WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Niedziela w Premier League: Van Persie zapowiada poprawę

Robin van Persie chce grać jeszcze lepiej dla Manchesteru United. Natomiast jego kolegę z zespołu Wayne'a Rooneya czeka miesięczna przerwa w grze spowodowana kontuzją.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

Van Persie zapowiada poprawę

W sobotę pierwszą bramkę dla Manchesteru United zdobył Robin van Persie. Holender zapowiada jednak, że to dopiero początek i wkrótce przyjdą kolejne gole dla Czerwonych Diabłów.

- Jeśli chodzi o moją formę, to jeszcze nie jest stuprocentowa. To dopiero mój pierwszy cały mecz od ponad miesiąca, więc muszę poprawić swoją kondycję. Z każdym kolejnym meczem będzie lepiej, potrzebuję kilku tygodni na osiągnięcie pełni formy - powiedział Holender.

Miesięczna przerwa Rooneya

Tylko i aż miesięczna przerwa czeka Wayne'a Rooneya. Napastnik Manchesteru United ma głęboką ranę na nodze po starciu z Hugo Rodallegą w sobotnim meczu z Fulham Londyn. Anglik boisko opuścił na noszach.

W pierwszej chwili wydawało się, że kontuzja jest poważniejsza i Rooney dłużej będzie musiał odpoczywać. Sir Alex Ferguson na pomeczowej konferencji powiedział, że około czterech tygodni potrwa pauza. Na jego szczęście ma Robina van Persiego, który godne może go zastąpić. Już w sobotę zdobył pierwszą bramkę dla Man Utd.

Di Matteo zachwycony zespołem

Trzy mecze i trzy zwycięstwa - to wynik Chelsea Londyn na starcie nowych rozgrywek. The Blues są liderami, a Roberto Di Matteo nie ukrywa, że jest bardzo zadowolony z gry zespołu.

Świetnie od początku sezonu radzi sobie nowy nabytek Eden Hazard. Kolejnego gola dołożył Fernando Torres. - Nie tylko oni zagrali bardzo dobrze, ale także Juan Mata i inny pomocnicy. Dzięki drużynie Hazard może się komfortowo przemieszczać po boisku - przyznał Di Matteo.

Sahin "dumny" z wyboru Liverpoolu

Nuri Sahin długo był namawiany przez Arsenal Londyn do dołączenia na Emirates Stadium. Turek ostatecznie zdecydował się na Liverpool FC. Wypożyczony z Realu Madryt gracz przyznał, że jest "dumny" z gry dla The Reds.

- Jestem szczęśliwy, że jestem tutaj i nie mogę doczekać się już gry. To sprawia, że jestem bardzo dumny, iż dołączyłem do tak wielkiego klubu jak Liverpool - powiedział Sahin. 23-latka oczarował również Brendan Rodgers, menedżer The Reds i nie ma wątpliwości, że podjął słuszną decyzję o wyborze Liverpoolu.

Joe Cole jednak na wylocie

Chwalił, zachwalał, komplementował - Joe Cole był zachwycony pracą pod wodzą Brendana Rodgersa. Tymczasem Liverpool FC poinformował, że czeka na propozycje kupna 30-letniego zawodnika. Dla Cole'a znów nie ma miejsca na Anfield.

Aż trzech pomocników dołączyło latem do Liverpoolu. W sobotę wypożyczono Nuriego Sahina i to był ostatni gwóźdź do trumny Cole'a.

Tiote za Songa?

Niedzielne wydanie Sunday Mirror poinformowało, że Arsenal Londyn znalazł następcę Alexa Songa. Ma nim być pomocnik Newcastle United Cheik Tiote.

26-latek miałby kosztować Kanonierów 15 milionów funtów, czyli tyle, ile FC Barcelona zapłaciła za Songa. Tiote w Srokach zarabia 40 tysięcy funtów tygodniowo, a na Emirates Stadium mógłby liczyć na znacznie wyższe zarobki. 

Podobno również obrońca Montpellier HSC Mapou Yanga-Mbiwa miałby dołączyć do Arsenalu. Arsene Wenger kilka dni temu zapowiedział, że zamierza ściągnąć jeszcze obrońcę oraz pomocnika. 

Andre Villas-Boas: Mamy jeszcze 36 meczów

Kiepsko nowy sezon zaczął Tottenham Hotspur. Nowy menedżer Andre Villas-Boas wywalczył jedynie punkt w pojedynkach z Newcastle United oraz West Bromwich Albion.

- To jest bardzo, bardzo ważne, żeby wygrać pierwszy mecz, ale mamy jeszcze 36 kolejek do zakończenia rozgrywek. Mamy jeden punkt więcej niż mieliśmy na tym samym etapie rok temu - powiedział Villas-Boas.

Afellay znów na celowniku Arsenalu

Arsenal Londyn wznowił swoje zainteresowanie graczem FC Barcelony  Ibrahimem Afellayem. Holender nie może liczyć na regularną grę dla katalońskiego zespołu, a Kanonierzy wciąż szukają wzmocnień.

Wcześniej poważnie Afellayem interesował się Liverpool FC, jednak nie udało mu się ściągnąć 26-latka.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
brytyjskie media

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×