się na siebie sporo meczów. Czasu się jednak nie cofnie i teraz trzeba cały czas ciężko pracować, by wrócić do zdrowia i na boisko.

Czytaj także:
Benzema skomentował swoją formę po odejściu Ronaldo. "Wiedziałem, że mogę zrobić więcej"

Pomóż nam ulepszyć WP SportoweFakty. Odpowiedz na dwa krótkie pytania. 

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×