Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jan Tomaszewski dla SportoweFakty.pl: Brawo Waldek, tak trzymajcie dalej!

Jan Tomaszewski w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl wyjawił swoje zdanie na temat PZPN-u, transferu Arkadiusza Milika do Bayeru Leverkusen, a także planowanej reformie rozgrywek ligi polskiej.
Artur Długosz
Artur Długosz

Kilka dni temu reprezentacja Polski rozegrała ostatnie spotkanie w 2012 roku. Drużyna składająca się z graczy występujących w polskiej lidze bez większych problemów ograła Macedonię. Jan Tomaszewski z uznaniem mówi o młodych zawodnikach, którzy wystąpili w biało-czerwonych barwach. - Tu nie chodzi o wynik. Oni udowodnili, że jak jest normalny trener, normalny związek, to potrafią walczyć. Jeszcze raz podkreślam - nie chodzi o wynik, ale o ich zaangażowanie. W Polsce mamy bardzo dużo dobrych młodych zawodników. Brawo Waldek, tak trzymajcie dalej, a zobaczycie, że bardzo szybko powrócicie do czołówki europejskiej. Jestem pełen uznania. Oczywiście to był skład krajowy, ale było widać to zaangażowanie, walkę, chęć, której niestety przez ostatnie 2,5 roku nie było. Mieliśmy tego skutek - przeżyliśmy największą kompromitację w historii polskiej piłki nożnej - powiedział były reprezentant Polski.

Jedną z bramek dla Polaków strzelił Arkadiusz Milik, który przeszedł już z Górnika Zabrze do niemieckiego Bayeru Leverkusen. Co o tym transferze sądzi bohater z Wembley? - Naturalnie, że to dobry ruch! Niech jak najwięcej ich tam idzie. Zespół, do którego on poszedł, jest z najwyższej półki. Niech te wszystkie Wszołki, Miliki, Koseckie - niech robią taką karierę, jaką robi Błaszczykowski, Piszczek i Lewandowski. Bo właśnie o to chodzi! Na pewno nie będą grali, ale już sam trening z drużyną z najwyższej półki, daje im bardzo dużo. W tym wieku - brawo, brawo, brawo! Czyli mogą być jakieś Wszołki, Miliki, Krychowiaki i Gliki, których nawet się Angliki boją! - podkreślił Tomaszewski.

Poseł na Sejm RP odniósł się także do planowanej reformy polskich rozgrywek, która zakłada między innymi podział na grupy. - Wydaje mi się, że to trzeba przeanalizować. Nie można tego robić pochopnie. Uważam, że ten sezon, który będzie następny, powinien się zacząć od... To zresztą prezes Boniek o tym mówił, że trzeba uregulować przede wszystkim w naszych klubach te wymogi UEFA - brak zadłużenia i tak dalej - żeby to wszystko było na nogach prawdziwych, a nie glinianych. Mam nadzieję, że właśnie teraz, ewentualnie jak się to wszystko ustabilizuje, jak to wszystko będzie normalne i licencja nie będzie wydawana po znajomości, to jestem przekonany, że nie trzeba będzie robić systemu zmiany rozgrywek, ale jeśli za rok coś będzie szwankowało, to trzeba usiąść do stołu i zrobić reorganizację rozgrywek. Na razie jednak zostawmy jak jest, a do perfekcji doprowadźmy system licencyjny - wyjaśnił Tomaszewski.

Rok 2012 powoli się kończy. Jedna data, podczas ostatnich dwunastu miesięcy, wedle Tomaszewskiego, była szczególnie ważna dla polskiej piłki nożnej. - To był fenomenalny rok jeżeli chodzi o 26 października. Moim zdaniem to był najbardziej szczęśliwy dzień w historii polskiej piłki. Dlaczego? Dlatego, że beton został rozbity. W tej chwili trupy z szafy wypadają, a to jest właśnie takim jedynym warunkiem do tego, żeby polska piłka toczyła się normalnym torem. Po tym, że co przez dwa miesiące zostało zrobione, gratuluję im z całego serca - mówi Tomaszewski mając na myśli Zbigniewa Bońka i członków zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej.

- Jestem do ich dyspozycji przez 25 godzin na dobę, bo my jesteśmy winni polskiej piłce, żeby odzyskać na stałe - nie tylko podczas meczów reprezentacji - tego dwunastego zawodnika, jakim jest opinia społeczna. Już w tej chwili idzie to w dobrym kierunku. Uważam, że wcale nie przesadzę, jeżeli powiem, że po Wembley, jest to chyba największe zwycięstwo polskiej piłki - kończy były bramkarz.

