WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Holandia: Zwycięski i historyczny gol Sebastiana Stebleckiego

W niedzielnym meczu 29. kolejki holenderskiej Eredevisie z Go Ahead Eagles (1:0) zwycięską bramkę dla Cambuur Leeuwarden zdobył [tag=29441]Sebastian Steblecki[/tag].
Maciej Kmita
Maciej Kmita

23-letni pomocnik rozpoczął niedzielne spotkanie na ławce rezerwowych, do gry wszedł w 64. minucie, a 19 minut później trafił do siatki rywali, zapewniając swojej drużynie komplet punktów. Po dośrodkowaniu z prawej strony Steblecki opanował piłkę w polu karnym Eagles i po minięciu dwóch rywali pokonał bramkarza uderzeniem lewą nogą.


Dzięki tej wygranej jego zespół przesunął się z 10. na 8. miejsce w tabeli Eredivisie. Na pięć kolejek przed końcem sezonu ekipa z Leeuwarden ma sześć punktów straty do miejsca gwarantującego udział w barażach o awans do Ligi Europy i aż 13 punktów przewagi nad strefą spadkową, co w praktyce oznacza utrzymanie w ekstraklasie.

To drugi gol Stebleckiego w bieżącym sezonie. Wcześniej były gracz Cracovii wpisał się na listę strzelców w meczu z Ajaksem Amsterdam (1:2). Występ przeciwko Eagles był jego dziewiątym ligowym w sezonie, a pierwszym od 8 lutego.

Co ciekawe, Steblecki zapisał się w historii SC Cambuur - zwycięstwo, które zapewnił swojej drużynie było jej czwartym ligowym z rzędu przed własną publicznością i to seria, jakiej zespół z Leeuwarden w ekstraklasie nie miał nigdy wcześniej.

Cambuur Leeuwarden - Go Ahead Eagles 1:0 (0:0)
1:0 - Steblecki 83'

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Rafix95 0
    W tym meczu Cambuur - Ajax było 2-4,a nie 1-2...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RedEvil 0
    Tyle, że nie ironizuję względem informacji o golu Stebleckiego (ostatnie zdanie mogło trochę zmylić... o ile zapomniało się do tego czasu treść zdania drugiego). O tym zawsze chętnie przeczytam. Wyśmiewam robienie z tego jakiegoś niesamowitego, historycznego wyczynu. Powiedz, czy kojarzysz jakikolwiek klub, który gra już tych kilkadziesiąt sezonów w danej lidze i jednocześnie przeżywa i w ogóle wspomina piłkarzy, który gdzieś u początków istnienia ligi zapewnili im czwarte zwycięstwo z rzędu podczas pierwszej takiej serii? Takimi pierdołami to chyba nawet najzagorzalsi statystycy się nie zajmują. I tylko to wyśmiewałem, kolejny sensacyjny tytuł artykułu. Co do Stebleckiego, cieszę się i z tego, że strzelił i z tego, że w ogóle zagrał w meczu, bo mimo strzelenia gola i ogólnie zaliczenia dobrego występu przeciwko Ajaksowi szybko został odstawiony od składu, najczęściej cały mecz spędzał na ławce (już nie pamiętam, ale chyba zdarzyło się też raz, czy dwa, że w kadrze na mecz go nie było). A jak wchodził, to dosłownie na ostatnie minuty, nigdy na kilkanaście, czy dwadzieścia kilka. Martwiłem się więc, że może jednak coś z jego rozwojem sportowym jest nie tak. Oby doczekał regularnej gry.
    Bisakodyl trochę za bardzo ironizujesz , chłopak bez szumu odszedł z ligi , a coś tam gra nawet czasem strzela , gdzie są teraz tak szumnie odchodzący Wszołek czy Furman ,który już wrócił z podkulonym ogonem do polskiej ligi ...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bisakodyl 0
    trochę za bardzo ironizujesz , chłopak bez szumu odszedł z ligi , a coś tam gra nawet czasem strzela , gdzie są teraz tak szumnie odchodzący Wszołek czy Furman ,który już wrócił z podkulonym ogonem do polskiej ligi ...
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×