Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Premier League: Gol Marcina Wasilewskiego z Manchesterem United!

Po ponad 20 latach polski piłkarz znów strzela bramkę w Premier League. Marcin Wasilewski pokonał nie byle kogo, bo Davida de Geę z Manchesteru United.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

Marcin Wasilewski tradycyjnie wyszedł w podstawowym składzie Leicester City w ligowym spotkaniu. Ostatni zespół Premier League mierzył się z Manchesterem United i pierwsza połowa pokazała kto w tym pojedynku będzie dyktowa warunki. Gospodarze prowadzili 3:0. 

Pierwsze trafienie było dziełem Robina van Persiego. Holender otrzymał idealne podanie od Daley'a Blinda i nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencję. Niestety w tej sytuacji nie popisał się sędzia liniowy, który nie zauważył minimalnego spalonego van Persiego.


Kilka chwil później Lisy przegrywały już 0:2. Uderzenie Angela di Marii wybił przed siebie Mark Schwarzer i z bliska piłkę do siatki wpakował Radamel Falcao. O krok od zablokowania strzału Kolumbijczyka był Wasilewski, jednak nie miał szczęścia w tej sytuacji.

Jeszcze przed przerwą do własnej siatki po rzucie rożnym trafił Wes Morgan i Leicester City po pierwszych 45 minutach przegrywało 0:3. W drugiej odsłonie padł tylko jeden gol i zdobyli go goście, a konkretnie Marcin Wasilewski. Polski obrońca strzałem głową z kilku metrów zaskoczył de Geę. To pierwsze trafienie reprezentanta Polski w Premier League od 1992 roku! Ostatnią bramkę uzyskał Robert Warzycha i co ciekawa padła ona również na Old Trafford. Leicester ostatecznie przegrało na Old Trafford 1:3 i nadal zajmuje ostatnie miejsce w lidze.

Powrót po wielomiesięczne kontuzji zaliczył Daniel Sturridge. Reprezentant Anglii pojedynek Liverpoolu FC z West Ham United rozpoczął na ławce rezerwowych, ale pojawił się na murawie w 68. minucie. Już 12 minut później wpisał się na listę strzelców ustalając wynik spotkania z Młotami na 2:0. To trzecie z rzędu zwycięstwo LFC w lidze. 

Wyniki sobotnich meczów 23. kolejki Premier League: 

Crystal Palace - Everton 0:1 (0:1)
0:1 - Romelu Lukaku 2'

Liverpool FC - West Ham United 2:0 (0:0)
1:0 - Raheem Sterling 51'
2:0 - Daniel Sturridge 80'

Składy:

LFC: Simon Mignolet - Martin Skrtel, Emre Can, Mamadou Sakho, Lazar Marković (68' Daniel Sturridge), Jordan Henderson, Lucas Leiva, Alberto Moreno, Adam Lallana, Raheem Sterling, Philippe Coutinho (81' Jordon Ibe).

WHU: Adrian - Joey O'Brien, James Collins (74' Guy Demel), Winston Reid, Aaron Cresswell, Alex Song, Morgan Amalfitano (55' Mark Noble), Kevin Nolan, Stewart Downing, Enner Valencia, Andy Carroll (63' Carlton Cole).

Żółte kartki: Sterling (LFC).

Sędzia: Andre Marriner.

Manchester United - Leicester City 3:1 (3:0)
1:0 - Robin van Persie 27'
2:0 - Radamel Falcao 32'
3:0 - Wes Morgan (sam.) 44'
3:1 - Marcin Wasilewski 80'

Składy:

Man Utd: David de Gea - Antonio Valencia (77' Juan Mata), Phil Jones, Marcos Rojo, Luke Shaw, Daley Blind, Wayne Rooney, Adnan Januzaj, Angel di Maria, Robin van Persie (68' Paddy McNair), Radamel Falcao (81' James Wilson).

Leicester: Mark Schwarzer - Danny Simpson, Marcin Wasilewski, Wes Morgan, Ritchie de Laet, Jamie Vardy (46' Esteban Cambiasso), Danny Drinkwater, Andy King, Jeffrey Schlupp, Leonardo Ulloa (62' David Nugent), Andrej Kramarić (62' Marc Albrighton).

Żółte kartki: Drinkwater (Leicester).

Sędzia: Phil Dowd.

