Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Primera Division: Świetne spotkanie FC Barcelony, cztery bramki Messiego

Na początku stycznia w rozgrywkach Pucharu Króla Diego Alves świetnie obronił rzut karny wykonywany przez Lionela Messiego. W Primera Division Argentyńczyk zrewanżował się Brazylijczykowi i 4-krotnie wpisał się na listę strzelców, a Barca pewnie pokonała Valencię 5:1. Ogólnie w 6. niedzielnych meczach padło aż 28 bramek.
Igor Kubiak
Igor Kubiak

Po 10. minutach spotkania FC Barcelony z Valencią wydawało się, że kibice Blaugrany będą musieli przeżyć kolejną wpadkę aktualnych mistrzów kraju. Po świetnym podaniu Sofiane Feghouliego źle z bramki wyszedł Victor Valdes, a Pablo Piatti zdobył swojego pierwszego gola w tym sezonie. Była to jednak jedyna sytuacja Nietoperzy aż do 66. minuty! Później na Camp Nou brylowali gospodarze, którzy momentami pokazywali swój najlepszy futbol.

Jeszcze przed upływem pół godziny dwie bramki zdobył Lionel Messi, który najpierw wykorzystał fatalne zagranie łączonego z Barcą Adila Rami, a następnie na raty pokonał Diego Alvesa z najbliższej odległości. Później to właśnie golkiper Valencii uratował swój zespół przed pogromem. Brazylijczyk w rewelacyjny sposób powstrzymywał uderzenia Alexisa Sancheza, Messiego czy Cesca Fabregasa. Dodatkowo dwóm ostatnim przeszkodziła poprzeczka.

Kropkę nad "i" postawił najlepszy gracz globu, który rozgrywał swoje 200. spotkanie w rozgrywkach Primera Division. Argentyńczyk dobił uderzenie wprowadzonego Cristiana Tello, a po chwili wykorzystał kapitalną asystę Sergio Busquetsa i w sytuacji sam na sam przelobował Alvesa. Dzięki starciu z Valencią Messi ma już 27 bramek na swoim koncie i zbliżył się na odległość gola do Cristiana Ronaldo. W doliczonym czasie gry trzecią ekipę tego sezonu dobił jeszcze Xavi Hernandez. Valencia nie miała nic do powiedzenia w hicie tej kolejki, a końcowa statystyka strzałów wyniosła 27:4 dla Dumy Katalonii!

FC Barcelona - Valencia CF 5:1 (2:1)
0:1 - Piatti 9'
1:1 - Messi 22'
2:1 - Messi 27'
3:1 - Messi 76'
4:1 - Messi 85'
5:1 - Xavi 90+1'

Składy:

FC Barcelona: Valdes - Montoya, Pique, Puyol, Abidal - Busquets, Iniesta (86' Xavi), Fabregas (77' Thiago) - Messi, Alexis, Pedro (68' Tello).

Valencia: Diego Alves - Miguel (24' Ricardo Costa), Rami, Victor Ruiz, Mathieu - Albelda, Tino Costa (82' Topal), Feghouli, Jonas, Piatti (66' Jordi Alba) - Soldado.

Żółte kartki: Albelda, Tino Costa, Soldado (Valencia).

Sędzia: Turienzo Alvarez.

***

Na czwarte miejsce, gwarantujące start w Lidze Mistrzów, awansowali piłkarze Athletic Bilbao. Baskowie po ciężkim boju uporali się z Malagą. W pierwszej połowie to Andaluzyjczycy mieli kilka dogodnych okazji, ale świetnie między słupkami spisywał się Gorka Iraizoz. Po zmianie stron gospodarze w 4 minuty odebrali rywalom nadzieje na jakiekolwiek punkty. 2-krotnie po rzucie rożnym i raz po akcji strzelili 3 bramki.

Podopiecznych Marcelo Bielsy mogli przeskoczyć gracze Atletico Madryt, którzy jedynie zremisowali z przedostatnim Sportingiem Gijon. Przed tygodniem Los Colchoneros zatrzymał golkiper Racingu Santander, a teraz zrobił to Juan Pablo. Bramkarz Asturyjczyków wyjmował piłkę z siatki tylko po strzale... własnego obrońcy, Roberto Canello. W niedzielę spokojnie hat-tricka mógł ustrzelić Radamel Falcao, a swoje okazje zmarnował również Diego Ribas. Dzięki wyrównującej bramce Sebastiana Egurena punktowy debiut na ławce trenerskiej zaliczył Javier Clemente. Jego vis-a-vis - Diego Simeone od początku pracy w stolicy jeszcze nie przegrał (4 wygrane i 4 remisy), ale żaden z jego piłkarzy w trzecim ligowym meczu z rzędu nie trafił do siatki.

