Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jan Tomaszewski dla SportoweFakty.pl: Jaki prezes, jaki selekcjoner taki związek

Dla publiczności zostały zamknięte stadiony Legii Warszawa i Lecha Poznań. - Jest to dla mnie po prostu nie decyzja polityczna, ale decyzja idiotyczna - mówi w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Jan Tomaszewski. Wypowiedział się on także o najbliższym przeciwniku reprezentacji Polski.
Artur Długosz
Artur Długosz

W czwartek dla publiczności zostały zamknięte stadiony Legii Warszawa i Lecha Poznań. Jest to efekt zamieszek po finale Pucharu Polski, który rozgrywany był w Bydgoszczy. - Jest to dla mnie sabotaż w wykonaniu przedstawicieli rządu polskiego. I to z kilku powodów. Po pierwsze - organizatorem meczu był Polski Związek Piłki Nożnej i wyznaczył rozegranie tego spotkania na nieprzygotowanym stadionie Zawiszy Bydgoszcz. Policja ostrzegała, że nie można tam zrobić zawodów. Po drugie w związku z powyższym na tym stadionie nie było kibiców Lecha i kibiców Legii. Byli to po prostu kibice Polskiego Związku Piłki Nożnej. Decyzja mogła być tylko jedna, mianowicie taka: zamknąć w ogóle stadion Zawiszy Bydgoszcz dla piłki nożnej, dopóki nie będzie przygotowany do występów piłkarskich - tym bardziej, że pół roku wcześniej była tam zawierucha między Widzewem a Zawiszą. I zamknąć PZPN! Jeszcze raz podkreślam - zawiesić PZPN, bo gdyby nie policja, to w Bydgoszczy doszłoby do masakry - komentuje w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Jan Tomaszewski.

- Minister spraw wewnętrznych musi nałożyć na PZPN wielomilionową karę i przeznaczyć ją na zabezpieczenie stadionów, między innymi stadionu Zawiszy. Jeśli chodzi o zamknięcie stadionu Legii Warszawa i Lecha Poznań, to panu premierowi, wojewodom odwaga pomyliła się z odważnikiem. To jest tak samo jakby powiedzmy na koncercie polskiej piosenki w Opolu kilku ludzi przebranych w jakieś koszulki warszawskie zrobiło zadymę i pan wojewoda zamknąłby Filharmonię Warszawską. Nie na tym polega walka i jest to dla mnie po prostu nie decyzja polityczna, ale decyzja idiotyczna - dodaje legendarny bramkarz.

Najbliższym przeciwnikiem reprezentacji Polski prowadzonej przez Franciszka Smudę będzie Argentyna. Albicelestes przyjadą do nas jednak w mocno rezerwowym zestawieniu. - Po prostu my w tej chwili mamy przeciwników z łapanki. To moim zdaniem nie może być traktowane jako mecz międzypaństwowy, bo to ma tyle wspólnego z Argentyną co ja z budową Muru Chińskiego. Ale cóż... Jak z nami grają rezerwy Litwy i wygrywają, jak z nami grają rezerwy Grecji i remisują, to tutaj będą argentyńskie koszulki po prostu grały. Jaki prezes, jaki selekcjoner, taki związek. I tak jesteśmy traktowani w tej chwili w Europie i na świecie - mówi były reprezentant Polski.

- Jeszcze raz podkreślam - żeby walczyć z patologią piłkarską i przestępczą, nie trzeba walczyć ze skutkami czyli zachowaniem kibiców, ale trzeba zlikwidować przyczynę. Czyli zlikwidować Polski Związek Piłki Nożnej - podsumował Jan Tomaszewski.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (37):

