Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Gol marzeń rozstrzygnął Wielkie Derby Śląska

Po latach oczekiwania Ruch Chorzów ponownie zmierzył się w meczu o stawkę z Górnikiem Zabrze. O awansie ekstraklasowicza w Fortuna Pucharze Polski zdecydował spektakularny gol na 1:0 Rafała Janickiego.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Na zdjęciu od lewej: Rafał Janicki i Daniel Szczepan PAP / Tomasz Wiktor / Na zdjęciu od lewej: Rafał Janicki i Daniel Szczepan
Pierwszą szansę na gola mieli chorzowianie po wrzutce Łukasza Monety z rzutu wolnego. Dobrze kopnięta piłka poleciała na głowę Przemysława Szura. Jego uderzenie zostało powstrzymane przez Daniela Bielicę. Górnik dostał ostrzeżenie już w 2. minucie.

Górnik odpowiedział nieśmiało, ale zrobił to. Pierwsze uderzenie celne Mateusza Cholewiaka i drugie Piotra Krawczyka zostały powstrzymane przez Jakuba Osobińskiego. W 30. minucie Piotr Krawczyk sprawił już nieco kłopotów bramkarzowi Ruchu swoim strąceniem piłki po dośrodkowaniu Roberta Dadoka.

Starcie rozpoczęło się widowiskowo na boisku i na trybunach, ponieważ kibice Ruchu zrobili racowisko oraz zadymili powietrze na błękitno świecami dymnymi. Z czasem jednak zrobiło się monotonnie, a liczba dobrych sytuacji podbramkowych nie zadowalała.

ZOBACZ WIDEO: To zmieniło się w Legii. "Jesteśmy zaskoczeni"
W 38. minucie była pierwsza stuprocentowa okazja Górnika. Podanie prostopadłe trafiło w pole karne do Roberta Dadoka, ale jego uderzenie było zbyt oczywiste. Piłka poleciała w Jakuba Osobińskiego. Podniosła się jeszcze temperatura po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale Ruch na razie nie pozwolił gościom na zdobycie prowadzenia.

W 43. minucie coraz liczniejsze sytuacje podbramkowe Górnika przyniosły gola na 1:0. To było spektakularne trafienie piłkarza, który do czwartku nie zasłynął z finezyjnej techniki. Po dośrodkowaniu w pole karne Ruchu, piłka została wybita przez Remigiusza Szywacza na stopę Rafała Janickiego. Ten nie zastanawiał się długo i oddał widowiskowe uderzenie. Z kroku, prostym podbiciem i do sieci!

W przerwie trener Ruchu przeprowadził aż trzy zmiany i chorzowianie rozpoczęli drugą połowę meczu energicznie. Szansę na doprowadzenie do remisu mieli w jednej akcji Daniel Szczepan oraz Tomasz Swędrowski. Nie trzeba było długo czekać na kolejną szarżę Niebieskich i strzał Mikołaja Kwietniewskiego obronił Daniel Bielica.

W 55. minucie Ruch ponownie zagroził zespołowi z PKO Ekstraklasy. Podanie Daniela Szczepana dotarło do Kacpra Michalskiego. Ten miał sporo miejsca i chciał pokonać Daniela Bielicę technicznym uderzeniem, jednak w ostatnim momencie interweniował wślizgiem Richard Jensen. Generalnie w tym fragmencie sporo się działo, ale nie zmienił się wynik.

Identycznie jak w pierwszej połowie Górnik poskromił natarcie Ruchu i dowiózł wynik premiujący awansem do końca drugiej części.

Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 0:1 (0:1)
0:1 - Rafał Janicki 43'

Składy:

Ruch: Jakub Osobiński (71' Jakub Bielecki) - Konrad Kasolik, Przemysław Szur, Remigiusz Szywacz - Kacper Michalski (67' Jakub Piątek), Jakub Witek, Tomasz Swędrowski, Łukasz Moneta (46' Tomasz Wójtowicz) - Tomasz Foszmańczyk (46' Mikołaj Kwietniewski), Artur Pląskowski (46' Łukasz Janoszka) - Daniel Szczepan

Górnik: Daniel Bielica - Aleksander Paluszek, Rafał Janicki, Richard Jensen - Paweł Olkowski, Robert Dadok (57' Norbert Wojtuszek), Jean Mvondo, Dani Pacheco (73' Jonatan Koetzke), Erik Janża - Mateusz Cholewiak (89' Amadej Marosa), Piotr Krawczyk

Żółte kartki: Szywacz, Swędrowski, Szur, Witek (Ruch) oraz Pacheco, Wojtuszek, Janża (Górnik)

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom)

***

Arka Gdynia - Górnik Łęczna 0:0 k. 3:4

Czytaj także: Minęło 18 lat. Majdan dostał 48 godzin. "Inaczej go zabijemy"
Czytaj także: Klub z PKO Ekstraklasy pokazał nietypową dla siebie koszulkę

Czy Ruch Chorzów awansuje w tym sezonie do PKO Ekstraklasy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • osiem gwiazdek i dobijaka Zgłoś komentarz
    Podolski nie groł? Pewnie nie wzion korków od Mezuta...
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×