Wszystko albo nic dla Rakowa. To może być ostatnia szansa na puchary

Raków Częstochowa zajmuje dopiero szóste miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy. Dla mistrzów Polski ostatnią szansą na grę w Europie może być Fortuna Puchar Polski. We wtorek Raków rywalizować będzie z Piastem Gliwice.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Vladan Kovacević WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Vladan Kovacević
Choć jesienią Raków Częstochowa był bliski awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów i rywalizował w Lidze Europy, to gra na arenie międzynarodowej jest już tylko wspomnieniem. Wiosną mistrzów Polski czeka walka o obronę tytułu, ale celem podstawowym jest wywalczenie miejsca gwarantującego grę w kolejnej edycji europejskich pucharów.

Nie będzie to łatwe zadanie. Obecnie Raków zajmuje szóste miejsce w tabeli i do liderującej Jagiellonii Białystok traci 6 punktów, ale ma o jeden rozegrany mecz mniej. Krótszą drogą dla Rakowa do Europy może być Fortuna Puchar Polski. We wtorek w ćwierćfinale tych rozgrywek będzie Piast Gliwice.

- Teraz mamy mecz z Piastem. Puchar. Bardzo ciężkie spotkanie. Jeden mecz o wszystko - awans albo odpadamy, także z naszej strony musi być skupienie na starciu z nimi. Potem w domu ciężki mecz z Lechem. Skupimy się na obu - powiedział bramkarz Rakowa Vladan Kovacević w rozmowie z klubowym serwisem.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: ależ kontra! Wystarczyło tylko jedno podanie

Do Gliwic częstochowianie pojadą po nieudanym meczu ze Stalą Mielec, który zakończył się bezbramkowym remisem.

- Mieliśmy swoje okazje, mogliśmy strzelić gola. Niestety, to się nie wydarzyło i jedziemy do domu z jednym punktem. Nie możemy być z tego oczywiście zadowoleni. Nie graliśmy aż tak bardzo dobrze w pierwszej połowie. Pierwsze 30 minut było dobre w naszym wykonaniu. Później nie strzeliliśmy gola i nerwowo traciliśmy piłki. Stal w drugiej połowie nie zdołała wykorzystać swoich okazji. Dlatego mecz skończył się wynikiem 0:0 - dodał golkiper mistrzów Polski.

Dla Kovacevica jedynym pocieszeniem było to, że zachował czyste konto. - Taka jest moja praca. Pomagam, ile mogę. Ze strony obrony ten mecz nie wyglądał źle. Jeśli jest zero z tyłu, to widać, że defensywa zrobiła swoje - powiedział.

Mecz pomiędzy Piastem i Rakowem rozegrany zostanie 27 lutego, a jego początek wyznaczono na godzinę 17:30.

Czytaj także: Szwecja kadra ma nowego selekcjonera. Ważne informacje dla Pogoni Szczecin Bayern mówi "nie". Gwiazda ma odejść

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Czy Raków Częstochowa będzie mistrzem Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×