Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Artur Boruc nie pomógł, porażka Southampton

Southampton doznało porażki w ważnym meczu z Queens Park Rangers. Dwukrotnie piłkę z siatki musiał wyciągać Artur Boruc. Pewnie zwyciężył Manchester United, a hattrickiem popisał się Shinji Kagawa.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

To było bardzo istotne spotkanie dla drużyny Artura Boruca. Southampton mogło powiększyć przewagę nad ostatnim Queens Park Rangers do dziesięciu punktów i oddalić się od strefy spadkowej. Spotkanie źle się jednak zaczęło dla Świętych, ponieważ w 14. minucie Loic Remy pokonał bezradnego Boruca. 

Wiarę gospodarzom dał gol strzelony tuż przed gwizdkiem na przerwę autorstwa Gastona Ramireza. Święci liczyli, że najskuteczniejszy angielski zawodnik na boiskach Premier League, a więc Rickie Lambert także w tym spotkaniu wpisze się na listę strzelców. Tymczasem zamiast gola dla gospodarzy, 13 minut przed końcem Jay Bothroyd zdobył swoją pierwszą bramkę w lidze od 5 listopada 2011 roku. 

QPR dość niespodziewanie wygrał z Southampton. W ostatnich tygodniach Boruc i jego koledzy znajdowali się w niezłej dyspozycji.

Mecz do jednej bramki zobaczyli fani na Old Trafford. Norwich City było totalnie bezradne w pojedynku z Manchesterem United. Na pierwszego gola trzeba było czekać do doliczonego czasu gry w pierwszej połowie. Po przypadkowym zagraniu Robina van Persiego do siatki rywali trafił Shinji Kagawa. Japończyk był bohaterem dwóch kolejnych trafień. Za każdym razem asystę zaliczył Wayne Rooney. Anglik był autorem najładniejszej bramki. W 90. minucie przymierzył z 20 metrów nie do obrony. Man Utd wygrał 4:0 i zrobił kolejny krok w kierunku mistrzostwa.

Skromniej, ale dość pewnie zwyciężyła Chelsea Londyn. The Blues stworzyli dużo więcej okazji od West Bromwich Albion. Jedyna bramka padła w 28. minucie, gdy po zagraniu głową Davida Luiza z kilku metrów Demba Ba wpakował piłkę do siatki Bena Fostera.

Wyniki 28. kolejki Premier League:

Chelsea Londyn - West Bromwich Albion 1:0 (1:0)
1:0 - Demba Ba 28'

Everton - Reading FC 3:1 (1:0)
1:0 - Fellaini 42'
2:0 - Pienaar 59'
3:0 - Mirallas 66'
3:1 - Robson-Kanu 84'

Manchester United - Norwich City 4:0 (1:0)
1:0 - Kagawa 45+1'
2:0 - Kagawa 76'
3:0 - Kagawa 87
4:0 - Rooney 90

Southampton - Queens Park Rangers 1:2 (1:1)
0:1 - Remy 14'
1:1 - Ramirez 45+1'
1:2 - Bothroyd 77'

Stoke City - West Ham United 0:1 (0:1)
0:1 - Collison 45+4'

Sunderland - Fulham Londyn 1:2 (1:2)
0:1 - Berbatov (k.) 16'
0:2 - Riether 34'
1:2 - Gardner (k.) 37'

Swansea City - Newcastle United 1:0 (0:0)
1:0 - Moore 86' 

Wigan Athletic - Liverpool FC 0:4 (0:3)
0:1 - Downing 2'
0:2 - Suarez 18'
0:3 - Suarez 34'
0:4 - Suarez  49'

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

  • Barman_ Zgłoś komentarz
    "Z jednym z najlepszych prawych obroncow swiata Johnsonem" No tu zdaje się to potwierdzać: http://sportowybar.pl/2960/
    • Bodiczek Zgłoś komentarz
      Chelsea wreszcie zagrała przyzwoicie, chociaż te męki w końcówce przyprawiały o dreszcz. WBA przycisnęło i przez dobre kilka minut trzeba było bronić wyniku. No ale trzy punkty są i
      Czytaj całość
      to najważniejsze. Wszystko wskazuje na to, że o utrzymaniu trzeciego miejsca zdecyduje bezpośredni mecz z Tottenhamem. Duże znaczenie będzie też mieć pojedynek u siebie z Evertonem. Tam Chelsea musi bezwzględnie wygrać, inaczej zaczną się problemy. Fajnie, że pierwszą ligową bramkę strzelił Demba Ba. Oby to ostatecznie wybiło Benitezowi z głowy myśli o wystawianiu Torresa. Niech wchodzi na zmiany. Man United jak zwykle nie olśnił, a i tak wygrał bez trudu :D Imponująca jest ta ich seria i umiejętność wygrywania średnich meczów. Liverpool też dzisiaj pohasał, ale u nich charakterystyczne jest to, że zaczynają wygrywać, gdy już jest po ptokach :D
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×