Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Allegri nie myśli o dymisji, ale przyznaje: To mój najgorszy moment w Milanie

- W ostatniej półgodzinie meczu z Fiorentiną graliśmy po prostu koszmarnie - przyznał szkoleniowiec. Słaba postawa Rossonerich może poskutkować zmianą na stanowisku trenera.
Konrad Kostorz
Konrad Kostorz

Kiedy sobotni pojedynek na San Siro zmierzał ku końcowi, kamery telewizyjne pokazywały głównie zafrasowaną twarz Massimiliano Allegriego, sugerując, że przygoda 46-latka z AC Milan dobiega końca. Czy dojdzie do błyskawicznej dymisji? Trener zdaje się sugerować, iż chce dalej pracować z drużyną.

- To jest mój najgorszy moment w Milanie, odkąd przybyłem tutaj 3,5 roku temu. Musimy znaleźć rozwiązanie, żeby przezwyciężyć ten ciężki okres. Jeśli pozostaniemy zjednoczeni i wspólnie będziemy pracować, pomoże nam to odpowiednio przygotować się do meczów z Barceloną i Chievo, przede wszystkim pod względem psychologicznym - stwierdził.

W meczu z Fiorentiną mediolańczycy przyzwoicie prezentowali się tylko w pierwszej połowie. - Ostatnie pół godziny meczu było w naszym wykonaniu po prostu koszmarne. Kiedy rzeczy idą niepomyślnie, przyczyn jest wiele. Zespół wcale nie jest tak słaby, na jaki wyglądał tego wieczora. Trzeba zabrać się do wytężonej pracy i zobaczyć, co robimy źle i co trzeba zmienić. Nadchodzący pojedynek z Chievo w obecnej sytuacji wydaje się ważniejszy od meczu z Barceloną - dodał Allegri.

Włoskie media sugerują, że Silvio Berlusconi wespół z Adriano Gallianim w końcu stracą cierpliwości do szkoleniowca. - Mamy tylko 12 punktów i jako trener jestem za to odpowiedzialnym. Od klubu zależy, czy i kiedy podejmie decyzję co do mojej przyszłości. Nie są planowane żadne spotkania - powiedział Allegri, broniąc gry drużyny: - Występy w meczach z Barceloną, Udinese oraz przed większość czasu z Parmą oraz Lazio były dobre. Różnicę zrobiły szczegóły oraz być może nieco zbyt mała determinacja z naszej strony. Winna nie jest zła strategia transferowa, ale kontuzje. Bardzo brakuje nam Stephana El Shaarawy'ego, który jest kluczowym elementem dla systemu 4-3-3 - podsumował.

Jesteś kibicem piłki nożnej? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku! Nie zwlekaj! Kliknij i polub nas.

Serie A: Juventus wymęczył zwycięstwo, świetne wejście Quagliarelli i złoty gol Pogby

Oglądaj Serie A NA ŻYWO w WP Pilot!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
football-italia.net
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×