Stoke City - Queens Park Rangers 3:1 (2:1)
1:0 - Jonathan Walters 21'
2:0 - Jonathan Walters 34'
2:1 - Niko Kranjcar 37'
3:1 - Jonathan Walters 90'

Sunderland AFC - Burnley FC 2:0 (2:0)
1:0 - Connor Wickham 20'
2:0 - Jermain Defoe 35'

West Bromwich Albion - Tottenham Hotspur 0:3 (0:2)
0:1 - Christian Eriksen 7'
0:2 - Harry Kane 15'
0:3 - Harry Kane (k.) 64'

Hull City - Newcastle United 0:3 (0:1)
0:1 - Remy Cabella 40'
0:2 - Sammy Ameobi 50'
0:3 - Yoan Gouffran 78'

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

  • Qauthros Zgłoś komentarz
    Brawo Tottenham, mocne, pewne zwycięstwo. Eriksen ciągle w formie, Kane również "rośnie" z meczu na mecz. Do pełni szczęścia brakuje wpadki jutro Arsenalu i Southampton. Albo choćby 1 z
    Czytaj całość
    nich. Teraz 2 arcyważne mecze przed Tottenhamem.
    • Skit Zgłoś komentarz
      Sturridge nast klasy światowej hahahahahaah
      • PijanyPoKubusiu Zgłoś komentarz
        Myślę, że przyda się w kadrze do walki z Szukałą o miejsce w wyjściowej 11.
        • Przemek M11 Zgłoś komentarz
          Daniel Sturridge to napastnik nie gorszy niż Costa, a lepszy ostatnie kilkanaście miesięcy niż RVP
          • ogi30 Zgłoś komentarz
            To aż tyle lat...naprawdę ;D? O masakra,to tym bardziej brawa dla Wasyla! Planowe zwycięstwa faworytów (no może za łatwo troszkę Kuraki wygrały^^). Kolejka na razie bez wiekszych
            Czytaj całość
            niespodzianek.
            • Cone Zgłoś komentarz
              WASYL wracaj do Kadry czym prędzej!!! Szukała wybrał Petro Dolary więc szansa na Euro wzrasta a na metryke nie ma co patrzeć bo liczy sie forma a nie WIEK!!!
              • wislok Zgłoś komentarz
                Brawa dla Wasyla, to zawsze coś miłego. LFC gra coraz lepiej, podobnie Arsenal. Walka o top 4 będzie bardzo zacięta.
                • kasyx Zgłoś komentarz
                  Brawo Wasyl. Mam nadzieję, że to nie ostatnie trafienie na boiskach w Premier League
                  • Borysek ROW Zgłoś komentarz
                    Kto mnie zaobserwuje???
                    • Apator Fan Zgłoś komentarz
                      Jaka cisza pod wątkiem.Ciekawe dlaczego :D :D :D.Kolejny bardzo dobry mecz LFC.Gdyby nie ten dziwny remis z Lester byłoby 5 zwycięstw w lidze z rzędu.Dodajmy do tego,iż 3 raz z rzędu
                      Czytaj całość
                      zachowaliśmy czyste konto w lidze.Dziś nastąpił przełomowy moment sezonu wraz z powrotem Daniela na boisko.Całe Anfield się podniosło jak wchodził,a po bramce była euforia.Widać,że jeszcze nie gra na 100%,ale już zrobił różnicę.Piłka go szuka.Absolutnie napastnik klasy światowej.Bramka wcale nie łatwa,bo kąt był ostry.Nasze asy na czele z Bario w życiu by tego nie trafiły.Stu jeszcze trochę czasu na dojście do formy będzie potrzebował,ale pisałem wyraźnie,że nawet nie w pełni formy będzie dla nas gigantycznym wzmocnieniem,bo on potrafi wykańczać akcje,a jak wiadomo to jest główny problem LFC.Poczekam jeszcze z miażdżeniem tzw. znaFców,ale wszystko raczej potoczy się po mojej myśli.
                      • frenk Zgłoś komentarz
                        Brawo! Statystyka dla naszych pilkarzy jest dramatyczna( bramka po 23 latach) Ciekawe ilu panstw przedstawiciele strzelali bramki w tym czasie w ekstraklasie angielskiej?
                        • flimooon Zgłoś komentarz
                          Jaka chała 20 lat !
                          • Jedi Zgłoś komentarz
                            Czy zaskoczył? Ładnie przymierzył po centrze Albrightona i była bramka. Rooney grający tak cofnięty to wg mnie nieporozumienie.
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×