KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Górnik Zabrze zagiął parol na Macieja Korzyma, ale nie chce budować kominów

Górnik Zabrze udanie zainaugurował rozgrywki T-Mobile Ekstraklasy, w dobrym stylu pokonując na własnym boisku Cracovię. Włodarze śląskiego klubu chcieli dodatkowo wzmocnić zespół Maciejem Korzymem.

Marcin Ziach
Marcin Ziach

W letnim okienku transferowym do składu Górnika Zabrze dołączyło już pięciu graczy. Drużynę z Roosevelta zasilili doświadczeni Roman Gergel i Dawid Plizga, a także młodzi Armin Cerimagić oraz Dominik Sadzawicki. Ponadto klub na zasadzie wolnego transferu wzmocnił Dzikamai Gwaze, który wcześniej występował w Zabrzu na zasadzie wypożyczenia z LZS-u Piotrówka.

Choć prezes zabrzańskiego klubu Zbigniew Waśkiewicz zapowiadał, że kadra Górnika jest już zamknięta i kolejnych transferów raczej nie będzie, nieco innego zdania był dyrektor sportowy śląskiego klubu Robert Warzycha. Ten przekonywał, że jeśli przydarzy się transferowa okazja, to klub będzie chciał ją wykorzystać.
Tak też stało się w przypadku Macieja Korzyma, który co prawda wciąż ma ważny kontrakt z Koroną Kielce, ale jego dotychczasowy pracodawca chętnie umowę rozwiąże, bo apanaże piłkarza są za wysokie na finansowe możliwości klubu. Włodarze Górnika złożyli zapytanie ofertowe Korzymowi, ale rozmowy upadły równie szybko jak się rozpoczęły. Zawodnik oczekuje bowiem umowy tożsamej z tą, jaką ma obecnie w Kielcach. Nieoficjalnie mówi o kwocie 50 tys. złotych miesięcznie. To zapał zabrzan ostatecznie ostudziło.
Górnik Zabrze chętnie widziałby u siebie Macieja Korzyma Górnik Zabrze chętnie widziałby u siebie Macieja Korzyma
- Maciej Korzym to bardzo dobry zawodnik i jestem przekonany, że przydałby się w naszym klubie. Realizujemy jednak plan oszczędnościowy, który pozwolił nam już odchudzić koszt utrzymania kadry o 30 procent. Nie będziemy na nowo budować kominów płacowych, dlatego do transferu najpewniej nie dojdzie - wyjaśnia prezes klubu z Roosevelta.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Niewykluczone, że Korzym spuści z finansowych oczekiwań na rzecz ponownej współpracy z trenerem Leszkiem Ojrzyńskim. Poważnie zainteresowane pozyskaniem piłkarza jest bowiem Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Który klub byłby najlepszy dla Macieja Korzyma?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3)
  • sebam Zgłoś komentarz
    Korzym oprócz tego że trenował w Londynie nic wielkeigo nie pokazuje. bo pyskiem na murawie niczego nie zdziała,rusza sie jak czołg z ładunkiem,kiwki zero,czasami jakies podanie wyjdzie.
    Czytaj całość
    skoro Robak zarabial tyle samo to odrazu powinien dostać podwyżke z 10 razy większą.
    • eire Zgłoś komentarz
      Korzym nie wygląda mi na zduna .
      • Sergh Khan Zgłoś komentarz
        50 tyś. miesięcznie. Nic dziwnego, że naszym grajkom nie chce się już bardziej wysilać na boisku skoro i tak mają pensje o których ciężko pracujący robotnik nawet nie śni bo te 50
        Czytaj całość
        tyś. to on zarabia przez dwa lata w najlepszym wypadku.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×