  • vojo Zgłoś komentarz
    Zlikwidować PZPN!
    • serek Zgłoś komentarz
      jan znow ma racje
      • WKS Zgłoś komentarz
        Zgadzam się z Jankiem. Szkoda tylko,że to jest tak jak grochem o ścianę.
        • zibi Zgłoś komentarz
          Janek ględzi od rzeczy ....jeszcze niech tylko doda żeby pseudokibiców pogłaskać po główkach...
          • Maniek-Ostrów Wlkp. Zgłoś komentarz
            ...a wystarczyło zeby final PP zrobic w formie dwumeczu... Zarowno w Warszawie jak i w Poznaniu bylby pewnie komplet publicznosci, kluby by zyskaly a napewno byloby bezpieczniej...
            • bdg 508 Zgłoś komentarz
              DO ERNEST masz racje skoro sa tacy lojalni i nie chca wskazacwinnych niech razem zaplaca za zadyme zamknieciem stadionu i czym tam mozna jeszcze codz z drugiej strony sa kibice ktorzy faktycznie
              Czytaj całość
              nic z tym wspolego nie maja a sa w wiekszosci
              • jaaa Zgłoś komentarz
                jak czytam niektóre wpisy to widze że wam sie te zadymy podobają i generalnie wszystko jest super, a co do repry to żaden trener z przeciętniaków drużyny nie zrobi
                • santa66 Zgłoś komentarz
                  Arti i Dzik, nie o końca piszecie prawdę.Faktycznie,za Listkiewicza miał posadę w PZPN,bo chcieli go uciszyć i zrobili go szefem bodajże komisji ds.etyki czy jakoś tak to się
                  Czytaj całość
                  nazywało.Ale Janek nawet tam im bruździł,więc zlikwidowali komisję i się go pozbyli.
                  • fiolek Zgłoś komentarz
                    Hehe Legia wygrała i zrobiła zadymę, pojadą na puchar, znów zbrojom zadymę i ich wywalą z pucharu. hehe z jednym się z panem zgadzam zamknąć PZPN, co do zamknięcia stadionów tez
                    Czytaj całość
                    bardzo dobrze jak się barany nie umieją zachować, to zamknąć im stadion.
                    • darekbyd Zgłoś komentarz
                      Nie rozumiem, co to znaczy, że stadion w Bydgoszczy jest nie przystosowany do rozgrywania meczów. Otóż ma on certyfikat od FIFA i był modernizowany z zastosowaniem aktualnie
                      Czytaj całość
                      obowiązujących przepisów w sprawie bezpieczeństwa. Jedyną rzeczą in minus były dwie nie działające kamery monitoringu, które przed meczem wytknęła policja. Usterki przed meczem zostały usunięte, w związku z tym stadion spełniał normy bezpieczeństwa. Policja mówiąc o braku bezpieczeństwa miała na myśli kordony kibiców, które będą przemieszczały się przez pobliskie osiedle - to była główna przesłanka braku bezpieczeństwa. Zatem pan Jan Tomaszewski mówi bzdury o rzekomym niebezpieczeństwie samego stadionu, bo co ma stadion do wyrywania krzesełek, co ma stadion do bezprawnego wkroczenia kiboli na boisko. Ciekawostką jest fakt, że płoty o wysokości ponad 2 metrów zostały częściowo zniszczone, a stojące obok płoty metrowe ucierpiały w mniejszym stopniu. Pan Tomaszewski porównuje stadion Zawiszy do amfiteatru w Opolu, a filharmonia w Warszawie to porównanie do stadionu Legii. Zapomniał, że przez wiele lat Legia zamiast stadionu miała kurnik, co nie przeszkadzało rozgrywać tam nawet meczów międzypaństwowych. Podsumowując - stadion Zawiszy nie potrzebuje przebudowy w celu zwiększenia bezpieczeństwa, bo to wszystko posiada, a czepianie się, że jest lekkoatletyczny, to co z tego? Hertha Berlin, Roma, czy nowy stadion w Chorzowie też są lekkoatletyczno-piłkarskie.
                      • sędzia fred Zgłoś komentarz
                        "To jest tak samo jakby powiedzmy na koncercie polskiej piosenki w Opolu kilku ludzi przebranych w jakieś koszulki warszawskie zrobiło zadymę i pan wojewoda zamknąłby Filharmonię
                        Czytaj całość
                        Warszawską" - właśnie o takim absurdzie pomyślałem, zresztą jakoś dopiero po wtorkowej akcji zauważyli niebezpieczeństwo - dlaczego dopuszczali do rozgrywania wcześniejszych meczów. Teraz to interweniują jak strażnik Teksasu, a gdzie byli dotychczas?
                        • ernest Zgłoś komentarz
                          żadnych odstępstw od KARY..!!! skoro NIKT NIE umiał z "was" wpłynąć na swoich to teraz sobie cierpcie..!!! brak współpracy to brak imprez...!!!! aaaa i NIE bredzić że NIKT z "was" NIE
                          Czytaj całość
                          zna tych przestępców..!!!
                          • ResoZG Zgłoś komentarz
                            Janek polał bym Ci, ale ostatnio to ja wszystkim polewam a mi nie ma kto... ;)
                            Zobacz więcej komentarzy (24)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×