Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Henning Berg: Sędzia musi być pewny swojej decyzji w stu procentach

W meczu Śląska Wrocław z Legią Warszawa był rzut karny, którego sędzia Paweł Gil przyznał wrocławianom. Czy "jedenastka" została podyktowana słusznie? Trener Legii Warszawa ma o niej swoje zdanie.
Artur Długosz
Artur Długosz

W 65. minucie doszło do zamieszania w polu karnym Legii Warszawa. W końcu po strzale Marco Paixao futbolówka trafiła w rękę Dossy Juniora. Paweł Gil podyktował rzut karny, do futbolówki podszedł Paixao i z jedenastu metrów skierował ją do siatki. Decyzja sędziego była jednak kontrowersyjna. - Dwa tygodnie temu mieliśmy szkolenie z ramienia PZPN i pokazywano nam tam sytuacje, kiedy jest ręka w polu karnym, a kiedy nie. Uważam, że to, co się stało w tym spotkaniu, zdecydowanie odbiegało od książkowych przykładów i definicji zachowania sędziego. Pytanie więc, czy od dwóch tygodni zmieniły się przepisy? Sędzia powinien być w stu procentach pewny tego, że należy się rzut karny, bo to poważna decyzja. Mieliśmy dużo znakomitych sytuacji, normalnie powinniśmy je wykorzystać i już w pierwszej połowie powinniśmy strzelić bramki. W drugiej połowie też mieliśmy swoje okazje, ale zabrakło nam jakości i szczęścia - mówił po spotkaniu Henning Berg

Całe spotkanie ostatecznie zakończyło się remisem 1:1. - Śląsk zagrał tak, jak się spodziewaliśmy. Wiemy, że doszło do zmiany trenera, widzieliśmy mecz z Cracovią. To mistrz Polski z 2012 roku, w poprzednim sezonie wywalczył brązowy medal, ale teraz ma słabszy czas. Ciężko oceniać zespoły, które grają z nami, bo wszystkie drużyny specjalnie mobilizują się na nas i trudno ocenić tylko przez pryzmat meczów z Legią - powiedział trener Legii.

Sporo ożywienia do gry Legii wniosły zmiany, których Henning Berg dokonał w drugiej połowie. Na boisku pojawili się między innymi Michał Kucharczyk i Henrik Ojamaa. - Chciałem dokonać zmiany przed rzutem karnym. Być może wtedy ta sytuacja by nie miała miejsca? Przez pierwsze 20 minut w drugiej połowie graliśmy słabo. Zarówno Kucharczyk, jak i Ojamaa, których wprowadziłem na boisko, dobrze się spisali - podsumował Berg.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (5):
  • dragon010203 Zgłoś komentarz
    Sędzia smark popełnił błąd i wszystko , celowo? Chyba nie , a za takie wywiady pan przesmycki powinien sie wybrac do Wrocławia do wiadomej instytucji .
    • Fanatyk__Śląska___Wrocław Zgłoś komentarz
      Zbigniew Przesmycki zapewnia, że sędzia Paweł Gil nie pomylił się, dyktując karnego w meczu z Legią Warszawa.Nie mam pojęcia, na jakie przepisy powołuje się pan trener Berg i bardzo
      Czytaj całość
      dziwię się wywodowi Sławomira Stempniewskiego. Bo jedna kwestia nie ulega żadnej wątpliwości: rzut karny został podyktowany prawidłowo. Właśnie piszę oficjalny raport w tej sprawie. Mogę tylko pogratulować Pawłowi Gilowi trafnej decyzji – podkreśla Przesmycki, który przedstawia swoją interpretację sytuacji z 65. minuty spotkania we Wrocławiu. To przecież była klasyczna akcja ratunkowa piłkarza Legii, którą przepisach nazywa się „paradą obronną”. Proszę zwrócić uwagę, że napastnik Śląska najpierw markuje oddanie strzału, w efekcie czego Dossa Junior siada na murawie. Następnie szybko się podnosi i w ostatniej chwili próbuje zablokować strzał, mając wystawiony łokieć. To, że go po chwili próbuje przycisnąć do ciała, nie ma żadnego znaczenia. W paradzie obronnej nie liczy się również to, z jakiej odległości jest oddawany strzał. Jeszcze raz podkreślam: to ewidentny rzut karny, tu nawet trudno mówić o kontrowersjach. Tym, którzy wciąż wątpią, radzę już na spokojnie obejrzeć sobie zapis tej akcji. Wracam do tej sprawy, bo nie chcę, żeby już na zawsze pozostało wrażenie, że Legia we Wrocławiu tym karnym została skrzywdzona. Jeśli ktoś popełnił błąd, to był nim nie sędzia ale interweniujący obrońca Legii – kończy szef polskich sędziów. – Zdania nie zmieniam. Karny Śląskowi w tej sytuacji się absolutnie nie należał. I w tej ocenie opieram się nie na swoich wrażeniach, lecz na konkretnych przepisach UEFA – powiedział nam poproszony o komentarz Stempniewski.
      • Fanatyk__Śląska___Wrocław Zgłoś komentarz
        to może powtórzymy mecz Wisła - Legia z tamtego sezonu kiedy to arbiter nie zauważył jak Legionista dośrodkował pół metra zza linii końcowej i legia nie słusznie zdobyła bramkę co
        Czytaj całość
        było widać na wideo , Taka jest piłka raz się mylą na korzyść raz na nie korzyść
        • dragon0102 Zgłoś komentarz
          Panie trenerze , walic prosto z mostu , ujawniac przekręty w polskim piekiełku.
          • ossiePL Zgłoś komentarz
            Witamy w Polsce ;) Coś czuję, że za długo Norweg u nas nie pobędzie.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×