KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Inauguracja Lecha Poznań przy pustych trybunach? "Wojewoda stosuje szantaż"

W maju podczas meczu z Ruchem kibice Lecha odpalili race i teraz nie wiadomo, czy inauguracja nowego sezonu w Poznaniu nie odbędzie się przy pustych trybunach.

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Władze klubu spotkały się z wojewodą wielkopolskim Piotrem Florkiem i usłyszały swego rodzaju ultimatum. Miałyby nie tylko zamknąć drugą trybunę (tzw. kocioł), ale też uniemożliwić kibicom, którzy na niej zasiadali przeniesienie się na inne miejsca. Efekt byłby taki, że nie mogliby oni w ogóle wejść na spotkanie z Piastem Gliwice (w 1. kolejce nowej edycji). Gdyby Kolejorz nie poszedł na taki układ, wówczas wojewoda grozi zamknięciem całego obiektu. - To nie jest prewencja, tylko sankcja - i to sankcja na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej. Mamy tu zderzenie dwóch rzeczywistości. Jednej, w której pirotechnika jest elementem kultury kibicowskiej służącej efektownym oprawom, a nie stwarzaniu jakiegokolwiek zagrożenia. I rzeczywistość przepisów, absurdalnych, ale obowiązujących, które jako takie zagrożenie ją definiują. Walcząc z nimi przy pomocy rac, ryzykujemy coraz więcej, bo zamknięciem już nie jednej trybuny, ale ostatnio nawet całego stadionu, czym próbuje zaszachować nas pan wojewoda i jego nieskuteczne służby. Dlaczego niby na wybryku kilkunastu, może kilkudziesięciu osób ma cierpieć 20 tysięcy? - pyta retorycznie prezes klubu, Karol Klimczak.
- Przed upadkiem komunizmu zmuszano osoby wyjeżdżające na Zachód do podpisywania lojalek, w ramach których zobowiązywano je do "szpiegostwa". Dziś pan wojewoda stosuje ten sam mechanizm, tylko nie umożliwia nam robienia tego co chcemy, a oferuje w zamian mniejsze zło. Stawia nas pod ścianą i mówi: podpiszcie, to zamknę tylko trybunę. Nie podpiszecie, zamknę wam stadion. My się nie zgodzimy na żaden układ i szantaż, nie dopuścimy do tego, by pan Florek handlował miejscami wszystkich naszych kibiców. To już nie jest atak tylko na naszych najwierniejszych fanów i klub. To jest atak frontalny na wszystkich, którzy chodzą na Kolejorza - dodał.

Stanowisko Lecha jest zatem jasne. W poniedziałek natomiast poznamy decyzję wojewody.

Jesteśmy na Facebooku! Dołącz do nas!

Czy Lech postępuje słusznie nie idąc na układ z wojewodą?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (12)
  • Legionista1985 Zgłoś komentarz
    Gercik nie rycz chłopcze nabijałeś się razem z net kolegami jak Legi wojewoda zamykał stadion przyszedł czas na was koniec nietykalności trzeba ponieść konsekwencje a że zbiorowo
    Czytaj całość
    życie tez na Wiśle nie byłem jak stadion zamknęli
    • Gert Zgłoś komentarz
      Nie jest przyjacielem kibiców, i uważam że rac nie powinno być na stadionach, ale to co robi Florek to skandal! Ja nie odpalam rac, a i tak nie będę mógł wejść na Lecha? Skandal!
      Czytaj całość
      Odpowiedzialność zbiorowa. Komuna wiecznie żywa.
      • eire Zgłoś komentarz
        Nie negocjować z gnojami .
        • ręczny Zgłoś komentarz
          Co oni się uczepili tak tych rac? Nikomu to krzywdy nie robi jeśli jest tylko dołączone do opraw a nie rzucane na murawę więc o co chodzi? Po co ta szopka? Race są używane w całej Europie i będą. [b]Na filmie kibice Bayernu odpalają race na finale Ligi Mistrzów:[/b]
          • Staleczka1947 Zgłoś komentarz
            Szanowny wojewoda powinien podać liczbę: zaginionych ludzi, rannych, zabitych... Polska piłka dla kibiców!!!
            • Shadi Zgłoś komentarz
              To niech klub wyłapie tych osobników. W końcu jest organizatorem i klub za to odpowiada. Tylko trzeba chęci.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×