Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mistrzowie inauguracji górą w derbach - relacja z meczu Błękitni Stargard Szczeciński - Kotwica Kołobrzeg

Kolejny perfekcyjny start ligowych rozgrywek za Błękitnymi Stargard Szczeciński, którzy w prestiżowych derbach pokonali Kotwicę Kołobrzeg.
Patryk Neumann
Patryk Neumann

Derby Pomorza Zachodniego zawsze dostarczały wielkich emocji. Choć Stargard Szczeciński i Kołobrzeg dzieli ponad 120 kilometrów to napięcia na boisku oraz na trybunach nigdy nie brakowało. Niedzielny pojedynek był jednak wyjątkowo spokojny. Sędzia nie pokazał ani jednego kartonika, a fani obu klubów po raz pierwszy od lat nie obrzucali się inwektywami.


Na boisku przewagę mieli faworyzowani Błękitni. Nie narzucili oni wysokiego tempa. Mierzyli bowiem siły na zamiary. Pod uwagę brali zmęczenie środowym starciem w Pucharze Polski oraz wysoką temperaturę. Swojego stylu nie zdołała także narzucić Kotwica.

W pierwszej połowie wśród przyjezdnych znad morza wyróżniał się Damian Kugiel, który oddał trzy groźne strzały. Stwarzane sytuacje wynikały z pewnej nerwowości gospodarzy i niepewnych zagrań defensywy oraz golkipera. Z czasem Błękitni pokazali swoje doświadczenie, a wynik w 7. minucie otworzył Radosław Wiśniewski, który strzelił drugiego gola w sezonie. Stargardzianie wyprowadzili kontratak po groźnej akcji rywali. Piłkę do Wiśniewskiego dograł Michał Magnuski, a były zawodnik Pogoni Szczecin wbiegł w pole karne i pokonał Wojciecha Małeckiego.

W kolejnych fragmentach niedzielnej potyczki brakowało składnych akcji, choć groźniejsze sytuacje stwarzali gospodarze. Swojej bramki w 55. minucie doczekał się Rafał Gutowski. Pomocnik Błękitnych w dwóch ostatnich meczach był aktywny, lecz brakowało mu wykończenia. W niedzielę podwyższył prowadzenie swojej drużyny po akcji Wojciecha Fadeckiego oraz Wiśniewskiego.

Błękitni mogli dobić rywala. Robert Gajda uderzył nad poprzeczką a sytuacji sam na sam z Małeckim nie wykorzystał Wiśniewski. Kotwica praktycznie nie stworzyła zagrożenia. Choć do bramki po strzale głową trafił w 71. minucie środkowy obrońca, Jakub Poznański to arbiter już wcześniej pokazywał spalonego. Przyjezdni liczyli głównie na stałe fragmenty, lecz i z nich niewiele wynikało. Jak zawsze starał się Poznański, który kilkakrotnie zażegnał niebezpieczeństwo pod swoją bramką i był też groźny po drugiej stronie. Niewiele okazji miał Michał Szubert, a niczym szczególnym nie wyróżnił się Mateusz Wrzesień.

Podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego podtrzymali dobrą tradycję. To ich szóste kolejne zwycięstwo odniesione w meczu inaugurującym ligę, co potwierdza dobre przygotowanie do sezonu. Kotwica ostatni raz na starcie rozgrywek wygrała pięć lat temu. Przed zespołem, który cudem zachował II-ligowy byt jeszcze sporo pracy. Mecz na żywo oglądali najważniejsi politycy z Kołobrzegu i mieli okazję się przekonać, że zespołowi potrzebne są wzmocnienia, aby realnie myśleć o utrzymaniu.

Błękitni Stargard Szczeciński - Kotwica Kołobrzeg 2:0 (1:0)
1:0 - Radosław Wiśniewski 7'
2:0 - Rafał Gutowski 55'

Składy

Błękitni: Ufnal - Siwek, Baranowski, Liśkiewicz, Wawszczyk - Fadecki, Bednarski , Flis (64' Gajda), Gutowski (90+4' Łaźniowski) - Wiśniewski (87' Inczewski), Magnuski (52' Kazimierowicz).

Kotwica: Małecki - Kołodziejski (75' Berg), Poznański, Księżniakiewicz, Rydzak - Wrzesień (59' Nowak), Witt, Sochań (51' Świechowski), Kugiel (63' Bejuk), Azikiewicz - Szubert.

Sędzia: Krzysztof Korycki (Warszawa).

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×