Polski piłkarz świetnie rozpoczął środowy pojedynek w ramach 1/16 finału Pucharu Niemiec pomiędzy 1.FC Unionem Berlin i 1.FC Heidenheim. Tymoteusz Puchacz już w siódmej minucie zdobył bramkę.
Na uznanie zasługuje nie tylko fakt strzelenia gola, ale i styl, jakim popisał się 23-latek. Wręcz idealnie wykorzystał centrę z prawego skrzydła. Piłkę wpakował do siatki soczystym strzałem z powietrza.
"Ależ huknął z powietrza Polak! Musicie to zobaczyć!" - czytamy na profilu Eleven Sports.
Polak znalazł się w składzie Unionu na środowy mecz, jednak generalnie klub z Berlina praktycznie nie korzysta z jego usług. Do tej pory nie zadebiutował w Bundeslidze.
ZOBACZ WIDEO: Polskie kluby zarobią na mundialu? "To duża kwota"
Dlaczego nie otrzymuje szans pokazania swoich umiejętności? Jeden z klubowych analityków Sebastian Podsiadły mówił o tym na antenie Viaplay. Wskazywał na braki związane z umiejętnościami gry w obronie.
- Tymek ma na pewno swoje mocne strony, ale w naszym systemie i na tej pozycji najważniejsza jest defensywa. Ci zawodnicy, którzy są u nas dłużej i są ukształtowani defensywnie oraz taktycznie, znajdują przed nim w hierarchii. Bardzo dużo można się jednak u nas nauczyć. Tak było ze Sheraldo Beckerem, który zaczął pracować w obronie i dlatego teraz ma swoje momenty w drużynie - zaznaczał.
GOL TYMOTEUSZA PUCHACZA!
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) October 19, 2022
Ależ huknął z powietrza Polak! Musicie to zobaczyć!
Włączcie Eleven Sports 3! #BundesTAK pic.twitter.com/Cd2iplrhaf
Czytaj także:
> Kandydat na prezydenta zaatakował gwiazdę PSG. "Boi się mnie"
> Mbappe chciał grać z Lewandowskim. Oto kulisy