Po trzech zwycięstwach i remisie wielką gorycz porażki musieli przełknąć piłkarze Villarreal. Żółte Łodzie Podwodne przegrały na wyjeździe z Mallorką 0:4. O zwycięstwie przesądziły perfekcyjnie wykonywane stałe fragmenty gry przez Gonzalo Castro, który zaliczył aż trzy asysty tego popołudnia.

Wielką goleadę zobaczyli kibice zgromadzeni na stadionie Levante. Ich pupile jednak przegrali 3:5 po starciu z Rayo Vallecano. W składzie beniaminka zabrakło pauzującego za kartki najlepszego strzelca - Michu, który ma jednak świetnych zastępców. Nowym idolem klubu ze stolicy jest styczniowy nabytek - Diego Costa. Były atakujący Atletico Madryt zaliczył dublet i w trzech spotkaniach nowej ekipy zdobył już 4 bramki. Dodatkowo dwa gole i asystę dołożył powracający z Pucharu Narodów Afryki Lassane Bangoura. Gospodarzy stać było na 3 trafienia, jednak sędzia niesłusznie podarował im dwie "jedenastki".

Dla rewelacji pierwszej części sezonu to już siódmy z kolei ligowy mecz bez zwycięstwa przez co spadli poza miejsca gwarantujące start w europejskich pucharach. Tymczasem Rayo zanotowało trzecie zwycięstwo z rzędu i powoli może marzyć o awansie właśnie na te lokaty.

Inny z beniaminków, Granada, w pierwszym niedzielnym meczu gładko pokonała Real Sociedad, choć w zwycięstwie palce "maczał" arbiter, który zbyt pochopnie wyrzucił jeszcze w pierwszej połowie gracza Basków.

Granada CF - Real Sociedad 4:1 (1:1)
0:1 - Mikel Gonzalez 10'
1:1 - Inigo Lopez 12'
2:1 - Jara 57'
3:1 - I. Uche 62'
4:1 - I. Uche 87'

Czerwone kartki: Siqueira /86', za drugą żółtą/ (Granada) oraz Asier Illarramendi /45'/ (Sociedad).

Athletic Bilbao - Malaga CF 3:0 (0:0)
1:0 - Amorebieta 57'
2:0 - San Jose 60'
3:0 - Toquero 61'

Sporting Gijon - Atletico Madryt 1:1 (1:1)
0:1 - Canella (sam.) 20'
1:1 - Eguren 37'

Real Mallorca - Villarreal CF 4:0 (1:0)
1:0 - Victor 41'
2:0 - Jose Marti 52'
3:0 - Victor 65'
4:0 - Jose Nunes 68'

Levante UD - Rayo Vallecano 3:5 (0:1)
0:1 - Bangoura 35'
1:1 - Barkero (k.) 50'
1:2 - Diego Costa 62'
1:3 - Diego Costa 63'
1:4 - Bangoura 70'
2:4 - Ruben Suarez 79'
2:5 - Delibasić 85'
3:5 - Ruben Suarez (k.) 90'

Oglądaj La Liga NA ŻYWO w WP Pilot!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (7):
  • Dzejson Vel Kramp Zgłoś komentarz
    ooo znowu plebsik stary do pustej bramki to może sobie ten twój messi strzelać myślisz co będą ludzie dłużej pamiętać gościa co wciska farfocle do pustej bramki czy takiego Ronaldo
    Czytaj całość
    który strzelił najwięcej bramek jeżeli chodzi o mistrzostwa świata raczej o tym drugim się pamięta i będzie się pamiętać zawsze bo w reprezentacji grał dobrze i wiele zdobył ale i z klubami w których występował też zdobył praktycznie wszystko a twoja gwiazda co?? przyjdzie większy turniej nie ma obok na żelowanego karakana i płaskiego ryjka nie biegają na skrzydłach koledzy aktorzy i nagle boski messi jest średniakiem który nawet cieniuje przy Higuainie to wielki piłkarz rzeczywiśćie
    • natti Zgłoś komentarz
      Jest po prostu fenomenalny. Szkoda, że u nas się tacy nie rodzą.
      • Visitor_Q Zgłoś komentarz
        Zwycięstwo 5:1 nie odzwierciedla tego co działo się na boisku. Jestem pod wrażeniem wyczynów bramkarza Valencii, wynik ze spokojem powinien być dwu cyfrowy z przebiegu meczu.
        • jerronimo Zgłoś komentarz
          no to pocisnął,brawo Leo
          • derek Zgłoś komentarz
            Messi najlepszy piłkarz w historii futbolu!
            • massa Zgłoś komentarz
              Barca pobiła rekord nieskuteczności. Valencja też dużo szczęścia miała kto oglądał ten mecz to wie że Valencja z ponad 10 golami powinna z murawy schodzić. Szanse Sancheza Fabregasa
              Czytaj całość
              Tello i jeszcze jedną miał Messi którą bramkarz niewadomo jak sparował na poprzeczke
              • smok Zgłoś komentarz
                W końcu ten Messi powrócił. Cieszy dobra dyspozycja Iniesty. Wyróżnił się też Valdes.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×