WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kto zastąpi Napoleoniego? Widzew szuka za granicą

Sprzedaż Stefano Napoleoniego spowodowała, że w Widzewie panuje deficyt na lewej stronie pomocy. A przecież już wcześniej łodzianie oznajmili, iż trwają poszukiwania skrzydłowego. Odejście Włocha powoduje, że następny transfer powinien być tylko formalnością. - Wciąż pracujemy nad kolejnymi wzmocnieniami - mówi dla SportoweFakty.pl Marcin Animucki, prezes klubu.
Piotr Tomasik
Piotr Tomasik

- Sporządziliśmy listę potencjalnych kandydatów na lewą stronę pomocy. Na oku mamy głównie zawodników zagranicznych - przyznaje Animucki. Ale w klubie z alei Piłsudskiego lista nazwisk tradycyjnie owiana jest wielką tajemnicą. Zdaniem przedstawicieli Widzewa zdradzanie potencjalnych planów transferowych nie wpływa dobrze na przebieg negocjacji.

Wiadomo jednak, że marzeniem działaczy i kibiców jest sprowadzenie Rafała Grzelaka. Problem w tym, iż kwota podyktowana przez przedstawicieli Skody Xanthi jest poza zasięgiem Widzewa. Tyle, że temat ten może powrócić na światło dzienne po sprzedaży Stefano Napoleoniego, za którego klub zainkasował "satysfakcjonujące pieniądze". - Warunki początkowo zaoferowane przez Greków były dla nas nie do przyjęcia. Ponieważ jednak Stefano bardzo chciał grać w Grecji, postanowiliśmy przedstawić Levadiakosovi propozycję, która w naszym mniemaniu odzwierciedlała wartość, jaką dla Widzewa stanowił zawodnik. Włoch spodobał im się na tyle, że zdecydowali się wyłożyć za niego odpowiednią sumę - zdradza prezes Widzewa.

Teraz przed nim i jego współpracownikami nie lada wyzwanie, ponieważ o zakup dobrego lewoskrzydłowego łatwo w Polsce nie jest. Dlatego też łodzianie szukają piłkarzy przede wszystkim zagranicą. Ale w przypadku braku ewentualnych wzmocnień tragedii w zespole Pawła Janasa być nie powinno.

Wciąż bliski podpisania kontraktu z łódzkim I-ligowcem jest Darvydas Sernas i jego należy już uznać za zawodnika Widzewa. Reprezentant Litwy odbywał testy i wystąpił w dwóch spotkaniach sparingowych. Wypadł na tyle dobrze, iż trenerzy chcą go zatrzymać. Ale nikt nie podaruje mu miejsca w pierwszym składzie za darmo.

Duże aspiracje do gry w wyjściowej jedenastce ma Przemysław Oziębała. - Liczę na występy w Widzewie w rundzie wiosennej. Pytanie tylko, czy będę wchodził z ławki, czy uda mi się grać od samego początku. Bardziej odpowiada mi jednak ten drugi wariant - mówi w rozmowie z nami.

W ostatnim sparingu z Wigrami Suwałki "Ozzy" zaprezentował się z bardzo dobrej strony i miał udział przy dwóch bramkach. Jak sam mówi, na lewym skrzydle może przede wszystkim wykorzystać jeden ze swoich głównych atutów, czyli szybkość. - Widać jednak, że nie jest do końca oswojony z tą pozycją. Zamiast dośrodkowywać tuż przy linii bocznej boiska, musiał zejść półtora metra do środka i centrować prawą nogą - analizował po meczu jego grę Sylwester Cacek, właściciel klubu.

Janas ma jeszcze dwie możliwości. Może postawić na Wojciecha Jarmuża (ten lepiej spisuje się w obronie) lub... przesunąć do drugiej linii Tomasza Lisowskiego. "Lisek" już kiedyś występował w pomocy. - Jeśli tak zdecyduje trener, to czemu nie? Nie będę robił z tego powodu wielkich problemów. Ta pozycja na boisku nie różniłaby się tak bardzo od mojej obecnej, czyli lewej obrony - twierdzi piłkarz.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • lary 0
    idzie ku lepszemu w Polskim futbolu - juz niedługo1-2 lata}bedzie stac na sprowadzenie zawodników których wartosc oscyluje w granicach 2-4 mln$ A to dlatego ze pilka nozna wchodzi bardzo mocno do krajów z Srodkowej i Wschodniej Europy. Ukraina,Rosja,Rumunia,Bulgaria,Czechy,Bialorus - druzyny z tych panstw maja coraz wyzsze budzety i zeby nie zostac w tyle musimy je gonic
    Odpowiedz Zgłoś
  • Hugo 0
    Idea jest dobra Kibicu AV ale nie dla polskiego klubu... Tu nikt nie wyłoży takich pieniędzy na 17 latka
    Odpowiedz Zgłoś
  • Kibic Aston Villi 0
    niech wezmą Maroosiack'a ze szkółki Aston Villi ma 17 lat jest w miarę tani ( 300 tys funtów ) i na dodatek niesamowicie utalentowany ( w rezerwach Aston Villi jest liderem drużyny ) strzela wiele bramek.
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×