Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Premier League: Sensacja na Goodison Park! Everton wypunktował Czerwone Diabły!

W pierwszym niedzielnym meczu 34. kolejki Premier League Everton niespodziewanie pokonał Manchester United aż 3:0 (2:0). Goście zapłacili wysoką cenę za nieskuteczność i chaos w obronie.
Sebastian Najman
Sebastian Najman

Dobrze dysponowani w ostatnich tygodniach gracze Manchesteru United przystępowali do meczu na Goodison Park w roli zdecydowanego faworyta, licząc na łatwe zwycięstwo i wskoczenie na drugą pozycję w lidze. Boiskowa rzeczywistość bardzo szybko okazała się jednak niezwykle skomplikowana, ponieważ już w 5. minucie przyjezdni musieli gonić wynik. Dynamiczny kontratak Evertonu został zakończony przez Jamesa McCarthy'ego.


Czerwone Diabły już po 120 sekundach mogły doprowadzić do remisu, ale w dogodnej sytuacji przestrzelił Marouane Fellaini. Na kolejną godną odnotowania okazję ekipie z Manchesteru przyszło czekać do 20. minuty. Świetnym dośrodkowaniem popisał się wówczas Juan Mata, lecz strzał Chrisa Smallinga nie zaskoczył Tima Howarda. Podopieczni Louisa van Gaala mieli wyraźną przewagę optyczną i często gościli w polu karnym The Toffees. W najważniejszych momentach akcji brakowało im jednak elementu zaskoczenia i skuteczności.

Na brak wykończenia nie mogli za to narzekać gospodarze, którzy w 35. minucie ponownie trafili do siatki. Wtedy też trzeci rzut rożny z rzędu na ładną bramkę po strzale głową zamienił John Stones. Zawodnicy Evertonu swoją konsekwencją w realizowaniu taktyki mogli robić wrażenie i jak najbardziej zasłużenie prowadził po pierwszej połowie.

Tuż po zmianie stron bliski wpisania się na listę strzelców był Wayne Rooney. Reprezentant Anglii będąc w trudnej pozycji uderzył w dobrze ustawionego Howarda. Mimo uciekających minut i przeprowadzonych zmian Manchester nie potrafił udokumentować swojej dominacji w posiadaniu piłki. Ekipa z Liverpoolu broniła się bardzo mądrze - momentami również ofiarnie - wychodząc od czasu do czasu z obiecującą kontrą.

Tak też było w 74. minucie, kiedy w sytuacji sam na sam z De Geą - po znakomitym podaniu Rossa Barkleya - znalazł się, wprowadzony na plac gry kilka chwil wcześniej, Kevin Mirallas. Belg zachował zimną krew i pewnym strzałem ustalił wynik na 3:0. 27-latek w 85. minucie mógł jeszcze raz zaskoczyć de Geę, ale ten w efektownym stylu obronił jego próbę z dystansu. Ostatecznie MU musiał uznać wyższość niżej notowanego rywala, tym samym doznając drugiej porażki z rzędu.

Everton - Manchester United 3:0 (2:0)
1:0 - James McCarthy 5'
2:0 - John Stones 35'
3:0 - Kevin Mirallas 74'

Składy:

Everton: Tim Howard - Seamus Coleman, John Stones, Phil Jagielka, Leighton Baines - James McCarthy, Gareth Barry, Aaron Lennon, Ross Barkley (88' Steven Naismith), Leon Osman (68' Kevin Mirallas) - Romelu Lukaku (87' Arouna Kone).

Manchester United: David de Gea - Antonio Valencia, Chris Smalling, Paddy McNair, Luke Shaw - Daley Blind, Juan Mata (64' Angel di Maria), Ander Herrera, Marouane Fellaini (46' Radamel Falcao), Ashley Young - Wayne Rooney (88' Robin van Persie).

Żółte kartki: Marouane Fellaini, Luke Shaw (United).

Sędzia: Andre Marriner.

500 ligowych występów Stevena Gerrarda

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

  • GEORGE BEST Zgłoś komentarz
    Sam nie wiem co mam myśleć niby już szło powolutku dobrze aż tu nagle bęc. Środek pola i obrona tragedia .Ostatnimi czasy bardzo dobre występy Maty pokazują dlaczego Chelsea go oddala
    Czytaj całość
    facet nie gra cały czas dobrze wiadomo nie ma takiego piłkarza ktory gra cały czas bardzo dobrze ale są tacy co mecz grają dobrze . Gol Falcao ze spalonego pokazuje jednak że gość trafia z kąta nie na darmo strzelił 70 bramek w Atletico.Rooney błyska co 10 meczy powolny i traci piłki. Ale nie ja kupuję graczy i nie ja ustalam skład ...
    • kasyx Zgłoś komentarz
      Sensacja? Chyba nie, przynajmniej nie dla mnie. Everton zagrał dobre spotkanie i trzeci raz z rzędu, pokonał Manchester.
      • Seb Glamour Zgłoś komentarz
        No niestety posiadaniem piłki meczu się nie wygrywa...wypisz wymaluj spotkanie z Chelsea.
        • ogi30 Zgłoś komentarz
          A co to się stało ;D?! Kto by pomyślał,że MU wtopi z Evertonem! Z Evertonem który w tym sezonie gra poniżej oczekiwań. Tak słabo MU zagrało czy to Everton miał ''dzień konia''. Teraz
          Czytaj całość
          tylko dobry wynik z Chelsea i bedzie jeszcze lepiej :).
          • Apator Fan-RSKZ Zgłoś komentarz
            Jak widać United daleko jeszcze brakuje do poziomu gry i wyników z czasów Fergiego.Jest pewien postęp,ale ciągle bez szału.Strasznie szkoda,że tak Liverpool sfrajerzył w ostatnich
            Czytaj całość
            tygodniach ,bo MU na pewno było do wyprzedzenia,a teraz został tylko cień szansy.Musielibyśmy wygrać z Hull zaległe spotkanie.Zostaną wtedy 4 pkt do odrobienia,a Mu ma jeszcze mecz z Arsenalem .My za to gramy z Chelsea.Walczyć trzeba do końca ,ale szanse są niewielkie.Z drugiej po wczorajszym remisie były żadne,więc i tak jest progres.
            • DanGW Zgłoś komentarz
              No to ManU przegrało drugie drugie miejsce na koniec.
              • Varsovia Zgłoś komentarz
                Niebieski kolor najwyraźniej MU nie służy: 2 mecze - 0 punktów i 0 strzelonych bramek. 3 stracony gol dość kuriozalny. Van Gaal nakupował napastników a ataki United są tak schematyczne
                Czytaj całość
                i przewidywalne, że aż zęby bolą.
                • kawasaki14 Zgłoś komentarz
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×