Gwiazdor hiszpańskiej kadry Pedri nie gryzł się w język przed hitowym, ćwierćfinałowym starciem Hiszpania - Niemcy na Euro 2024. Pomocnik skarżył się nietypową "taktykę" Antonio Ruedigera, z której obrońca Realu Madryt ma być znany w rozgrywkach La Liga.
Otóż niemiecki defensor ma stosować nie do końca czyste zagrywki i podszczypywać swoich przeciwników w trakcie meczu. Zawodnik, który na co dzień występuje w FC Barcelonie razem z Robertem Lewandowskim, sprzeciwia się takim zachowaniom.
- Moim zdaniem uszczypnięcie zawodnika podczas gry to brak szacunku. To boli i przeszkadza - nie ukrywał Pedri, cytowany przez "Bild".
ZOBACZ WIDEO: "Prosto z Euro". Cristiano Ronaldo pokazał ludzką twarz. "Jest w porządku gościem"
Hiszpan w piątkowym meczu nie zamierza jednak cofać się przez Antonio Ruedigerem i zrobi wszystko, żeby wywalczyć ze swoją kadrą półfinał.
- Ruediger jest silny i bezkompromisowy. Ale nie musisz się go bać. To raczej wrażenie kreowane w mediach - wyjaśnił Pedri, wbijając przy okazji Niemcowi małą szpileczkę.
O słowa Pedriego i szczypanie podpytano podczas czwartkowej konferencji selekcjonera niemieckiej kadry. Julian Nagelsmann wolał jednak uciąć temat. - Nie wiem, czy go uszczypnął czy nie. Powinniście to ustalić po meczu, czy to zabolało, czy nie.
Atmosfera przed meczem jest napięta. Spotkanie 1/4 finału Euro 2024 Hiszpania - Niemcy zaplanowano na piątek (5 lipca). Pierwszy gwizdek na Mercedes-Benz Arenie w Stuttgarcie wybrzmi o godzinie 18:00.
---> Hiszpańska prowokacja. Szykują pożegnanie Kroosowi
---> "Niepojęte". Burza wokół reprezentacji Francji