Oglądaj na żywo mecz eliminacji do Euro 2020 Polska - Słowenia. Już we wtorek od godz. 20:30!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

  • kt-wa Zgłoś komentarz
    mecz ciekawy był a Kosecki to chyba za bardzo czasami chciał ale do pierwszej reprezentacji dałbym mu szanse.
    • Trevor74 Zgłoś komentarz
      nie samo gadanie a efekty chcemy widziec Panie Tomaszewski jesli tak Pan bije obecnie brawa Bońkowi to poczekajmy co zrobi on z zadluzonym po szyje Widzewem jesli wywala go z ligi to bede
      Czytaj całość
      rowniez tak jak Pan bil mu brawa (zaznaczam ze nie tylko mam na mysli ten klub ale ostatnio o nim akurat bylo najglosniej)obecnie jednak nie ma takiej potrzeby by za nic nie zrobienie jeszcze wywolywac taka burze braw calkiem nie uzasadnionych wiec czekamy niecierpliwie na czasy kiedy skonczy sie wydawanie licencji po znajomości i w tym temacie min niech Pan trzyma Bońka za slowo
      • Sawczenkos Zgłoś komentarz
        Tylko że Jan Tomaszewski dobrze mówi. Już po pół roku zaczął jechać na Smudę i miał rację, co dobitnie pokazało Euro. Przed mistrzostwami Europy był wrogiem publicznym numer jeden,
        Czytaj całość
        a okazało się, że wszystko co on twierdził, było prawdą. Jechał na Latę i patrząc na to ile trupów wypada z szafy, to nie trudno mu się dziwić. I znowu miał rację. A teraz co? W PZPN ciągle się coś zmienia, wszystko idzie do przodu. Tylko co do Milika się nie zgadzam. Już taki jeden pojechał do Niemiec się uczyć i trenować z najlepszymi. Skończył wiadomo jak, a nazywa się Mateusz Klich. W Kaiseslautern też był jeden, który latem trafił do Piasta Gliwice. Sorry bardzo, ale Milik ma tam za dużą konkurencję, żeby sobie móc pograć i niedługo też wróci z podkulonym ogonem.
        • Grek Zorba Zgłoś komentarz
          ja nie wiem jak osoba która w sumie w sportowym życiu zagrała jeden mecz na ogromnym szczęściu, potem siłą rozpędu dobrze zaprezentowała się (chociaż już bez rewelacji) na
          Czytaj całość
          mistrzostwa świata może udawać taką, która pozjadała wszystkie rozumy. Rozumie, że w obecnych czasach ważne jest żeby dowalić wszystkim i wtedy jest się celebrytą. A jak ma się samemu coś pokazać to zaraz: może nie ja, może ktoś inny...
          • Wars Zgłoś komentarz
            Tomaszewski zatrzymał się chyba......40 lat temu na Wembley! Co on tak porównuje ten mecz na Wembley.....Dla mnie lepszy był wygrany mecz o trzecie miejsce z Francją 82r. 3:2 !!! Na
            Czytaj całość
            szczęście dla Polski on już nie bronił !!!
            • Motormaxx Zgłoś komentarz
              Prawda jak zawsze leży po środku boiska. Zgodzę się natomiast z tym, że "Gfiazda Lewandofska" gra dla Szkopów jak umie najlepiej, dla swojego orzełka na piersi nie gra nic.
              • Mik Zgłoś komentarz
                dobrze gada,polać mu
                • wislok Zgłoś komentarz
                  Tomaszewski używa ostrego języka,często wypowiadał się w sposób niekulturalny,ale to bieg czasu pokazywał,że wychodziło na jego.
                  • jerrypl Zgłoś komentarz
                    Wielokrotnie krytykowałem Tomaszewskiego za jego wypowiedzi, zwłaszcza o Smudzie, farbowanych lisach (z tym się dalej nie do końca zgadzam), ale trzeba było przyznać że to co mówił
                    Czytaj całość
                    okazywało się zwykle po jakimś czasie czystą prawdą. Teraz pokazuje że potrafi być nie tylko krytykiem, ale jeśli jest za co to potrafi pogratulować, powiedzieć coś pozytywnego. Po prostu wcześniej nie było zbyt wielu pozytywów w polskiej piłce.
                    • Refree Zgłoś komentarz
                      Nie jest to zasługa Fornalika, Związku a... kryzysu, który doprowadził do tego, że zamiast 30 letnich bułgarów i serbów więcej szans do gry otrzymują młodzi polscy zawodnicy i to
                      Czytaj całość
                      jednak procentuje...
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×