KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Niebiesko-żółty kolektyw walczy o Euro

Ich siła tkwi w zespole. Udowadniają to od lat. Reprezentacja Ukrainy rozpoczyna barażowy bój ze Słowenią, którego stawką jest drugie Euro w historii. Gra toczy się jednak nie tylko o wielką imprezę, ale też o uradowanie utrapionych rodaków.
Sebastian Najman
Sebastian Najman

"Nie umarła jeszcze Ukraina ani chwała, ani wolność. Jeszcze do nas, bracia Ukraińcy, uśmiechnie się los" - brzmią pierwsze słowa ukraińskiego hymnu. W sobotę współgospodarz Euro 2012 rozpocznie ostateczny bój o bilet na kolejne mistrzostwa. Słowo "ostateczny" nie jest tutaj przypadkowe. W obecnej sytuacji politycznej sport stał się na Ukrainie czymś, co daje nadzieję i pomaga chociaż na chwilę oderwać się od bolesnej, wojennej rzeczywistości.

Odrobina historii

Reprezentacja Ukrainy w piłce nożnej jest stosunkowo młoda. Tamtejsza federacja powstała bowiem w 1991 roku, tuż po rozpadzie Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Jej pierwszym selekcjonerem był Wiktor Prokopenko.

Już od samego początku za główną siłę zespołu uznawano kolektyw i zaangażowanie w grę. W kadrze nie było zbyt wielu gwiazd, dlatego bazowanie na cechach wolicjonalnych nie pozwoliło seniorskiej kadrze na odniesienie spektakularnych sukcesów.

Największym jak do tej pory jest ćwierćfinał mundialu w 2006 roku. Wówczas marzenia o strefie medalowej wśród Ukraińców zostały przerwane przez późniejszego triumfatora całej imprezy, reprezentację Włoch, która zwyciężyła 3:0. Warto zaznaczyć, że był to jedyny w obecnej historii udział naszych wschodnich sąsiadów w mistrzostwach świata.

Również raz Ukraina uczestniczyła w mistrzostwach Europy. W 2012 roku, kiedy to razem z Polską była ich współorganizatorem. Walka w grupie z Anglią, Francją i Szwecją przyniosła trzecie miejsce i brak awansu do dalszej fazy turnieju.

Plasująca się na 28. miejscu w rankingu FIFA drużyna prowadzona przez Mychajło Fomenko może mieć szansę na poprawienie rezultatu sprzed trzech lat. Warunkiem jest wyeliminowanie w barażach Słowenii.

Liga dostarcza kadrowiczów

O sile obecnej reprezentacji Ukrainy w głównej mierze stanowią zawodnicy występujący w rodzimej lidze. Finansowane przez oligarchów Dynamo Kijów, Szachtar Donieck czy Dnipro Dniepropietrowsk systematycznie kwalifikują się do fazy grupowej europejskich rozgrywek. W sezonie 2015/16 Ukraina ma dwóch przedstawicieli w Lidze Mistrzów i jednego w Lidze Europy, co najlepiej oddaje potencjał jej klubowego futbolu.

W kadrze powołanej na barażowe spotkania ze Słowenią zaledwie dwóch piłkarzy występuje poza Ukrainą. Są to Jewhen Konoplianka z Sevilli FC oraz Anatolij Tymoszczuk, gracz Kajrat Ałmaty. Pozostali to przedstawiciele czterech klubów: Dnipro, Szachtara, Zorii Ługańsk oraz Dynama.

Szewczenko, Konoplianka, Jarmolenko...

Ukraiński zespół nigdy nie słynął z wielkich indywidualności. Nie oznacza to jednak, że ich w ogóle nie było. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy jest Andrij Szewczenko. Były gracz między innymi AC Milan i Chelsea Londyn w narodowych barwach rozegrał 111 meczów, strzelając 48 goli. Dzięki takiemu dorobkowi jest najskuteczniejszym zawodnikiem w historii reprezentacji.

Spośród obecnych kadrowiczów najwięcej uwagi bezapelacyjnie przyciąga Jewhen Konoplianka. Klubowy kolega Grzegorza Krychowiaka podczas ostatniego okienka transferowego był rozchwytywany przez najmocniejsze zespoły w Europie. Ostatecznie wybrał Seville. Przed przejściem do Hiszpanii uznawany za największy talent ukraińskiej piłki dynamiczny skrzydłowy całą swoją dorosłą karierę spędził w Dnipro.

Warto wspomnieć także o Andriju Jarmolenko. To właśnie ten 26-latek zdobył najwięcej - cztery - bramek dla Ukrainy w meczach eliminacyjnych. Na co dzień reprezentuje barwy Dynama Kijów. Ze stołecznym klubem związany jest od 2007 roku. Spekuluje się, że on również niedługo przeniesie się do jednego z zachodnich zespołów. Dobra gra w drużynie narodowej z pewnością mu w tym pomoże.

Mychajło Fomenko - trener na trudne czasy

Po nieudanym turnieju w 2012 roku było wiadomo, że reprezentację Ukrainy czekają zmiany. Miejsce Olega Błochina zajął - poprzedzony dwójką trenerów tymczasowych - Mychajło Fomenko. 67-letni były obrońca między innymi Dynama Kijów. Z kadrą oprócz Błochina pożegnało się wtedy też kilku piłkarzy, na czele z Andrijem Szewczenko. Co tylko dodatkowo skomplikowało proces budowy nowej drużyny.

Fomenko - uznawany przez wielu za złego selekcjonera - mimo wszystko podjął rękawicę i niewiele brakowało, a jego sposób budowania reprezentacji przyniósłby efekty. Ukraińcy byli dwa kroki od mistrzostw świata w Brazylii. Dwa, ponieważ plany pokrzyżował im przegrany dwumecz barażowy z Francją.

W eliminacjach do Euro 2016 jego podopieczni prezentowali ciekawy i zespołowy futbol. Do bezpośredniego awansu zabrakło im zwycięstwa w ostatniej kolejce, kiedy to mierzyli się z Hiszpanią. Czy w starciu ze Słowenią los będzie dla niebiesko-żółtych dużo bardziej łaskawy? Jeżeli nie, to niewykluczone, że na stanowisku selekcjonera znów dojdzie do zmiany.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×