Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Nie było zmiłuj. Surowa kara dla kolegi księcia Williama

Świetny przed laty piłkarz John Carew trafi za kratki. Wiadomo już, co jest przyczyną jego kłopotów z prawem. Norweg jest znany z przyjaźni z księciem Williamem.

Dawid Franek
Dawid Franek
od lewej książę William i John Carew Getty Images / Na zdjęciu: od lewej książę William i John Carew
Norweski portal e24.no twierdzi, że John Carew został oskarżony o oszustwa podatkowe na łączną kwotę nieco ponad 4,5 miliona funtów. Prokuratorzy argumentowali, że były piłkarz świadomie unikał płacenia podatków. Ostatecznie Carew trafi do więzienia na 14 miesięcy.

Wielokrotny reprezentant Norwegii został również ukarany grzywną w wysokości 45 tys. funtów przez sąd okręgowy w Oslo. 43-latek tłumaczył się, że nie wiedział o wielu ważnych zasadach.

- Zdaję sobie sprawę z tego, co się stało. Powinienem był to lepiej zrozumieć, ale nie zrobiłem tego. Najważniejsze dla mnie jest to, że nie popełniłem przestępstwa celowo - powiedział w sądzie Carew.

Norweg i tak może mówić o szczęściu, bo grozila mu zdecydowanie większa kara. Carew mógł bowiem zostać skazany na trzy lata pozbawienia wolności. Istotne jest to, że na razie nie złożono apelacji do wyroku sądu.

ZOBACZ WIDEO: Kiks bramkarza. Ale co stało się później?!

Carew jest znany z przyjaźni z księciem Williamem, co podkreśla "The Sun". Kilka razy wspólnie oglądali mecze. Książę William jest wielkim kibicem Aston Villi, a Carew występował w tym klubie w latach 2007-2011.

Podczas swojej kariery norweski napastnik reprezentował także inne wielkie marki: AS Romę, Olympique Lyon, West Ham, czy też Valencię. W narodowych barwach rozegrał 91 spotkań, strzelając 24 gole.

Czytaj także:
"Szantaż emocjonalny". Smutna prawda o Michniewiczu (OPINIA)

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×