Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mariusz Lewandowski: Nie męczyliśmy się z San Marino

Reprezentacja Polski w środowym meczu z San Marino grała słabo, ale ostatecznie wygrała 2:0. Mariusz Lewandowski, pomocnik w kadrze Leo Beenhakkera uważa jednak, że występ z outsiderem europejskiej piłki nie był aż taki zły. - Wcale nie uważam, że się męczyliśmy - przyznał w rozmowie z Polska The Times.
Łukasz Czechowski
Łukasz Czechowski

- Poza pierwszymi pięcioma minutami, gdy gospodarze na szczęście nie wykorzystali tego nieszczęsnego rzutu karnego, to my konsekwentnie utrzymywaliśmy się przy piłce, dominowaliśmy i byliśmy zespołem lepszym. Konsekwencją było strzelenie gola jeszcze w pierwszej połowie - powiedział Lewandowski. - W drugiej części spotkania było jeszcze lepiej. Uważam, że mogliśmy zdobyć dużo więcej goli, skończyło się na dwóch.

Lewandowski nie obawia się zupełnie meczów z kolejnymi, silniejszymi rywalami. - Jesteśmy jednym z faworytów grupy. Polska może z każdym wygrać i z każdym przegrać. Tak samo Czesi. Do każdego meczu trzeba się przygotowywać w spokoju i my to czynimy - zapewnił.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Polska The Times

Komentarze (7):

  • bsbgds Zgłoś komentarz
    po pierwszej polowie dwie setki dla san marino iwlasciwie 2:0 powinnobyc i nikt by p[retensji nie mial a gosc mowi zesie nie meczyli jesli sie takiehj druzymnie dajedochodzic do takich
    Czytaj całość
    sytuacjii plus kilka groznych dosrodkowan to jednak to sa meczarnie i to wielkie a jesli nie to ok grajjcie dalej tak ale dlasiebie ja tej zenady nie zamierzam juz ogladac aczkolwiek mam przeczucie ze zaczna juz od meczu z czechjami grac lepiej
    • andy Zgłoś komentarz
      Właśnie widać było że się nie męczyliście bo nawet wam się biegać nie chciało - wielcy gwiazdorzy... Za to ja się męczyłem oglądając tę kopaninę. Wstydu nie macie żeby tak
      Czytaj całość
      grać z drużyną złożoną z kompletnych amatorów i jeszcze mówić że było nieźle. Żenada i tyle...
      • gnieźnianin Zgłoś komentarz
        no oni się nie męczyli...ale za to my się męczyliśmy ich oglądając:D
        • Kibic Zgłoś komentarz
          Ahahahahahahhah. Nie no to było zabawne :D
          • bungo Zgłoś komentarz
            kiedy przestaną wreszcie powoływać tego człowieka do kadry. jest zupełnie bezproduktywny a dodatkowo opowiada bzdury w mediach. wstyd że oni sami nie mają odwagi przyznać że
            Czytaj całość
            reprezentowany przez nich poziom jest wstrętny i niemożliwy do oglądania..
            • Misiencjusz Zgłoś komentarz
              Co za bzdura. Utrzymywaliśmy sie przy piłce tylko dlatego, że San Marino poza kontrami ustawiło zasieki na 35-40m i do tego momentu nie zamierzali nam przeszkadzać w idiotycznej kopaninie
              Czytaj całość
              na swojej połowie. Piłke może mieliśmy, ale do bramki to San Marino miało więcej strzałów (karny i akcja, a więc oba celne) niz my (słupek, a więc statystycznie strzał niecelny). To nie była dominacja tylko zgroza. A gdyby nie to, ze sa amatorami i mieli święte amatorskie prawo pogubić się w zamieszaniu pod bramką prawdopodobnie jeszcze długo bezładnie kopalibysmy piłke do nikogo. Co prawda posiadanie piłki mielibyśmy 65%-35%, ale nie wynikałoby z tego kompletnie nic. Czyli tak jak nie wynikalo przez niemal cały mecz. Panie Mariuszu, jest Pan moim ulubionym zawodnikiem w kadrze i juz za Bońka byłem murem za Panem jako najlepiej grający w odbiorze (i najgorzej podający) piłkarz w Polsce, ale takimi teoriami to sie Pan tylko osmiesza.
              • Levandinho do domu Zgłoś komentarz
                A świstak siedzi i zawija :)
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×