Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Trener Porto na celowniku Realu Madryt? Hiszpan pracował już w stolicy

Po niespodziewanej wygranej FC Porto nad Bayernem Monachium w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów, trener Smoków może liczyć na lukratywne propozycje ze strony innych klubów.
Igor Kubiak
Igor Kubiak

Julen Lopetegui został bohaterem piątkowego wydania madryckiego dziennika AS. Hiszpan jest podobno jednym z głównych kandydatów do objęcia posady trenera Realu Madryt. Co prawda, Carlo Ancelotti nigdzie się nie wybiera i już zapewnił, że myśli o przygotowaniach do kolejnego sezonu, ale ewentualny brak sukcesów w końcówce sezonu, może podważyć pozycję Włocha na Santiago Bernabeu.

O 49-letnim trenerze FC Porto głośno zrobiło się dopiero w trakcie tego sezonu. Hiszpan przejął będące w lekkim kryzysie Smoki, poczynił kilka bardzo udanych transferów i wciąż walczy z ekipą o półfinał Ligi Mistrzów. Co ciekawe, Lopetegui ma za sobą pracę również w... Realu. W sezonie 2008-2009 prowadził bowiem rezerwy Królewskich w Liga Adelante (drugi poziom rozgrywek). Po tej przygodzie był selekcjonerem reprezentacji Hiszpanii U-19 i U-21, z każdą z nich sięgając po mistrzostwo Europy.

Wśród ewentualnych następców Ancelottiego AS wymienia również Zinedine Zidane'a, Juergena Kloppa, Michela oraz Joachima Loewa.

Oglądaj La Liga NA ŻYWO w WP Pilot!

Czy Lopetegui sprawdziłby się jako trener pierwszej drużyny Realu Madryt?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
as.com

Komentarze (1):

  • MITCH Zgłoś komentarz
    Moim zdaniem Real nie potrzebuje nowego trenera a szerszej kadry (choć to taki paradoks, w Realu muszę być gracze, którzy prezentują świetny poziom, a trudno znaleźć takich, którzy nie
    Czytaj całość
    chcą być z marszu postacią pierwszoplanową). Real praktycznie nie ma sensownej alternatywy w ataku dla BBC, a BBC coraz bardziej odstaje od trio Barcelony. I ta różnica będzie rosła z kilku powodów. Przede wszystkim widać, że Suarez w końcu wkomponował się na dobre, więc będzie tylko lepiej grał tercet ofensywny Barcelony, Enrique odzyskał zaufanie a to też uspokaja sytuację w klubie i najważniejsze wiek zawodników. Trio Barcelony 23-28-27, Realu 25-27-30, więc kwestia wieku też wskazuje na plus Katalończyków. Obecna forma: o ile trudno porównać "kto jest lepszy" Ronaldo czy Messi, to jednak widać jak na dłoni, że Suarez to gracz o klasę wyżej niż Benzema, a Neymar Bale'a w obecnej formie zjada. Nie zdziwię się jeśli Bale w kolejnym oknie transferowym gdyby następny sezon był też taki średni delikatnie mówiąc został wymieniony z dopłatą za Hazarda - liga angielska jest słabsza, lepiej mu odpowiada, mógłby tam odnaleźć się jak Cesc. A Real już musi rozpocząć polowanie - Reus, Hazard, Aguero zapewne na celowniku. Obecnie możliwości w ofensywie Realu są niestety śmieszne jak na tak wielki klub. Problem zaczyna ciążyć gdy BBC ma problemy, Jese to skrzydłowy, ktory drugim jokerem jak Callejon nie jest, bliżej mu do Pedro Leona, Chicharito to jednak gracz tak pasujący do Realu jak Altintop, nawet coś tam momentami zdolny pokazać ale przyszłość osobno dla klubu i zawodnika. I praktycznie kończy się możliwość rotowania składem bo Isco to nie jest gracz do pierwszej linii, ofensywnie usposobiony pomocnik, który powinien odciążać Modrica, Kroosa, Jamesa. I zwieńczenie czyli pierwsza strzelba Benzema - nie można powiedzieć, że to słaby gracz bo jednak w Realu jest od lat i ciężko było wygryźć go ze składu, regularnie strzela solidną ilość bramek w lidze, w LM też nie jest najgorzej i w końcu to z nim w składzie Real sięgnął po Decimę. ale jednak nie ma tyle pierwiastka world class ile powinien mieć napastnik Realu.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×