Najlepsza jedenastka 18. kolejki T-Mobile Ekstraklasy! Pokaz siły mistrza!

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

W 18. kolejce T-Mobile Ekstraklasy siłę pokazał mistrz Polski z Warszawy, który rozbił Górnika Zabrze. Cenne zwycięstwa odniosły także Śląsk Wrocław i Lech Poznań. Jakich zawodników wyróżniliśmy?

Bartłomiej Drągowski (Jagiellonia Białystok)

Bartłomiej Drągowski z Jagiellonii Białystok w meczu z Cracovią obronił pięć z sześciu uderzeń rywali, a ogółem w tym sezonie interweniuje na linii z 82-proc. skutecznością. W ostatnim spotkaniu popisał się także jedną nadzwyczajną interwencją. To ogromny talent polskiej piłki nożnej.

Inaki Astiz (Legia Warszawa)

Legia Warszawa pewnie pokonała zespół Górnika Zabrze. Pierwsze skrzypce w drużynie mistrza Polski grał Inaki Astiz, który nie tylko otworzył wynik spotkania, ale też dobrze kierował całą defensywą Legii. Strzelona bramka i mecz na zero z tyłu - czego więcej chcieć od obrońcy?

Paulus Arajuuri (Lech Poznań)

Rosły Fin rozegrał przy Reymonta 22 popisowe zawody. Co prawda Wisła strzeliła Lechowi bramkę, ale Arajuuri nie mógł się rozdwoić. W swojej strefie był bezbłędny i bezlitosny dla piłkarzy Białej Gwiazdy.

Damian Garbacik (Lechia Gdańsk)

Tym razem nominacja nieco na zachętę, ale postanowiliśmy zaryzykować. Co prawda młody stoper Lechii popełnił jeden poważny błąd, ale jak na swój debiut w ekstraklasie i tak był bardzo pewny. Widać, że to materiał na dobrego zawodnika. Dominik Kun (Pogoń Szczecin)

Rozegrał przeciw Koronie Kielce mecz, na jaki czekano od czasu jego przyjścia do Pogoni Szczecin. Napędzał ataki zespołu na obu flankach boiska, zaprezentował kilka udanych szarż indywidualnych, a wszystko przypieczętował asystą przy ważnym trafieniu Łukasza Zwolińskiego. Zmienił stronę, rozegrał piłkę z Sebastianem Rudolem i dośrodkował precyzyjnie do "Zwolaka". Helio Pinto (Legia Warszawa)

Zanotował asystę. Legionista zagrał dobrze i jego dyspozycja z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. Szkoda tylko, że obudził się dopiero, gdy koniec kontraktu zbliża się wielkimi krokami. Stać go na jeszcze więcej? Piotr Wiśniewski (Lechia Gdańsk)

Tym razem krótko, ale dosadnie. Bohater Lechii Gdańsk. Strzelił trzy gole i napędzał grę gdańszczan. Ręce same składały się do oklasków. Karol Linetty (Lech Poznań)

Wykonał w Krakowie kawał dobrej, czarnej roboty, wespół z Darko Jevticiem i Łukaszem Trałką przejmując środek pola. Cichy bohater Lecha w Krakowie. Darko Jevtić (Lech Poznań)

Kolejorz wygrał przy Reymonta 22 walkę o środek pola, a duża w tym zasługa Szwajcara, który odpowiadał za kreację gry Kolejorza. To Jevtić świetnym prostopadłym passem zainicjował akcję, po której Lech zdobył zwycięską bramkę.   Roland Gigołajew (Ruch Chorzów)

Pięknym golem otworzył wynik spotkania oraz miał spory udział przy drugim trafieniu dla Niebieskich. Rosjanin miał więc spory wpływ na wynik meczu Ruchu Chorzów z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Oby więcej takich spotkań w jego wykonaniu. Michał Żyro (Legia Warszawa)

Strzelił przepiękną bramkę i do tego zaliczył asystę. Pomocnik Legii w końcu zaprezentował to, czego od niego się oczekuje w każdym meczu. Jak spisze się w kolejnym spotkaniu? [b]Ławka rezerwowych:

[/b]

Sergiusz Prusak (Górnik Łęczna) - Wojciech Golla (Pogoń Szczecin), Mateusz Piątkowski (Jagiellonia Białystok), Sebastian Mila (Śląsk Wrocław), Damian Ciechanowski (Zawisza Bydgoszcz), Marek Wasiluk (Jagiellonia Białystok), Kamil Wilczek (Piast Gliwice).      

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Najlepszym piłkarzem 18. kolejki T-Mobile Ekstraklasy był...
Bartłomiej Drągowski
Helio Pinto
Piotr Wiśniewski
Darko Jevtić
Michał Żyro
Ktoś inny
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (6)
avatar
jerrypl
9.12.2014
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Dobry wybór. Arajuuri to piłkarz kolejki. Fajnie, że w końcu ktoś docenił nieźle grającego ostatnio Pinto.  
avatar
Sawczenkos
9.12.2014
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Jaka liga, taki ten mistrz. Liga słaba, to mistrz leje każdego  
Cytrus
9.12.2014
Zgłoś do moderacji
1
2
Odpowiedz
Legia, legia, legia. ktos sie chyba zakochal. eh. w polsce sa tez inne druzyny niz ogorkowa legia!